Valtteri Bottas opowiedział o pierwszym dniu testowym w wykonaniu nowej ekipy F1, Cadillaca. Wracający do stawki Fin przyznał, że początkowe jazdy polegają na znajdywaniu drobnych usterek i naprawianiu ich, z czym dziś, jego zdaniem, mierzył się każdy z zespołów.
W trakcie pierwszego dnia prywatnych testów w Hiszpanii, zespół Cadillac pokonał łącznie 44 okrążenia, co można uznać za obiecujący występ w wykonaniu nowej ekipy F1.
Znakomita większość przebiegu amerykańskiej ekipy została wykonana przez Valtteriego Bottasa (33 okrążenia), który powraca do stawki F1 po roku przerwy.
Fin, w wywiadzie dla dziennikarzy F1 - będących jedynymi obecnymi na torze - opowiedział o tym, jak wyglądał pierwszy dzień shakedownu z jego perspektywy - zdaniem Bottasa, na tak wczesnym etapie jazd każdy zespół zmagał się z pewnymi problemami, a testy prywatne służą właśnie temu, aby uporać się z nimi możliwie jak najwcześniej:
"Było zimno. Jak wiadomo, wcześnie o poranku tutaj dość trudno jest doprowadzić opony do pracy, ale gdy temperatura wzrosła, było trochę lepiej. Mieliśmy jednak pewne problemy przez cały dzień" - powiedział Valtteri.
"To jest debugowanie, po to tu jesteśmy i wygląda na to, że każdy zespół miał jakieś problemy. Teraz chodzi po prostu o ich zrozumienie i o to, by z dnia na dzień jeździć coraz więcej. Mimo wszystko świetnie jest tu być i siedzieć w samochodzie."
Bottas opowiedział także o wrażeniach z jazdy bolidem nowej generacji. Fin przyznał, że nowe samochody mocno różnią się od aut, z którymi miał do czynienia w czasie ery przypowierzchniowej, wskazując na dużo niższy stopień docisku oraz odmienny sposób pracy jednostki napędowej:
"Zdecydowanie jest to duża różnica w porównaniu do tego co było wcześniej. Samochody prowadzą się inaczej, masz trochę mniejszy docisk, szczególnie w szybkich zakrętach."
"Jednostka napędowa daje znacznie więcej momentu obrotowego przy wyjściach z zakrętów, ale z kolei trzeba zarządzać baterią. Dla Ferrari, to jest pierwszy prawdziwy dzień jazdy z ich jednostkami napędowymi, więc naturalnie wszyscy wyciągamy wnioski."
"Wciąż jest więc dużo do nauczenia się i dużo do poprawy, ale to spore wyzwanie dla każdego zespołu. Teraz priorytetem jest robienie coraz większej liczby okrążeń każdego dnia."
"Myślę, że dziś przejechałem nieco ponad 30 okrążeń, część z nich to były po prostu kółka instalacyjne i tego typu rzeczy. Musimy jednak zaliczyć solidny występ, zrobić dobry przebieg i upewnić się, że mamy niezawodny pakiet na pierwszy wyścig."
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się