Ekipa Alpine zna przyczynę problemu, który uniemożliwił jej walkę o wyższe cele podczas inauguracji sezonu w Melbourne. Szefostwo zespołu przyrównało tę sytuację do "kontuzji", która prowadzi do niestabilności bolidu w szybkich partiach toru.
Zespół Flavio Briatore od tego sezonu korzysta z jednostek napędowych Mercedesa, które same w sobie miały zapewnić mu awans w stawce po tragicznym sezonie 2025.
Zarówno Pierre Gasly, jak i Franco Colapinto nie zapiszą jednak występu w Melbourne do najbardziej udanych. Obaj odpadli z rywalizacji w kwalifikacjach na etapie Q2. Francuz co prawda zdobył w pierwszym wyścigu sezonu punkt za dziesiątą lokatę, ale ekipa zdaje sobie sprawę, że nie spełnia to pokładanych w niej nadziei.
Okazało się bowiem, że bolid A526 ma problemy ze stabilnością w szybkich patiach toru, które przyczyniają się do sporej utraty czasu, zwłaszcza w kwalifikacjach.
Przedstawiciele zespołu nie chcieli zdradzić źródła takiej anomalii, odnosząc się jedynie do kwestii podsterowności auta. To natomiast może sugerować problemy z projektem w przedniej części bolidu, w tym przede wszystkim przedniego skrzydła.
Dyrektor zarządzający zespołu Steve Nielsen potwierdził z kolei, że zachowanie auta zaczęło budzić niepokój inżynierów już podczas testów w Bahrajnie i już wtedy rozpoczęto prace rozwojowe, aby uporać się z tą kwestią.
"Mamy podsterowność przy wysokich prędkościach" wyjaśnił w Melbourne. "Widzieliśmy coś takiego już w Bahrajnie [podczas testów]. Niemniej charakterystyka tego toru [Albert Park] oznacza, że jest tu więcej szybkich zakrętów, więc ten problem stał się większy."
"Rozumiemy, w czym tkwi problem. Mamy już części w drodze i mamy nadzieję, że rozwiążą one ten temat. Ale nie będą jeszcze zamontowane w bolidzie podczas weekendu w Chinach."
"To więc jest pewna kontuzja, z którą obecnie się zmagamy i wolałbym, żeby jej nie było. Ale myślę, że wiemy, jak sobie z nią poradzić."
Nielsen szacuje, że poprawki będą gotowe na GP Japonii, a poprawa jakiej się po nich spodziewa ma być kluczowa, gdyż część ekip już na pierwszy wyścig sezonu dostarczyło nowe części, co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację Francuzów.
"Przyjechaliśmy tutaj z Bahrajnu z oczekiwaniem, że będziemy walczyć poza strefą punktową, ale wypadliśmy słabiej, niż się spodziewaliśmy" tłumaczył. "Miło było zdobyć jeden punkt, a Pierre pojechał jak bohater, co jest świetne, ale niektórzy z naszych rywali wprowadzili ulepszenia między testami w Bahrajnie a tym wyścigiem. My tego nie zrobiliśmy."
"Dlatego musimy coś z tym zrobić. Mamy przygotowane ulepszenia poprawiające osiągi. Musimy zamontować je w bolidzie, bo po prostu nie byliśmy wystarczająco szybcy."
© Alpine


11.03.2026 13:53
0
Cały zeszły rok skupiali się na rozwoju tego modelu, całkowicie rezygnując z ulepszania A525 i coś nadal im nie działa? To już powinno być odpicowane do perfekcji.
11.03.2026 14:01
0
Czyżby Flavio Briatore jednak nie był gwarantem sukcesu?
11.03.2026 14:39
1
0
@Marcin Wnuk Newey też miał być gwarantem sukcesów, Horner, Hamilton, Alonso, Verstappen itd. To raczej tak nie działa. Wiele czynników musi zadziałać na sukces, jeden czynnik to za mało
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się