WIADOMOŚCI

McLaren mocno rozpoczyna pierwszy weekend wyścigowy po wakacyjnej przerwie
McLaren mocno rozpoczyna pierwszy weekend wyścigowy po wakacyjnej przerwie © McLaren
Kierowcy McLarena nie mieli problemu, aby po przerwie wakacyjnej już w pierwszej sesji treningowej na torze w Zandvoort uzyskać dwa najlepsze czasy. Za ich plecami niespodziewanie uplasowali się za to zawodnicy Astona Martina.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po blisko miesięcznej przerwie Formuła 1 powróciła do ścigania. Pierwsza rudna po wakacyjnej pauzie zorganizowana została w Holandii na torze w Zandvoort.

Warunki pogodowe na początku weekendu nie przysparzały zbyt dużych trudności kierowcom poza mocnym wiatrem, który skutecznie zaburzał aerodynamikę aut. Nawierzchnia toru była jednak sucha, a lekkie zachmurzenie raczej nie zwiastowało opadów.

Synoptycy przewidują jednak na najbliższy weekend zmienne warunki, więc kibice mogą mieć nadzieję na większe niż zazwyczaj niespodzianki. Na podobny scenariusz z pewnością liczy również Max Verstappen, który na chwilę obecną raczej może zapomnieć o walce o kolejny tytuł mistrza świata, ale przed domową rundą nie chciał definitywnie przekreślać szans na dobry wynik.

Firma Pirelli do Holandii dostarczyła trzy środkowe mieszanki ze swojej gamy PZero - C2, C3 i C4. Z kolei Aston Martin przed 15. runda mistrzostw świata poinformował o odświeżeniu swojego samochodu bezpieczeństwa.

Kierowcy nie mieli zamiaru zbytnio zwlekać z wyjazdem na tor i jeszcze przed zapaleniem się zielonych świateł na końcu alei serwisowej ustawiła się kolejna chętnych. Jako pierwszy na wyjechał Norris, a w ślad za nim poszli Hulkenberg i Piastri.

Kierowcy tradycyjnie pierwsze okrążenia w piątek kręcili na twardszych mieszankach. Zdecydowana większość zawodników postawiła na opony średnie. Tylko Yuki Tsunoda wyjechał ze swojego garażu na twardym ogumieniu.

Już po upływie dziesięciu minut na torze o mały włos nie doszłoby do dramatu w obozie Ferrari. Lewis Hamilton, który do drugiej części sezonu podchodzi mocno zdeterminowany do nowego otwarcia przygody z Ferrari stracił panowanie nad swoim bolidem na dojeździe do trzeciego zakrętu. Brytyjczyk wykonał pełny obrót o 360 stopni szczęśliwie unikając uderzenia w bandy.

Spokój na torze nie trwał jednak zbyt długo. Kilka chwil później panowanie nad swoim autem w szykanie 11/12 stracił Yuki Tsunda. Japończyk również unikał większych uszkodzeń bolidu i o własnych siłach powrócił do alei serwisowej.

Mniej szczęścia miał za to Kimi Antonelli. Jego Mercedes złapał potężną podsterowność w nawrocie i bezwiednie wyjechał na żwirowe pobocze, w którym na dobre utknął. Dla młodego Włocha był to koniec przygotowań w tej sesji.

Na czas usuwania jego auta z toru pojawiała się czerwona flaga, więc reszta kierowców straciła nieco cennego czasu na przygotowanie się do trudnego weekendu.

Jeszcze przed półmetkiem sesji kierowcy zaczęli przechodzić na miękkie opony. Pierwszy uczynił to Nico Hulkenberg, a do czasu zmiany ogumienia na bardziej przyczepne najszybszy na średniej mieszance był Oscar Piastri, mimo iż przez długi czas na szczycie tabeli wyników utrzymywał się idol lokalnej publiczności, Max Verstappen.

Ostatecznie jednak okazał się on o blisko 0,2 sekundy wolniejszy od Australijczyka.

Kierowcy McLarena również szybko przeszli na miękkie ogumienie i Lando Norris już w swojej pierwszej próbie uzyskał czas o przeszło półtorej sekundy lepszy niż jego zespołowy kolega na twardszej oponie.

Piastri nie pozostawał mu dłużny i również zdecydowanie poprawił swój czas na czerwonej oponie, ale do Norrisa na tym etapie sesji stracił ponad 0,4 sekundy.

Max Verstappen dość długo zwlekał z wyjazdem na najbardziej miękkich oponach. Pierwsze okrążenie na takim typie ogumienia wykonał dopiero na 20 minut przed końcem sesji, uzyskując piąty czas. Między nim a kierowcami McLarena znaleźli się jeszcze dość niespodziewanie Fernando Alonso z Astona Martina oraz Alex Albon z Williamsa.

Kierowcy Ferrari zajmowali wtedy 14. i 15. miejsce w tabeli, a z kokpitu Charlesa Leclerca popłynął złowieszczy komunikat o tym, że zespół powinien się skupić na tym co robi, bo obecnie jest w lesie.

W samej końcówce sesji nie było walki o urwanie kolejnych setnych części sekundy i niewielu kierowców poprawiło swoje pozycje. Kierowcy Ferrari "utrzymali" miejsca w drugiej dziesiątce, a na trzecie miejsce za kierowców McLarena a przed swojego zespołowego kolegę wskoczył Lance Stroll.

Za duetem Astona Martina znaleźli się Albon i Verstappen, a czołową dziesiątkę uzupełnili: Russell, Sainz, Bortoleto oraz Gasly.

W samej końcówce przygodę w pierwszym zakręcie zaliczył George Russell, który o mały włos nie powtórzył wyczynu zespołowego kolegi z początku sesji. Brytyjczyk wypadł na żwirowe pobocze w pierwszym zakręcie, ale siłą rozpędu zdołał je opuścić o własnych siłach. W tym samym zakręcie już po zakończeniu odliczania czasu hamowanie przestrzelił Max Verstappen, który z kolei utknął na poboczu.

Wyniki

# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

Lando Norris

McLaren

1:10.278
35
S
2

Oscar Piastri

McLaren

1:10.570
+0.292 s
32
S
3

Lance Stroll

Aston Martin

1:10.779
+0.501 s
25
S
4

Fernando Alonso

Aston Martin

1:10.841
+0.563 s
25
S
5

Alexander Albon

Williams

1:11.171
+0.893 s
33
S
6

Max Verstappen

Red Bull

1:11.218
+0.940 s
24
S
7

George Russell

Mercedes

1:11.386
+1.108 s
29
S
8

Carlos Sainz

Williams

1:11.458
+1.180 s
33
S
9

Gabriel Bortoleto

Sauber

1:11.509
+1.231 s
30
S
10

Pierre Gasly

Alpine

1:11.613
+1.335 s
30
S
11

Liam Lawson

Racing Bulls

1:11.753
+1.475 s
29
S
12

Isack Hadjar

Racing Bulls

1:11.772
+1.494 s
30
S
13

Nico Hulkenberg

Sauber

1:11.875
+1.597 s
30
S
14

Charles Leclerc

Ferrari

1:11.951
+1.673 s
32
S
15

Lewis Hamilton

Ferrari

1:11.960
+1.682 s
28
S
16

Yuki Tsunoda

Red Bull

1:12.126
+1.848 s
24
S
17

Esteban Ocon

Haas

1:12.144
+1.866 s
29
S
18

Franco Colapinto

Alpine

1:12.276
+1.998 s
27
S
19

Oliver Bearman

Haas

1:12.564
+2.286 s
30
S
20

Andrea Kimi Antonelli

Mercedes

1:14.275
+3.997 s
6
M

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
Vicente

29.08.2025 14:45

0

Ten Aston to chyba nie tylko SC odświeżył.


avatar
Vendeur

29.08.2025 15:08

0

Ferrari jak zwykle w formie...


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.