komentarze
  • 1. Amnes
    • 2019-05-20 18:20:06
    • *.play-internet.pl

    Oczywiście że tak

  • 2. Kruk
    • 2019-05-20 18:36:26
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    Zacznijmy od tego, że Ferrari nie jest żadnym wyznacznikiem. Przekręty Mercedesa, a za nim dłuuugo nic.

  • 3. TomPo
    • 2019-05-20 19:07:53
    • *.dynamic.chello.pl

    @Do autora
    Az tak gdybac nie mozna, bo gdyby w Bahrajnie Lec nie mial awarii to bylby pierwszy, a nie spadl z podium.

    @2
    Ktory dokladnie przekret masz na mysli? I dlaczego nie zglosiles tego jeszcze do FIA, albo chociaz do Ferrari zeby Ci zglosili to za Ciebie?
    Ja tam widze, ze jesli chodzi o jednostki to przegrywaja z Ferrari, a po prostu zbudowali bolid aerodynamicznie lepiej spisujacy sie zakretach.
    Grubosc opon? To chyba nalezaloby zlozyc skarge na Pirelli, a nie na Merca. Mysle ze powinienes napisac do Ferrari i podsunac im ten pomysl.

    Co do Maxa...
    Generalnie widac u Maxa zmiane mentalna, a to cieszy. To znaczy, dalej wypowiada sie w tonie zarozumialego dupka (prawo wieku i talenu), ale na torze jakby zmadrzal. Potrafi odpuscic, bo wie ze za 2-3 okrazenia i tak dopnie swego i lepiej jest wybrac te opcje, niz skonczyc wyscig na poboczu na pierwszym okazeniu.
    Gdyby jeszcze tak Gasly zblizyl sie do Maxa... to Ferrari jest pozamiatane, dodatkowo potykajac sie o wlasne TO i (przewaznie) niezrozumiale dla nikogo strategie.

    W Monaco to pytanie jest, czy Gasly bedzie przed Ferrari i czy Max wygra z Mercedesami.
    Czy Ferrari wygra z Haasem? :)

  • 4. sliwa007
    • 2019-05-20 19:14:29
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Faktycznie, nikogo jeszcze nie wyeliminował z wyścigu, sam też się nie rozbił a nawet w kilku sytuacjach zachował się zachowawczo? Widocznie lekcje jakich w zeszłym sezonie udzielił mu Ricciardo nie do końca poszły na marne. Tylko po co było tak pajacować? No ale młodość rządzi się swoimi prawami, pewne rzeczy można zrozumieć, pretensje można mieć bardziej do ludzi z najbliższego otoczenia. Oby tylko to był stały trend a nie chwilowe uspokojenie nastrojów.
    Pytanie co dalej. W Red Bullu chyba osiągnął już maksimum, kariera po bardzo błyskotliwym początku tak jakby ustabilizowała się na stałym poziomie, ale jeden poziom niżej niż chciałby tego Verstappen. Moim zdaniem przyszły rok będzie kluczowy, jeśli nie dostanie zwycięskiej maszyny to jego nazwisko dość szybko wyląduje na rynku transferowym.

  • 5. ds1976
    • 2019-05-20 20:29:41
    • *.ksi-system.net

    Holender po prostu powiedział prawdę. A że się już nie rozbija (albo nie rozbija bolidów innym kierowcom)? Widowiskowość wyścigów mocno na tym ucierpiała :)) Po Maxie na razie nic, Leclerc, Russell a nawet Norris to takie poprawne chłopaki w każdym względzie, że szkoda gadać. Wyuczeni, wytresowani PR-owo, nawet nie chce się czytać ich wypowiedzi.
    Fajne, że Maxa nie da się wytresować. Jak na razie ostatni (a tak młody!!!) "prawdziwy" kierowca.

  • 6. Vendeur
    • 2019-05-20 20:34:47
    • *.dynamic.chello.pl

    Uznałbym stwierdzenie "spisuje się powyżej oczekiwań" jako nadinterpretację. Przytoczone wypowiedzi kierowcy nie mają takiego wydźwięku. To że jest tam, gdzie jest, to po prostu nieco szczęścia.

  • 7. Heytham1
    • 2019-05-20 20:40:48
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Wydaje mi się że Max jest jedynym w tej chwili kierowcą który może pokonać Mercedesa. To może być sezon jak 2014, gdzie tylko Ricciardo udało się wykorzystać słabsze momenty Merca. Wydaje mi się że im dalej w sezon tym gorzej będzie z Ferrari i mogą skończyć za RedBullem ten sezon. Szkoda tylko że Gasly nie ogarnia by dojechać przed Ferrari...chociaż w Monako może to się zdarzyć bo tam zdecydowanie numerem dwa będzie bolid RedBulla.

  • 8. Kruk
    • 2019-05-20 20:47:55
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    @3 W związku z tym,że nie mam na celu wdawać się w głupie pyskówki-zapytam wprost: Wierzysz w przewagę Mercedesa, osiągniętą drogą czystej rywalizacji?

  • 9. Raptor202
    • 2019-05-20 20:57:01
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @8 Ja wierzę. I co mi zrobisz?

  • 10. sliwa007
    • 2019-05-20 21:06:03
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    8. Kruk
    Mocno naciągana teoria.
    Ktoś musi być pierwszy, nie da się inaczej. Ktoś musi mieć przewagę. Problem jest raczej z konkurencją, która nie potrafi zrobić konkurencyjnego silnika a jeśli już zrobią (Ferrari) to nie potrafią tego wykorzystać z miliona różnych powodów.
    To nie Mercedes dominuje, tylko reszta stawki nie jest w stanie im dorównać. Mercedes po prostu dobrze wykonuje swoją robotę.
    Pamiętaj, że silniki były negocjowanie na szerokim froncie a nie w dwustronnych rozmowach FIA-Mercedes.
    Zdolności negocjacyjne to część F1, przepisy są dyskutowane w dość luźny sposób, trzeba to umieć wykorzystać.

  • 11. MattiM
    • 2019-05-20 21:43:44
    • *.67.83.154

    Monaco to jedna z niewielu okazji, gdzie Red Bull, przynajmniej teoretycznie, może powalczyć z Mercedesem.

  • 12. TomPo
    • 2019-05-20 21:53:04
    • *.dynamic.chello.pl

    @8
    To juz bardziej Ferrari bryluje w tej dziedzinie pt: "ma byc jak chcemy, albo wychodzimy z F1". Slyszy sie to za kazdym razem, gdy tylko zaczyna sie jakakoliwiek dyskusja.
    Nie win Merca, ze Ferrari dalo ciala. WInisz Niemcow jak wygraja z polskimi kopaczami?
    Cala obecna F1 srednio mi sie podoba, bo przepisy i cala polityka sa ustawiane pod wielkich, dzieki czemu inni moga co najwyzej zostac zespolem satelickim, lub skonczyc jak Williams.
    Nawet Renault czy McL bez zespolow satelickich i bez bycia zespolem satelickim niewiele moga.
    Popatrz na podzial finansow w F1 i jak wyglada tutaj Ferrari - to dobpiero przekret, dzieki ktoremu takie zespoly jak FR, Haas, Williams jedyne na co stac na na pay-driverow typu Stroll i zostanie ekipa satelicka, bez szans na cokolwiek. Gdzie tu sens?

  • 13. XandiOfficial
    • 2019-05-20 23:57:21
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Jesteśmy Mercedes. Zaostrzyli przepisy dotyczące testów. Tylko wspólne obecnymi konstrukcjami? Pojedźmy po testować na lewo.

    Mercedes w pierwszej części sezonu na równi z RedBullem.

    Ferrari? Ferrari jest o tyle cwane, że straszy VETEM po to aby nie prowadzono tego a oni przywileju swojego nie stracili.

    Nie mówię, że Mercedes oszukiwał ale zrobili zasady pod siebie. Ogólnie to McLaren we współpracy z Mercedesem miał być wielki. Mercedes kupił zespół i bum. Do trwali do tego momentu na który czekali i heja. Wy serio nie rozumiecie czemu McLaren zrezygnował z Merca? Po pierwsze Ci nie przedłużyliby z nimi kontraktu a nawet gdyby to nie byłyby te same silniki. Biznes.

    Ogólnie te małe zmiany w ostatnich sezonach, na których osiągi zyskiwał tylko Merc. Jakieś dozwolone otwory w felgach, jakieś bieżniki na jeden wyścig bo im opony nie wytrzymają.

  • 14. josef
    • 2019-05-22 16:03:08
    • *.mtm-info.pl

    @8 Sprecyzuj o co ci chodzi. Jak oszukują? Ogólnikowo zawsze można rzucić hasło. Argumenty, proszę pana?

  • 15. Kruk
    • 2019-05-23 09:51:24
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    @14 Pdczas tak długiej dominacji Mercedesa, padło wystarczająco argumentów. W erze dominacji Mercedesa to tak ładnie nazywa się: "Wykorzystanie luk w przepisach".

    W sumie....Po co rozmawiać ze ślepym o kolorach. Chcesz wierzyć w czystą walkę? Nikt ci tego nie zabroni-tak samo jak mi nikt nie zabroni mieć własnego zdania.

  • 16. Vendeur
    • 2019-05-23 11:32:07
    • *.dynamic.chello.pl

    @15. Kruk

    No tak, Mercedes oszukuje. Biedne pozostałe zespoły, które tych luk wykorzystać nie mogą. Ileż to oszustów mieliśmy w historii sportów. Sebastien Loeb, Usain Bolt, Michael Jordan, Roger Federer. Dobrze, że się opamiętali i przestali oszukiwać, bo jeszcze by za kratki za to trafili.

  • 17. Kruk
    • 2019-05-23 13:27:27
    • *.w86-237.abo.wanadoo.fr

    @16 Amen.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo