Red Bull potwierdził występ czterokrotnego mistrza świata F1 w tegorocznej edycji 24-godzinnego wyścigu na północnej pętli Nurburgringu. Holender wystartuje w nim w samochodzie Mercedesa.
Tym samym Max Verstappen zrealizuje jeden ze swoich celów, o którym opowiadał od zeszłorocznego pierwszego testu na Nordschleife. W związku z tym pod koniec sezon wystąpił w jednym z wyścigów serii NLS, który na dzień dobry padł jego łupem. Od tamtej pory media jasno mówiły o tym, że będzie chciał wystartować w tegorocznej edycji 24-godzinnego wyścigu na północnej nitce Nurburgringu.
Jej termin akurat wpasował się między wyścigami F1 w Miami a Kanadzie (16-17 maja), ale pojawiła się pewna przeszkoda związana z kolizją dwóch poprzedzających rund niemieckiej serii z GP Chin i GP Japonii. Holender chciał natomiast wystąpić w jednej z nich przed ostateczną decyzją co do swojego startu w tym legendarnym wyścigu.
Dzięki jednak interwencji Mercedesa - z którym porozumiał się w kontekście obsługi samochodu GT3 - wyścig NLS2 udało się jednak przenieść na 21 marca, dzięki czemu weźmie w nim udział. Red Bull potwierdził dzisiaj oficjalnie tę informację, podobnie jak tę o występie 28-latka w 24-godzinnnych zawodach.
Przy okazji Byki ujawniły kolorystykę Mercedesa-AMG GT3 i to w efektywny sposób. Niemiecki sportowiec, Max Manow, wykonał 131-metrowy skok B.A.S.E. do chłodni kominowej w Meppen, gdzie znajdował się pomalowany samochód z numerem 3. Verstappen poprowadzi go wspólnie z Danim Juncadellą, Julesem Gounonem oraz Lucasem Auerem.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się