komentarze
  • 11. Artur fan
    • 2017-09-17 19:57:02
    • *.sokola.pl

    Ham-owi też sie może coś przytrafić na kimi w niego wjedzie w ramach przeprosin i na nowo walka o tytuł a tak serio jak HAM wszystko dojedzie to może być problem

  • 12. SENNAA5
    • 2017-09-17 19:59:44
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Malezja to tor merola ferrari zostaną pozamiatani

  • 13. Schumi96
    • 2017-09-17 20:00:09
    • *.icpnet.pl

    Mi tam Vettela nie szkoda, tak samo Verstappena, obaj zaczęli się pchać na tą lewą stronę, wiedzieli że Raikkonen ich objeżdża, a teraz wielkie zaskoczenie i smutek, bo biedaczki odpadły. Jedyny poszkodowany tutaj to fin, nie wiem jak z Sebem postąpić, ale Max zawsze powoduje groźne sytuacje czy to na pierwszym kółku czy kolejnych i w końcu kara mu się należy, ale oczywiście mu odpuścili.

  • 14. viggen
    • 2017-09-17 20:30:48
    • *.dynamic.chello.pl

    @dewiant w natarciu :D
    Z lotu ptaka :D? Hahahah
    Kimi w tym incydencie najmniej zawinił i kłamstwo jest po Twojej stronie.
    Weź sobie przejrzyj te wszystkie filmiki i załóż okulary.

    Po pierwsze - sędziowie to uznali za incydent wyścigowy.
    Po drugie - Kimi nie zmieniał kierunku jazdy.
    Po trzecie - to Max skręcił w lewo i uderzył w Raikkonena.
    A po czwarte - wina leży po stronie Vettela. Mocno skręcił w lewo aby zamknąć drzwi Maxowi, Max nie miał gdzie uciec, odbił lekko w lewo i doszło do kolizji z Raikkonenem.
    Bierz pod uwagę również to że widoczność była do dupy. Pióropusze wody, sztuczne oświetlenie itd.
    Tyle w temacie. Resztę teorii spiskowych możesz sobie sam wieczorem w zamkniętym pokoju kreować a i tak będziesz błądził.

  • 15. Mat5
    • 2017-09-17 20:38:24
    • *.centertel.pl

    @viggen, Max nie zmienił kierunku jazdy. Holender w tej sytuacji jest niewinny. To Vettel odpowiada za ten wypadek. Sam przyznał, że odbił w lewo i było widać tego konsekwencje. Decyzja sędziów będzie tematem dyskusji, ale nikt czasu nie cofnie. Gdyby Vettel jechał dalej, to może dostałby DTP, ale skoro sam później odpadł, to temat jest zamknięty.

  • 16. pryk
    • 2017-09-17 20:39:56
    • *.tktelekom.pl

    @14 - odpal start w zwolnionym tempie z: 1. lotu ptaka 2. bolidu Maxa 3. bolidu Kimiego

    1. Kimi wykonał lekki skręt w stronę Verstappena tuż przed uderzeniem
    2. Max cały czas jechał na delikatnie skręconej kierownicy, ale tak minimalnie natomiast tuż przed uderzeniem wyprostował ją.
    Ja nie wiem jak można nie widzieć oczywistej oczywistości, tylko do tego potrzeba spowolnienia 0.25-0.5

    @10 - z grubsza się zgadzam
    Kimi tutaj rozmija się z rzeczywistością, zamiast odbić w lewo gdzie było miejsce zrobił dokładnie odwrotnie.
    Co do poślizgu Vettela, ciężko wyczuć. Wydaje mi się, że może mieć rację. Wygląda na to, że uszkodzona została podłoga, co mogło spowodować niestabilność auta.

  • 17. theadzik
    • 2017-09-17 20:43:45
    • *.47.126.52.ipv4.supernova.orange.pl

    @6 Obejżyj powtórkę ze startu (z kamery Kimiego). Przy udeżeniu miał na liczniku 180km/h, a zaraz po, koła zablokowane całkowicie. Fizyki nie oszukasz.

  • 18. orto
    • 2017-09-17 20:49:47
    • *.play-internet.pl

    @1 Definitywnie to umarł Lenin. Levisowi także może zdarzyć się awaria czy dziwny przypadek i przy sukcesie VET sytuacja punktowa może być z minimalną różnicą. Nie raz widzieliśmy takie sytuacje!

  • 19. viggen
    • 2017-09-17 20:55:54
    • *.dynamic.chello.pl

    @16
    Z lotu ptaka? Chłopie wszystkie powtórki widziałem już podczas wyścigu
    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Max nei zrobił specjalnie ruchu w stronę Fina, tylko uciekał przed nadlatującym Vettelem. Poza tym - Max obwinia Vettela za krakse a nie Raikkonena.

    A co do powtórki?
    Pierwszy przykład
    www. youtube. com/watch?v=Pi-qitmfvlI

    Kimi z lewej wyprzedza Maxxa Do 5 sekundy - Kimi jedzie równolegle z linią toru. (linia dzieląca tor z poboczem) To jakim cudem skręcił?
    Maxx jedzie po lekkim kątem kierując się na lewą stronę. Kimi nie zmienił kierunku. Maks w kanapce uciekał przed Vettelem i tak się to skończyło.
    Nie obwiniam Maxxa ale na pewno więcej miał w tym incydencie winy jak Kimi.
    Winny całej sytuacji jest Vettel.

  • 20. pryk
    • 2017-09-17 21:03:11
    • *.tktelekom.pl

    @19 - słabą kamerę wybrałeś

    https://www. youtube. com/watch?v=jWwompdmYiA

    0:03 - szach-mat kolego

  • 21. Zenon72
    • 2017-09-17 21:03:21
    • *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

    Witam. Cenzura gorsza niż w komunie.

  • 22. pryk
    • 2017-09-17 21:05:52
    • *.tktelekom.pl

    @19 - i jeszcze jedno, "podczas wyścigu" - właśnie podczas wyścigu to ja widziałem to co Ty. Dopiero powtórki na yt, które dają możliwość spowolnienia rozwiewają wszelakie wątpliwości.

  • 23. Zenon72
    • 2017-09-17 21:11:27
    • *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

    100% winy Vettela. Widząc lepszy start innych zawodników za wszelką cenę chciał być pierwszy. Niestety spowodował wypadek w którym sam ucierpiał najbardziej w kontekście całego sezonu. Bardzo mnie to cieszy. Co do opinii, iż Lewis'owi dopisało szczęście to nic podobnego. Lewis'owi skończył się pech. Niewątpliwie jest to obecnie najlepszy kierowca w stawce.

  • 24. Artur fan
    • 2017-09-17 21:26:29
    • *.sokola.pl

    kimi winien

  • 25. ascorp
    • 2017-09-17 21:33:32
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jak zwykle on nic nie wiem, nic nie widział...o matko..

    Znowu "Fettela" poniosły emocje ! Paluch nie wytrzymał ciśnienia w gaciach po słabym wystartowaniu i próbował coś zrobić...czyli jak zwykle zepchnąć, wjechać nadjeżdżającemu rywalowi aby go zniszczyć... chyba chłoptaś powinien udać się do dobrego psychiatry bo inaczej odbiorą mu licencję i prawko na ściganie :)

  • 26. husaria
    • 2017-09-17 21:46:32
    • *.opera-mini.net

    Zgadzam się z @1 i @5 Vet zapewne przegrał walkę o tytuł mistrza. Oczywiście zawsze można liczyć na awarie u Lewisa, ale czy to możliwe ? Przecież Sebastian może także mieć awarie albo dostać kary za wymianę podzespołów.
    Trudno, pojechał za ryzykownie i dużo stracił.
    A Ty @25 nie napinaj się tak, trzeba być obiektywnym. Mnie szkoda Ferrari, Vet już mniej.

  • 27. RADAMANTHYSEK
    • 2017-09-17 22:00:13
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mimo, że nie jestem fanem Vettela (w Baku mocno podniósł mi ciśnienie i czuje do niego awersje) to wcale nie skreślałbym go z szans na tytuł mistrza. Do końca pozostało, jak tu wszyscy piszą. nie tylko, a aż sześć wyścigów, które rożnie mogą się jeszcze potoczyć. Po wczorajszych kwalifikacjach zakładałem bardziej , że RB sam się wykluczy w bratobójczej walce, ale w życiu nie założyłbym się o to, że w pierwszym zakręcie, swój wyścig zakończy Ferrari. Dlatego nie skreślałbym Vettela, gdyż wszystko jeszcze może się zmienić...

  • 28. tommek7
    • 2017-09-17 22:02:33
    • *.dynamic.chello.pl

    Vettel wyszedł cało z tej kraksy i gdyby go tam nie zarzuciło to mógł dalej kontynuować wyścig. Pewnie był mocno zestresowany po tym kontakcie i nie opanował bolidu.

    Co do Raikonena to po kolizji zachował się w stylu "ja już nie mam szans ale jeszcze może przy okazji w kogoś wjadę". Tak jak napisał @10 devious, po kontakcie dalej przepustnica otwarta i czekał aż skosi kogoś jeszcze zamiast od razu hamować. Zawsze ma wytłumaczenie, że przecież nie zrobił tego specjalnie... prawda myślę, że jest inna. Gdyby nie to zachowanie Raikonena po kontakcie oraz gdyby Vettel umiał powstrzymać nerwy po tej kraksie to z wyścigu odpadł by tylko Raikonnen.

  • 29. pryk
    • 2017-09-17 22:14:39
    • *.tktelekom.pl

    @28 - wyszedł cało Vettel???!!! Zobacz sobie powtórkę, na której obraca bolid po oderwaniu przodu, żeby wrócić na tor. Jest potężna dziura w boku plus uszkodzona podłoga. Ja się dziwię co ludzie robili przez te 2 godziny, siedząc przed TV skoro nie widzą takich rzeczy.

  • 30. tommek7
    • 2017-09-17 23:42:23
    • *.dynamic.chello.pl

    @29 no oczywiście uszkodził bolid ale już później, po tym właśnie nie mógł już kontynuować wyścigu. Obejrzyj wyścig jeszcze raz.

  • 31. Jameson
    • 2017-09-18 00:40:41
    • *.135.24.65

    @30 To ty obejrzyj jeszcze raz. Owszem uszkodził go tracąc panowanie, ale przed zakrętem numer 1 Kimi wbił się w jego bok, uszkadzając przy okazji podłogę

  • 32. viggen
    • 2017-09-18 01:01:09
    • *.dynamic.chello.pl

    @20
    Idź do okulisty zanim będzie za późno
    Obejrzyj to jeszcze kilkanascie razy i zobacz ze Maxx od początku nie jedzie prosto tylko pod katem w kierunku lewej strony - w stronę Kimiego
    Od samego startu

    Są takie media jak Facebook Twitter i już podczas wyścigu były filmiki z różnych kamer, filmiki w zwolnionym tempie czy tez nawet gify. Mamy XXIw

    @28
    Po wypadku, gdy tracisz koło i lecisz po mokrym to chyba nie zatrzymasz się na metrze
    Weź się najpierw naucz praw fizyki zanim będziesz pisał bzdury ze ktoś ma nogę w podłodze na pedale gazu

  • 33. Dumel
    • 2017-09-18 01:27:00
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    10. devious

    No i to tyle w temacie. Komentarze kierowców czerwonych śmieszne. Przepuszczone przez typka od PR, a na żywo przez radio - tak jak mówisz, przepraszał.
    Gdyby ruszył jak trzeba by nie musiał się pchać na małolata. Zaryzykował jazdę na rozpychanie i szczęście tym razem się w końcu skończyło.

  • 34. Jameson
    • 2017-09-18 01:27:37
    • *.135.24.65

    @32 Dokładnie.
    Poza tym w przypadku urwania zawieszenia kierowca przygotowuje się na ewentualne uderzenie a nie przyszpiesza. A poza tym jak ma przyszpieszyć, skoro wszystko urwane i nie ma czego napędzić?

  • 35. sliwa007
    • 2017-09-18 08:11:17
    • *.centertel.pl

    Hamilton w tym sezonie też miał trochę pecha więc póki co można powiedzieć, że sytuacja wróciła do normy.
    Życie toczy się dalej a losy tytułu ciągle są niepewne. Wystarczy jedna awaria/kolizja u Hamiltona i cała przewaga topnieje...

    Kluczem może być dyspozycja Red Bulla, bo mogą sporo punktów odbierać

  • 36. versus666
    • 2017-09-18 09:47:35
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @10-devious-kłamca numer trzy a raczej kłamca numer jeden przez duże "J" to TY !!!!!!!
    Verstappen tylko i wyłącznie odpowiada za to zdarzenie, skręca w lewo uderza w Kimiego Kimi w Vettela i po zawodach.

  • 37. marz2828
    • 2017-09-18 11:24:45
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Gratulacje dla Ham - Tytuł ma chyba w kieszeni. Odnośnie wypadku na początku myślałem, że znów Max narozrabiał, ale tym razem no cóż - Vet mógłby ciut odpuścić. Widać presja jest ogromna,

  • 38. Skoczek130
    • 2017-09-18 19:42:34
    • *.centertel.pl

    To był jeden z niewielu torów w kalendarzu, na którym Ferrari miało potencjał na wygranie i pokonanie Merca. Srebrni, nie oszukujmy się jednak, nadal są z przodu a na szybkich obiektach wyraźnie dystansują czerwonych. Ich silnik to nadal niedościgniony wzór. Wierzę jednak, że w kolejnym sezonie nadrobią straty do Merca i ostatecznie ich pokonają. Dość już tych tłustych lat Stuttgartu i Brackley. Pora ma Maranello. :)

  • 39. tomandrzej
    • 2017-09-19 09:03:24
    • *.dynamic.chello.pl

    Myślę, że każdy po trochu ma rację. Natomiast najbardziej poszkodowanym jest Alonso dla którego mógł to być wynik sezonu. Pod warunkiem, że silnik nie wyzionął by ducha.

  • 40. dexx
    • 2017-09-19 10:02:22
    • *.mikolow.multimetro.pl

    10. devious
    Aha wina Kimiego.

    Jak widzę takie komentarze to ręce opadają, co miał zrobić zwolnić bo wyprzedził Maxa ? a może wjechać na bok na farbę i stracić przyczepność ?

    Wina niczyja w tym jest. Vettel namieszał, on sprowokował ten incydent wyścigowy.

  • 41. nolte_
    • 2017-09-19 15:08:05
    • *.242.62.89

    Vettel jest pod wewnętrzną presją zdobycia tytułu z Ferrari. Wie, że cztery dotychczasowe majstry to efekt kojarzony w większym stopniu z kosmicznym dociskiem Made in Newey, niż jego bądź co bądź dużymi umiejętnościami. Ten oddalający się tytuł jest truskawką na torcie. Od strony emocjonalnej ma około 12 lat (mam materiał porównawczy w domu).


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo