komentarze
  • 1. Jero
    • 2017-09-26 12:47:24
    • *.217.118.2

    No to ciekawie w Toro Rosso... myślę, że Kwiat na przyszły sezon się tam nie uchowa

  • 2. Levski
    • 2017-09-26 12:57:08
    • *.79.76.38

    I bardzo dobrze, Kwiat nic nie pokazywał w tym sezonie F1, jedyne co to ostatnio wyeliminował sam siebie, albo wyeliminował kogoś, koleś co zdobył ledwo 4 punkty gdzie nawet Pascal ma więcej...

  • 3. ds1976
    • 2017-09-26 13:00:23
    • *.gigainternet.pl

    Dziwnie czuję, że zamienił stryjek siekierkę na kijek. Kijek będzie usprawiedliwiany oczywiście, że nie zna bolidu, debiutuje, dajmy mu pojeździć pełny sezon maszyną, którą zna od początku, bla, bla, bla...

    Nie zmienia to faktu, że w RBR po Verstappenie i Sainzu nastała bieda.

  • 4. ds1976
    • 2017-09-26 13:05:01
    • *.gigainternet.pl

    Oby Honda, skoro już musi maczać w tym palce, wcisnęła do drugiego bolidu na 2018 Fukuzumi a nie Matsushitę. Zawsze to odrobinę lepsza opcja.

  • 5. Jacko
    • 2017-09-26 13:12:45
    • *.dynamic.chello.pl

    @2. Levski
    Tyle, że bardzo wielu kierowców tej tak zwanej "szkółki Red Bulla" jest niszczona psychicznie przez samych "nauczycieli". Tak patrząc wstecz, to większość tych młodych kierowców została potraktowana przez Helmuta bardzo brutalnie. Ferrari czy Mercedes prowadzą swoich młodych kierowców powoli i spokojnie, a w Red Bullu albo sobie dasz radę od razu (a wiadomo, że tak będzie tylko w przypadku niewielu kierowców) albo cię zgnoją i wyrzucą na śmietnik.

  • 6. sliwa007
    • 2017-09-26 13:25:40
    • *.centertel.pl

    3. ds1976
    Bardzo dobre posunięcie Red Bulla, jak się Gasly nie sprawdzi to będą szukać kolejnych młodych, chociaż trzeba przyznać że takie "wskoczenie do bolidu" w trakcie sezonu i to do bolidu trudnego w opanowaniu jest mało komfortowe dla zawodnika. Oczywiście w kontekście oceny jego formy, ale myślę że w Red Bullu o tym wiedzą i wyniki będą traktować z lekką rezerwą.

    5. Jacko
    Vettel, Ricciardo i Verstappen czy nawet Sainz w F1 rządzili, rządzą i rządzić będą jeszcze przez długie lata. Ilu takich utalentowanych zawodników wprowadził Mercedes lub Ferrari?
    Na F1 psychikę trzeba mieć mocną inaczej prędzej czy później zawodnik pęknie. Widocznie w Red Bullu wychodzą z założenia, że lepiej jak pęknie od razu niż później w trakcie walki o tytuły...
    Oni po prostu odsiewają prawdziwe talenty od tych, którym się jedynie wydaje, że talent posiadają.

  • 7. Levski
    • 2017-09-26 13:27:17
    • *.79.76.38

    @5 No dobrze to ilu tych kierowców ze szkółki Ferrari albo Merca jeździ w ich fabrycznych zespołach ?
    Bo w obecnym TOP 3 Konstruktorów, jeździ 3 wychowanków RBR, więc ich szkoła wydaje się być skuteczna...

  • 8. KolczastyKaktus
    • 2017-09-26 14:42:19
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Kwiat zdobył więcej punktów karnych niż do klasyfikacji kierowców więc dobrze się stało.

  • 9. Fanvettel
    • 2017-09-26 14:50:44
    • *.230.122.204

    Bardzo dobra wiadomość. Ciekawe czy uda mu sie zdobyc punkty.

  • 10. pabloos
    • 2017-09-26 16:08:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Wygrał GP2, ma ogromne szanse na mistrzowski tytuł SuperFormuły, jest stosunkowo doświadczonym kierowcą. Co może pójść nie tak? Znakomity ruch.

  • 11. Jacko
    • 2017-09-26 16:59:31
    • *.dynamic.chello.pl

    @6,7
    Ano właśnie. Patrzycie dokładnie tak samo jak oni, czyli jak typowa korporacja: liczy się tylko zysk i sukces końcowy, osiągnięty nieważne jakim kosztem. Zgadza się, że kilku osiągnęło wielki sukces, ale jeszcze więcej po drodze przeżuli i wypluli, a to też ludzie i wcale nietuzinkowi kierowcy.

    Tak wygląda obecnie "produkcja" sportowców w Chinach, gdzie rekrutuje się olbrzymie ilości dzieci, eksploatuje (a właściwie tresuje) ponad miarę i w efekcie końcowym wyławia talenty, ale te pozostałe 99% "odpadów" już nikogo nie obchodzi...
    Oczywiście przesadzam i przerysowuję sytuację, ale to jest mniej więcej analogia, toutes proportions gardées.

    Tym się właśnie różni w pełni korporacyjny i zarządzany dokładnie w ten sposób Red Bull, od takiego Ferrari czy Mercedesa, gdzie ostały się jeszcze jakieś pozostałości prawdziwego ducha sportu (choć niestety też już coraz mniej).

  • 12. sliwa007
    • 2017-09-26 17:16:32
    • *.centertel.pl

    11. Jacko
    Duża przesada, zresztą nikt nikogo siłą do Red Bulla, czy tam Toro Rosso nie wsadza. Powiem nawet więcej, taki Gasly z pewnością ma świadomość tego jak działa szkółka Red Bulla więc wie, że nikt tam mu pieluch nie będzie zmieniał. Twarda szkoła życia, można powiedzieć że skończyły się wakacje a zaczyna się prawdziwa zawodowa kariera z wszystkim plusami i minusami w pakiecie.

  • 13. Levski
    • 2017-09-26 18:49:47
    • *.79.76.38

    @11, co? Czyli RedBull ma kupować zawodników już gotowych, tak jak Ferrari kupiło Vettela, czy Mercedes Hamiltona, bo inaczej to nie jest duch sportu ? Zdecydowanie widać że masz coś do RedBull-a, przecież takie rzeczy dzieją się wszędzie, w szkółkach Realu Madryt zostają tylko najlepsi a reszta dowidzenia i tyle, co mają z nimi zrobić? Wszystkim co pomagali a oni nie odwdzięczyli się sukcesami mają pomagać? Może niech zrobią jeszcze jeden Team dla wyrzutków takich jak Kwiat, Speedy czy jacyś inni kierowcy?

  • 14. Mat5
    • 2017-09-26 19:14:43
    • *.centertel.pl

    Bardzo dobre posunięcie ze strony Toro Rosso, tylko szkoda, że o rok za późno. Red Bull popełnił ogromny błąd awansując Kwiata do RBR zamiast Vergne'a. Rosjanin miał tylko kilka dobrych wyścigów w seniorskiej ekipie (Węgry 2015, Belgia 2015, Meksyk 2015, Chiny 2016). Po degradacji do Toro Rosso spodziewałem się czegoś więcej z jego strony, ale jak na razie jego dorobek od GP Hiszpanii 2016 do dziś w porównaniu z Sainzem jest po prostu przerażający. Ten chłopak nie rozwija się, tylko popełnia coraz więcej błędów i jeździ coraz gorzej. Teraz czas na Gasly'ego. Niech pokaże coś więcej od Kwiata.

  • 15. Jacko
    • 2017-09-26 19:22:32
    • *.dynamic.chello.pl

    @13. Levski
    Nie, absolutnie nie chodzi o to. Cały czas pisze tylko o podejściu do zawodników jako LUDZI, a nie maszynki do zarabiania. Zwolnić, nie przedłużyć kontraktu, czy nawet dać opr można w sposób cywilizowany, a większość zawodników którzy stamtąd odchodzą, ma jednak jakieś żale i zazwyczaj są po prostu kwasy.

    A do Red Bulla mam tylko tyle, że jak już napisałem, są typową korporacją i dokładnie tak samo jak przy sprzedaży puszek, zachowują się prowadząc zespół F1. Mi się osobiście takie podejście nie podoba.

  • 16. kruszon
    • 2017-09-26 19:53:42
    • *.fiberway.pl

    Kurcze.... Fantazja mnie może ponosi, ale to znakomita wiadomość dla Roberta... Drugi fotel zostaje wiec wolny...

  • 17. Heytham1
    • 2017-09-26 20:54:42
    • *.centertel.pl

    @16 No to faktycznie Cię poniosło kolego...
    Drugie miejsce zostanie obsadzone prawdopodobnie przez Honde jakimś Japończykiem. A jeśli to im nie wyjdzie to dalej bedzie tam Kvyat jeździł. W końcu go nie zwolnili tylko wysłali na urlop.

  • 18. veterynarz
    • 2017-09-26 21:51:48
    • *.174.37.12

    Palmer out, Torpedo out, Ericsson już wkrótce out - podoba mi się taka F1.

  • 19. Fanvettel
    • 2017-09-26 22:32:11
    • *.230.122.204

    @14
    Zgadzam sie z tobą w 100%.
    Vergne powinien być w F1.
    Woleli wsiąść takiego ruska niz postawić na lepszego,bardziej doświadczonego Vergne'a.

  • 20. elin
    • 2017-09-26 23:00:41
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 15. Jacko
    Inne zespołu również nie traktują młodych zawodników bardziej " po ludzku ". Przypomnij sobie jak o swoich zwolnieniach dowiedzieli się choćby - Magnussen jeżdżąc w McLarenie, Hulkenberg w Williamsie, czy ostatnio Palmer w Renault.
    Wszyscy zostali potraktowani jak " maszynki do zarabiania ". Red Bull nie jest żadnym wyjątkiem.
    Młody kierowca dostaje swoje " pięć minut " i albo udowodni, że jest dobry, albo bez sentymentów zostaje zwolniony.

    Zesztą, gdyby któryś ze zwolnionych wychowanków Red Bulla był ( jak piszesz ) nietuzinkowym kierowcą, to nawet po wyrzuceniu z " puszek " znalazł by miejsce w innym teamie, tak jak Magnussen czy Hulkenberg.
    Nikt nie wypuści prawdziwego talentu z ręki.

  • 21. elin
    • 2017-09-26 23:03:24
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    * Inne zespoły

  • 22. devious
    • 2017-09-27 01:51:42
    • *.134.70.206

    @11. Jacko
    "Tym się właśnie różni w pełni korporacyjny i zarządzany dokładnie w ten sposób Red Bull, od takiego Ferrari czy Mercedesa, gdzie ostały się jeszcze jakieś pozostałości prawdziwego ducha sportu (choć niestety też już coraz mniej)."

    Ależ odleciałeś :)
    Ja akurat dość często krytykowałem Red Bulla za ich dość brutalny program, gdzie np. Algersuariego po prostu zbyt szybko rzucono do F1 a potem się go pozbyto, choć w sumie jeździł dobrze - regularnie i bez błędów. Buemi i Vergne to samo.

    Ale mówienie, że RBR to korpo a Merc i Ferrari nie to jakiś żart - właśnie jest dokładnie odwrotnie. To RBR daje szanse młodym, to oni wykładają kupę kasy na "zespół B" by faktycznie tym młodym dać czas. Co zrobiło Ferrari przez ostatnie 10 lat? Mieli jednego Bianchi'ego, który i tak trafił do beznadziejnej Marussi. Teraz próbują wepchnąć Leclercka do Saubera ale jakie szanse ma on na angaż w Ferrari w najbliższych latach? Marne. Jeden Massa trafił do Ferrari w całej historii ich juniorskiego programu...

    Mercedes? Owszem, daje pojeździć Oconowi i Wehrleinowi, ale jak przyszło co do czego to ściągnęli Bottasa, bo nie mieli "jaj" by juniorem zastąpić Rosberga. RBR te jaja miał by wziąć Ricciardo, potem Kvyata po ledwie sezonie czy znowu Maxa. Mercedes czy Ferrari nigdy by tego nie zrobiły. Czemu? Bo to właśnie są prawdziwe "Korpo", gdzie liczy się tylko i wyłącznie wynik. Program juniorski jest bardziej dla picu. I taki Wehrlein raczej nigdy nie zostanie podst. kierowcą Merca. Ocon może, może za kilka lat.

    Więc nie żartuj proszę, że RBR jest bezduszny a Ferrari i Merc to jacyś romantycy, bo jak coś to jest raczej odwrotnie (też nie do końca).

    Poza tym jednak RBR często wcale nie zrywał kontaktu ze swoimi "juniorami" po ich odejściu z F1, często dostawali oni oferty jazdy w innych seriach dla RBR, albo sponsorowani byli/są indywidualnie przez RBR. Buemi przecież był przez kilka sezonów rezerowym w RBR...

    Poza tym skoro byli tak dobrzy (Buemi, Vergne, Jamie A.) to czemu żaden inny zespół po nich nie sięgnął? Mieli wielkie talenty pod nosem, już z doświadczeniem w F1 i nadal młode, a nie chcieli za darmo wziąć? To moze spisek był?
    Coś mi tu nie gra...

  • 23. devious
    • 2017-09-27 02:00:13
    • *.134.70.206

    A co do Kvyata to dobrze, po przyzoitym 2015 nic nie pokazał ani w 2016, ani w 2017 więc to żaden przypadek,że wylatuje. Dostał i tak zbyt dużo szans. Zarówno w poprzednim jak i w obecnym roku został wręcz ośmieszony i zmasakrowany przez Sainza. W 2016 miał jeszcze jakieś wymówki, w obecnym roku - żadnych. Został pobity i zmasakrowany przez Carlosa, a przecież miał 2 lata doświadczenia wiećej niż Sainz! Do tego rozbijał się gęsto i często, dostawał kary, był o włos od wykluczenia z GP.

    Ja tu nie widzę żadnego pozytywu, dostał chłop więcej szans od Buemiego czy Vergne ale nie dał argumentów do utrzymania go. A więc do widzenia, pora na kogoś innego... Nie ma sensu dalej ciągnąć historii Kwiata w F1 licząc na co, na cud? On się nadaje co najwyżej na rezerwowego, a najpewniej to do pracy z psychologiem, bo prędkość ma ale coś w głowie nie tak się ułożyło... Bywa.

    Gasly zobaczymy co pokaże, ja tam nikogo nie skreślam, a nuż odpali? Nie wygląda, ale kiedyś, w 2007 Vettel dla mnie też nie wyglądał a został czterokrotnym, więc kto wie :)

    Ciekawe za to kto drugi kokpit w STR przejmie, w Kwiata nie wierzę, to nie ma sensu... Japończycy z Hondy to byłaby kolejna porażka, niech najpierw coś pokażą w F2, potem pogadamy... Nic na siłę, żaden Japończyk nie jest gotowy na F1 obecnie.

    I tak sobie kombinuję, kogo tutaj STR może ściągnąć - jeden fotel wiadomo Gasly ale drugi ze szkółki nie za bardzo, nikt nie jest gotowy na F1, ogólnie źródełko im usycha... Więc może sprzedadzą drugi fotel?

    Ja bym tam widział Wehrleina. Młody, szybki, doświadczony a pewnie zabraknie dla niego miejsca (no chyba, że Sauber jednak?). Merc kilka baniek może wyłoży, szanse małe, ale byłoby fajnie.

    Inna opcja Lando Norris z McLarena, on już się chyba nadaje na F1, choć tutaj ma jeszcze ew. rok w F2, może poczekać.

    Może Giovinazzi wypożyczony z Ferrari? Włoch we włoskim bolidzie, byłoby fajnie :) Ale mało realne...

  • 24. Levski
    • 2017-09-27 11:16:22
    • *.gdansk.vectranet.pl

    Uf @22 dokladnie opisal to co mam na mysli o RBR :)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo