Po starcie z pierwszej linii Toyota zapewniła sobie kolejne podium w tym sezonie. Jarno Trulli zdobył trzecie miejsce do końca wyścigu naciskając Sebastiana Vettela, a Timo Glock po problemach w drugiej części wyścigu zdobył dwa punkty.
Jarno Trulli:"Szczerze mówiąc jestem trochę rozczarowany, gdyż myślałem, że mamy szansę na pierwszą wygraną Toyoty w ten weekend. Był to jednak ciężki wyścig. Byłem trochę wolniejszy na pierwszym zakręcie od Timo, więc spędziłem pierwszą część wyścigu jadąc z nim. Wiedziałem, że będę dłużej na torze, ale i tak było ciężko. Potem miałem bardzo długi drugi przejazd na twardych gumach. Było naprawdę ciężko walczyć z innymi samochodami i w końcu Sebastian (Vettel) odebrał mi pozycję po moim drugim postoju. Potem on był na twardych gumach, a ja na miękkich. Cisnąłem, gdyż byłem szybszy, ale nie miałem możliwości wyprzedzić. Ciągle jednak chciałbym podziękować inżynierom i mechanikom, gdyż zrobili bardzo dobrą robotę. Dobrze jest być ponownie na podium."
Timo Glock:
"To był trudny wyścig. Miałem obiecujący start i byłem zaskoczony będąc przed Jarno startując z brudnej strony toru. Potem byliśmy pierwszymi samochodami na postoju, co było rozstrzygające. Nie wiem ile sekund straciłem wracając na twardszych oponach, gdyż naprawdę miałem duże problemy ze znalezieniem przyczepności. Nie mogłem rozgrzać gum i naprawdę przegrałem wyścig w czasie drugiego stintu. Ślizgałem się i było jasne, że byłem szybszy na miękkich. Pod koniec goniłem Kimiego, ale nie miałem szans na wyprzedzanie. Dwa punkty są jednak lepsze niż ich brak, a teraz skupimy się na Hiszpanii."
Tadashi Yamashina, szef zespołu:
"Oczekiwaliśmy więcej z dzisiejszego dnia, jednak jestem zadowolony z trzeciego miejsca i chciałbym podziękować Jarno za jego wysiłki. Timo miał problemy ze stabilnością na twardszych oponach i tu stracił miejsca, ale ciągle dowiózł dwa punkty. To nasze trzecie podium w tym roku, więc chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym w zespole, zarówno tu w Bahrajnie, jak i w fabryce, jak również naszym sponsorom. Musimy teraz celować w centralne miejsce podium, zaczynając od następnego wyścigu w Barcelonie."
26.04.2009 17:28
0
Heh może faktycznie lepiej byłoby zostawić twarde opony na koniec. Też miałem nadzieję że coś więcej wywalczą.
26.04.2009 17:37
0
Praktycznie sami sobie spartolili wyścig. Nie mówię o kierowcach, gdyż oni jechali świetnie, ale o strategach Toyoty. Jako jedyni założyli twarde ogumienie, co było trochę dziwne i praktycznie skazało ich na porażkę. Podobnie, jak Williams muszą popracować na strategiami. Mimo to i tak pokazali się z dobrej strony.
26.04.2009 17:43
0
Moim zdaniem oni przebili dzisiaj BMW Sauber. Takie dziecinne błędy. Szkoda, po prostu szkoda...wygrana była blisko
26.04.2009 17:58
0
Mielibyśmy Jarno albo Timo na najwyższym stopniu podium,gdyby nie błąd z doborem ogumienia na drugim stincie.Niestety pozostaje zadowolić się podium i walczyć dalej.Odniosłem wrażenie,że to była być może jedyna szansa na zwycięstwo Toyoty w tym sezonie.Nie wiadomo na jakiej pozycji bedą w Hiszpanii - jeśli okaże się,że zaczną odstawać,to będą żałować jeszcze bardziej.Mimo wszystko uważam,że był to bardzo dobry wyścig dla tego teamu,co dobrze rokuje na dalszą część sezonu.
26.04.2009 18:23
0
Brawn też sie nie popisał z tymi 3 pitami Barrichello. No ale oni dzisiaj...bożesz ty mój
26.04.2009 19:21
0
Ewidentnie "spaprali" sobie wyścig (a przy okazji mnie typy :))
26.04.2009 19:27
0
Blisko, bliżej co raz dalej. Szkoda...
26.04.2009 19:29
0
*coraz. Sorki :D
26.04.2009 22:36
0
z tymi oponami do dali d.....
27.04.2009 11:44
0
szkoda bo myslalem pio qualu ze beda wyzej moze nastepnym razem opracuja lepsza strategie
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się