komentarze
  • 1. Viggen2
    • 2022-07-05 12:19:30
    • *.204.4.248.dsl.dynamic.t-mobile.pl

    Zostali ztsunodowani

  • 2. BigBen
    • 2022-07-05 13:04:22
    • *.centertel.pl

    No to Yuki już sobie pojeździł w Red Bullu ;-)

  • 3. Automotof1
    • 2022-07-05 13:34:53
    • *.play-internet.pl

    Wiewiór bez kitu Wiewiór....

  • 4. hubos21
    • 2022-07-05 13:40:22
    • *.8.182.156

    Humor dopisuje bo LEC dopiero 4 a PER dorzucił sporo do generalki za 2 miejsce

  • 5. Drs
    • 2022-07-05 14:45:20
    • *.play-internet.pl

    Tsunoda jednym manewrem popsuł wyścig trzem kierowcom z jednej 'rodziny'.

  • 6. poppolino
    • 2022-07-05 14:49:20
    • *.home.otenet.gr

    Eh Yuki Yuki. Lubię cię i w ogóle, ale ty niestety częściej szkodzisz Red Bullowi niż pomagasz. Ostatni raz Max jeszcze był w stanie się wybronić mimo SC zafundowanego przez Tsunodę, ale przedwczoraj już się niestety nie udało. Swoim wczorajszym manewrem Tsunoda udupił 3/4 rodziny RB. Wychodzi na to że Perez musi podziękować Leclercowi za ten atak kamikaze przy restarcie, bo dzięki temu był daleko od akcji. :P
    Podobnie było w Brazylii, gdzie Yuki swoją bezmyślną próbą ataku na Strolla wywołał SC niekorzystny dla RB.

    Swoją drogą przypomniała mi się słynna kolizja kierowców Toro Rosso w Chinach. Podobnie jak tu, tak i tam zrujnowała mi wyścig. Żałuję bo była szansa na przedłużenie zwycięskiej passy, no ale cóż. Tak czasem bywa

  • 7. Krukkk
    • 2022-07-05 15:26:33
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Yuki to jest pryszcz w porownaniu do "Wielkiego Talentu". Nie zmienia to faktu, ze Japonczyk wielkiej kariery w F1 nie zrobi.
    No szkoda, ze to byl odlamek z bolidu Alpha Tauri, gdyby byl z Ferrari albo Mclarena to Max lepiej dostrzeglby jaskrawe barwy i ominalby :D

  • 8. Glorafindel
    • 2022-07-05 16:58:47
    • Blokada
    • *.icpnet.pl

    Zażarty pojedynek z Mikiem? To jakiś żart?

  • 9. I_am_speed
    • 2022-07-05 17:19:21
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Chłop jechał znaczną część wyścigu wyraźnie uszkodzonym bolidem, który musiał być bardzo nieprzyjemny i frustracjący w prowadzeniu, na niektórych zakrętach wręcz "parkował" na wierzchołku bo aż tak bardzo to nie skręcało, na onboardach widać jak walczył z kierownicą bo balans nie istniał. Ale mimo to nie odpuścił nawet na chwilę, żeby zminimalizować straty, walczył ile się dało tym co miał do dyspozycji, przyznaje, gdyby za walkę z Mickiem dostał jakąś karę to nie można byłoby mieć żadnych pretensji, aczkolwiek rozumiem jego podejście i to, że musiał uciekać się do takich środków żeby obronić pozycję, swoją drogą, Mick miał namiastkę tego jak potrafił ścigać się jego ojciec ;)
    Mimo to i tak znajdą się tacy co będą mówić o Maxie, że potrafi tylko płakać przez radio jak nie idzie i co to z niego za mistrz, a najśmieszniejsze jest to, że większość tych ludzi za swojego idola ma gościa, który niedawno chciał wycofywać bolid po niefortunnym zdarzeniu z pierwszego okrążenia...
    Max po raz kolejny pokazał, że nigdy nie odpuszcza, podobnie jak na Węgrzech w tamtym roku gdy jechał bolidem posklejanym taśmą bez całej sekcji bargeboardów.

    Mimo, że był na najlepszej drodze po pewne zwycięstwo, a jego wyścig został pechowo zepsuty, nie przeszkodziło mu to w tym żeby od razu po wyścigu złapać się z Mickiem, obydwoje z uśmiechami na twarzach zamienili kilka słów o swojej walce. Później również z uśmiechem na twarzy gratulował Sainzowi wygranej i chwilę porozmawiał o tym co się działo. Ale takich rzeczy hejterzy nie chcą widzieć co?
    A na koniec też uśmiechnięty trzyma na zdjęciu przyczynę swoich problemów, która odebrała mu o wiele lepszy rezultat.
    Ale internetowi frustraci oczywiście wiedzą najlepiej jakim człowiekiem jest Max, wierzą w to co im wciskają brytyjskie media, Netflix i bez jakichkolwiek próby dowiedzenia się o nim czegoś więcej będą powielać te bzdury o tym jakim to jest bucem, arogantem, niedojrzałym dzieciakiem i Bóg wie co jeszcze...

    Uwielbiam tego gościa, za jego autentyczność, szczerość, za to, że nie bawi się w budownie wizerunku w mediach i nie rzuca oklepanych haseł pod publiczkę, zawsze stawia na fakty i po prostu jest sobą, robi to co potrafi najlepiej, jest tu po to żeby się ścigać i wygrywać, nie po to żeby mówić ludziom co jest dobre a co nie i jak należy zmieniać świat na lepsze itp, itd.
    Ale przede wszystkim uwielbiam jego niebywały, naturalny talent do jazdy i panowania nad maszyną.

  • 10. Raptor Traktor
    • 2022-07-05 17:40:09
    • *.fiberway.pl

    @8 Mick postawił większy opór niż Hamilton w Abu Dhabi ;)

  • 11. LeadwonLJ
    • 2022-07-05 17:51:37
    • *.play-internet.pl

    I dzięki temu dostaliśmy ciekawe wydowisko. Max nie wygrywa = ciekawy wyścig

  • 12. Aeromis
    • 2022-07-05 18:17:33
    • *.adsl.inetia.pl

    @11. LeadwonLJ
    Ostatnie okrążenie poprzedniego sezonu - ta fantastyczna walka stworzyła jeden z najbardziej legendarnych wyścigów F1. W tym sezonie epicka wygrana z Leclerckiem w GP Arabii Saudyjskiej. Wygrywający Max to najbardziej epickie starcia w historii tego sportu.

  • 13. Drs
    • 2022-07-05 18:22:15
    • *.play-internet.pl

    Aeromis
    co było epickiego w tym,że Max na świeżych oponach wyprzedził Lewisa na styranych oponach ?

  • 14. RaV23
    • 2022-07-05 18:49:49
    • *.25.21.3

    @9
    Też nie rozumiem tego nazywania Maxa bucem. W sumie z tego co widzę to raczej wesoły typ. No ale jednostki z tego forum wolą obrażać się wzajemnie i przekrzykiwać kto gorszy.

  • 15. Aeromis
    • 2022-07-05 18:53:48
    • *.adsl.inetia.pl

    @13. Drs
    To że miał o wiele wolniejszy bolid. Podobnie, ale nie az tak gdy walczył z Leclerckiem, gdzie do zrównania i jego szansy doszło wyłącznie w wyniku SC, zresztą gdyby nie żółta flaga w końcówce to Leclerc by to z pewnością wygrał.

  • 16. oliwierson
    • 2022-07-05 21:31:46
    • *.play-internet.pl

    No i co z tego wynika, że z auta Tsunody ? Jakie to ma w ogóle za znaczenie ? Co to za temat ? Czy puszki mają na celu hejtowanie Japończyka i team Alpha Tauri ? Kompletnie nie rozumiem tego "śledztwa" puszek... Swoją oranżadę pić to trzeba umić.

  • 17. Krukkk
    • 2022-07-05 22:14:03
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @13. Epickie bylo to, ze Lewis zapytal Bono:
    -[Lewis] Nie zmieniamy opon? (Siedmiokrotny Mistrz swiata wiedzial, ze nawet debil zmienilby opony)
    -[Bono] Nie, te opony sa bardzo dobre do ukonczenia wyscigu.

    Podczas ostatniego okrazenia po przegranej walce z Maxem Lewis mowi do Bono:
    "Nie mam opon, nie mam czym sie bronic Facet".

    Bolid nr 44 mial piorunujace tempo wyscigowe, co bylo widac jak na dloni w trakcie ostatniego okrazenia na prostych-wystarczylo wykorzystac jedna z dwoch okazji do zmiany opon.

  • 18. Biziscoot
    • 2022-07-07 20:52:03
    • *.proneteus.pl

    @9 nic dodać nic ująć :-)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2022 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo