WIADOMOŚCI

Hadjar zaliczył wpadkę podczas imprezy Red Bulla w Tokio
Hadjar zaliczył wpadkę podczas imprezy Red Bulla w Tokio © Red Bull

Red Bull zorganizował wyjątkową imprezę dla japońskich kibiców na ulicach Tokio. Podczas niej niemałą wpadkę zaliczył Isack Hadjar, który uszkodził bolid RB7.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Red Bull w wyjątkowy sposób podszedł do tegorocznej rundy na Suzuce. Po raz ostatni będzie bowiem współpracować z Hondą podczas pobytu w Japonii. W związku z tym przygotował okolicznościowe malowanie na sam weekend wyścigowy, a przed jego rozpoczęciem zorganizował specjalną imprezę na ulicach Tokio, na której zameldowało się około 12 000 kibiców.

Była to pierwsza okazja do zobaczenia Yukiego Tsunody w austriackich barwach. Idol japońskiej publiczności zastąpił w nich Liama Lawsona, który powrócił do Racing Bulls. Dwójka ta pojawiła się na wydarzeniu, podobnie jak pozostali kierowcy z byczej rodziny, czyli Max Verstappen i Isack Hadjar.

Główną atrakcją całego wydarzenia były oczywiście przejazdy bolidami F1. Verstappen zasiadł w maszynie RB16B, która zapewniła pierwsze mistrzostwo świata obu stronom w 2021 roku. Tsunoda, Lawson i Hadjar mieli natomiast do dyspozycji konstrukcję RB7 z sezonu 2011 pomalowaną w odpowiednie barwy.

Podczas swojego wystąpienia niemałą wpadkę zaliczył francuski zawodnik, który uderzył w krawężnik przy nawrocie. Tym samym uszkodził przy przednie skrzydło bolidu i musiał pomóc mu jeden z przedstawicieli Red Bulla.

Innym ciekawym smaczkiem całej imprezy była wypowiedź Verstappena. Holender pożegnał się z Hondą na teraz, podsycając naturalnie plotki o możliwych jego przenosinach do Astona Martina. To właśnie z Zielonymi japoński producent rozpocznie współpracę od kolejnego sezonu:

"Czerpałem sporo frajdy z tego przejazdu. Oczywiście zanim zaczęliśmy współpracę z Hondą, odnosiliśmy sukcesy, ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że osiągniemy takie rzeczy, wygrywając wspólnie cztery mistrzostwa świata", przyznał Max, cytowany przez ESPN.
"Chcę po prostu cieszyć się tym weekendem i ścigać się tak szybko jak to możliwe. Chodzi tu bardziej o to, by pamiętać o tym, co wspólnie osiągnęliśmy w tym sporcie, a kto wie, może także w przyszłości. Wszystko może się wydarzyć. To takie pożegnanie na teraz. Wciąż jestem młody i nigdy nie wiadomo, co wydarzy się w przyszłości."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
tytus83

03.04.2025 07:45

0

Ciekawe, że w 2021 roku Red Bull miał dwa różne bolidy RB16B i RB7. Nowa odsłona portalu, ale stare nawyki. Artykuł tłumaczony w jakimś translatorze i nie sprawdzany przed publikacją. Takim dziennikarzem to ja też mogę być.


avatar
winsxs

03.04.2025 08:10

0

@tytus83 2011 - można uznać, że to nietrafienie w przycisk


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu