WIADOMOŚCI

Nielsen porównał sytuację w Alpine do mistrzowskiego sezonu Brawn GP
Nielsen porównał sytuację w Alpine do mistrzowskiego sezonu Brawn GP © Alpine

Dyrektor zarządzający Alpine z optymizmem wypowiedział się na temat wejścia w sezon 2026 - jego zdaniem francuska ekipa będzie dobrze przygotowana na nadejście nowych regulacji technicznych z uwagi na odpowiednie podejście, które Brytyjczyk porównał do historii zespołu Brawn GP.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Stajnia z Enstone ma za sobą jeden z gorszych sezonów w Formule 1 - na 24 weekendy wyścigowe udało im się zdobyć zaledwie 22 punkty, co przy tak wyrównanej stawce uplasowało ich na ostatnim miejscu w tabeli konstruktorów.

Tak słaba dyspozycja nie wzięła się jednak znikąd - już przed sezonem wiadomym było, iż program silnikowy Renault zostanie zamknięty wraz z końcem sezonu 2025, a Alpine przestanie funkcjonować jako zespół fabryczny. Dodatkowo, francuska ekipa wyjątkowo wcześnie porzuciła rozwój konstrukcji A525 tak, aby jak najlepiej przygotować się na rok 2026, w którym Formułę 1 czeka ogromna rewolucja.

Z uwagi na kontrakt z Mercedesem upoważniający Alpine do korzystania z ich jednostek napędowych, a także na czas, jaki ekipa z Enstone poświęciła na rozwój tegorocznej konstrukcji, Steve Nielsen z optymizmem spogląda w przyszłość wierząc, że jego zespół z pewnością wykonał spory krok naprzód.

Nielsen, który dołączył do ekipy latem zeszłego roku, porównał obecną sytuację Alpine do zespołu Hondy, która porzuciła rozwój samochodu na sezon 2008, skupiając się na wejście w nowe regulacje techniczne rok później. Japoński producent wycofał się jednak z Formuły 1 tuż przed startem sezonu 2009, co wykorzystał ówczesny szef ekipy Ross Brawn wykupując zespół Hondy wraz z gotowymi nadwoziami, w których na ostatnią chwilę zdecydował się umieścić jednostki napędowe Mercedesa.

Efektem tak wzmożonej pracy nad nową konstrukcją i poddaniem rozwoju auta na sezon 2008 była dominacja konstrukcji wyprodukowanych przez Hondę w początkowej fazie roku 2009, która ostatecznie przyniosła Brawnowi chwałę w postaci podwójnego mistrzostwa świata.

W wywiadzie dla The Race Nielsen przyznał jednak, iż podejście, którym wykazała się Honda w 2008 roku jest obecnie dużo bardziej powszechne, przez co ciężko spodziewać się tak niespodziewanie dobrych osiągów na tle rywali, jakie prezentowali zawodnicy Brawna w sezonie 2009:

"Myślę, że kiedy Brawn zrobił to w 2009 roku, nie było to nieznane, lecz raczej nietypowe, żeby ktoś tak postępował" - tłumaczył Steve Nielsen.
"Brawn zapłacił za to cenę jednego sezonu, lecz wystawił na tor samochód, który był o rok do przodu względem wszystkich innych."
"Większość zespołów w tamtych czasach przestawiała się dopiero pod koniec lata, więc oni naprawdę mieli sześć miesięcy przewagi. Wtedy było bardzo wyraźnie widać, że to właściwa droga."
"Ale wszyscy znamy już ten trik. Został nam wszystkim pokazany prosto w twarz. Dlatego, mimo że my przestawiliśmy się bardzo wcześnie, inni zrobili podobnie. Myślę, że pewnie po nas, ale mimo wszystko wcześnie."
"Nie sądzę, żeby ktokolwiek rozwijał swój samochód aż do samego końca sezonu, chyba że walczy o mistrzostwo."
"Czy więc powtórzenie tego, co zrobił Brawn, jest możliwe? Myślę, że tak. Ale trik, który do tego prowadzi, jest już powszechnie znany."

Spytany o swoje cele na sezon 2026, Nielsen odpowiedział, iż chce, aby jego zespół rywalizował o regularne zdobycze punktowych, których zabrakło na przestrzeni ostatnich lat:

"Chcę się ścigać co tydzień i mam nadzieję walczyć o punkty."
"W 2025 roku mieliśmy pojedyncze weekendy, w których walczyliśmy o punkty i je zdobywaliśmy, ale zbyt często byliśmy daleko z tyłu."
"To nie jest miejsce tego zespołu. To nie jest miejsce, w którym tradycyjnie znajduje się Enstone. To nie jest to, czego chce Alpine i to nie jest to, czego chce ktokolwiek z nas, więc musimy walczyć o punkty w górnej części środka stawki w każdy weekend."
"Kiedy zobaczyłem Haasa, który w tym roku wykonał świetną robotę, wprowadzającego nowe poprawki do samochodu w Austin, miałem w głowie dwie rzeczy."
"Pomyślałem: wow, to ich przesunie do przodu. Ale jednocześnie pojawiło się ciepłe uczucie, bo to oznacza, że nie mieli samochodu na 2026 rok w tunelu aerodynamicznym, a to daje mi pewnego rodzaju pewność, że w przyszłym roku powinniśmy konkurencyjni względem nich, a mam nadzieję przed nimi, bo my już się przestawiliśmy."

Brytyjczyk wierzy, że późny start rozwoju auta na sezon 2026 może mocno odbić się na poszczególnych zespołach z uwagi na to, że ekipy Formuły 1 w obecnych czasach dysponują zbliżonymi zasobami:

"Tunele aerodynamiczne zespołów są w dużej mierze identyczne. Działają w oparciu o te same systemy, przechodzą przez te same procesy. To powolna iteracja, tysiące różnych prób, dochodzenie krok po kroku do właściwych rozwiązań."
"Im wcześniej więc zaczniesz tę ścieżkę rozwoju, tym szybciej robisz postępy. Wejście w to późno, przy bardzo podobnych zasobach, jest - mam nadzieję - karą dla nich."
"Nie jestem osobą, która wierzy w plan na sto wyścigów, plan trzyletni czy pięcioletni."
"Wierzę w to, że zatrudniasz najlepszych ludzi, jakich możesz, na odpowiednich stanowiskach, dajesz jasną misję, sprawiasz, że cała armia maszeruje w jednym kierunku i po prostu pracujesz tak ciężko, jak się da, wykonując jak najlepszą robotę. Krok po kroku."
"To jest powolny, żmudny proces i masz nadzieję, że w końcu wykonasz lepszą pracę niż wszyscy inni. Ale nie mogę powiedzieć, gdzie będziemy."
"Mogę powiedzieć, że budujemy lepszy samochód na przyszły rok niż w tym roku. Nie mogę powiedzieć, czy ustawi się on na polach startowych na pierwszym, dziesiątym czy dwudziestym miejscu. Nie wiem."
"Jestem przekonany, że zrobiliśmy krok naprzód, ale pozostała dziewiątka robi dokładnie to samo co my, więc nie wiesz, jak duży postęp oni zrobili."
"Szczerze mówiąc, ostatecznie odpowiedź da nam stoper."
"Myślę, że zrobiliśmy wszystko właściwie. Podwozie przeszło testy zderzeniowe. Jest lżejsze, jest mocniejsze, wygląda dobrze, ale każdy zespół, który buduje nowy samochód, powie, że jest dobry."
"Zawsze są te nieznane niewiadome. Może znajdziemy coś, czego nie jesteśmy pewni, może ktoś wymyślił rozwiązanie, o którym nie wiemy."
"Ale jesteśmy optymistyczni, chętni do działania. Chcę po prostu dostać ten lepszy samochód, zacząć się ścigać i wykonać ten skok, o którym wszyscy wiemy i którego się spodziewamy."
"A wtedy będziemy mogli to zapisać na konto i pomyśleć: okej, teraz jesteśmy w lepszym miejscu. Teraz jesteśmy w wojnie rozwojowej."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.