Co stało się podczas postoju Rosberga?
Ross Brawn, szef zespołu Mercedes GP, zapewnił, że jego ekipa dokładnie przeanalizuje sytuację z 15 okrążenia wyścigu o GP Węgier, kiedy to podczas postoju Nico Rosberga wystąpił problem z nakrętką prawego tylnego koła.„Wygląda na to, że mechanik odsunął pistolet do odkręcania kół, który wypluł nakrętkę, co po prostu umknęło jego uwadze” - tłumaczył zdarzenie Ross Brawn.
„Potem spróbował jeszcze raz i zdał sobie sprawę, że nakrętki już tam nie było. Odwrócił się więc po inny pistolet, przez co mechanik obsługujący tylny podnośnik pomyślał, że wszystko jest już gotowe i opuścił bolid”.
Szef Mercedesa zapewnił, że niemiecki zespół zrobi wszystko, aby zapobiec powtórce tej niebezpiecznej sytuacji - „Myślę, że zrozumieliśmy co się stało i z pewnością zastanowimy się jak zapobiec takim sytuacjom w przyszłości”.
komentarze
1. pjc
sytuacja przypominająca Estoril w 1991 :)
Mansell przegrał wtedy mistrzostwo - czarna flaga.
A tak pięknie gonił po tym nieudanym pit stopie.
2. pjc
http://www.youtube.com /watch?v= Fl1ZiNws7WE
3. kam39
dość niecodzienna sytuacja dobrze nic groźnego się nie stało a mechanik zdążył uciec przed tym kołem
4. yonix
No i najlepsze, że też prawy tył hehe.
5. seb_1746
dzisiaj w wyborczej było ogłoszenie: "poszukujemy mechanika do serwisu Mercedesa"
6. FAster92
Latające koło wyglądało bardzo niebezpiecznie zwłaszcza,że wszyscy mechanicy wyszli aby obsłużyć inne bolidy . Dobrze,że to tylko tak się skończyło !
7. cyk
Jak dla mnie dziwnie mała kara. Rok temu gdy na torze odleciało koło Alonso chcieli ich wykluczyć z nastepnego wyścigu a nie stworzyło tak wielkiego zagrożenia, a tu mogło dojśc do wielkiej tragedii, tam było pełno osob. Ja osobiście dałbym bardziej dotkliwą kare, zdecydowanie
8. Janosoprano
A ja za to nie dałbym kary-kare daję się za celowe postępowanie a to było przypadkowe...:-P
9. orinocoPL
8. Janosoprano
Rok temu tez bylo przypadkowe. Generalnie bardzo lagodnie podeszli do sytuacji sedziowie.
10. Voight
No i wyszło na to że wyjazd SC stworzył większe zamieszanie i niebezpieczeństwo na torze niż gdyby w ogóle go nie nie było. Tak a propos to żółte flagi są totalnym nieporozumieniem bo są wywieszane z byle powodu np kiedy bolid stoi 10m poza torem i również wtedy kiedy bolid stoi w poprzek toru w bardzo niebezpiecznym miejscu jak chociażby Pietrov na ostatnim winklu. Moim zdaniem powinna być np pomarańczowa flaga w sytuacjach wyjątkowo niebezpiecznych. Również totalnie niezrozumiałym anachronizmem jest brak zabezpieczenia głowy kierowcy. Od czasów Toma Pryce nic z tym nie zrobiono. W zeszłym roku zginął Henry Surtees a Massa cudem wrócił na tor. Mamy XXI wiek i nie jest problemem zbudowanie przedniej szyby z pancernych materiałów chroniących kierowców
11. mattii76
tak ogladalem pare razy powtorke tego zdaezenia i wydaje sie jakby pan lizakowy z renault przestraszyl sie tego kola i odskoczyl w bok podnoszac lizaka co spowodowalo wypadek roberta......ale moge sie mylic ...
12. Kpt.
ciezej byloby uciekac z plonacego bolidu gdyby byla takowa szyba, dodatkowa bariera do pokonania
13. Niespokojny
Brak prawidłowej komunikacji w zespole. Mechanik przykręcający to przedmiotowe koło, podniósł rękę i krzyknął 'ein moment', a podnośnikowy odebrał podniesienie ręki, że już gotowe i opuścił bolid, no i stało się , i dobrze,że nikomu nic poważnego się nie stało!
Wielu fanów F1 wyśmiewa się z Rosberga, wyzywając od panienki, nazywając go Britnej, a on mnie ostatnio zaskakuje bardzo pozytywnie - nieźle jeździ, jest wyluzowany (ma powody, jest lepszy od starego mistrza) i ma poczucie humoru , np., z tym kołem zażartował: 'Po tym, jak usłyszałem, że moje koło uderzyło "dużego Nige'a", jednego z moich starych kumpli z Williamsa, bardziej martwiłem się o koło, niż o niego! ' , a za chwilę na serio:'to świetnie, że nic poważnego mu się nie stało i przykro mi z powodu tego incydentu'.
Jeszcze lepiej podobała mi się jego odpowiedź na pytanie, czy od Vettela mógłby się czegoś nauczyć- odpowiedział: 'od Sebastiana?, niczego, tylko prędkości jego samochodu'. - wszystko w temacie.
14. fotoman
7.cyk - mówisz, że latające koło po torze, to mniejsze zagrożenie od wczorajszej wpadki mech. Merca??? ciekawe i to bardzo, powiedz to Ś.P. kierowcy z zeszłego roku (Henry Surtees).
15. Budyn_F1
Czlowiek za kolo powinien byc odpowiedzialny.
16. cyk
14. fotoman Gdybys umiał czytać dobrze to bys zrozumiał że pisałem o już stworzonym zagrożeniu. Zobacz że na szczęscie w przpadku Alonso nie było dzieku Bogu dużego zagrożenia a wczoraj to mi serce staneło pełno mechanikow a ono sobie leci. Zgadzam sie że latające koło w boksie, na torze jest tak samo niebezpieczne ale ja porównałem juz zaistniałe sytuacje. Co do Henrego, szkoda mi do tej pory chłopaka, miał ogromenego pecha, niech spoczywa w pokoju.
Mówicie o szybkach, jak znam życie i F1 to owe "szyby" tworzyłyby większe zagrożenie :/
17. pjc
@Voight, Kpt ma rację.
Wyobraź sobie zakleszczonego kierowcę w takim kokpicie.
To by było jak klatka.
Nie wprowadzą tego.
18. skidmarks
Niech wprowadzą stalowe linki do kół jak mówili.
19. luka55
Voight Slusznie z tymi flagami . Zreszta odobnie jest SC gdzie przez ostatnie sezony ogladalismy ttyle wyjazdow co teraz. Najgorsze ze czasem po wyjezdzie tego auta robi sie syf i nieoczekiwane zmiany miejsc. Jedynie to ze robi sie troche ciekawiej , moze to tym jest podyktowane kto wie ?
20. Witek6935
11: Też mi się wydaje. Wg mnie tak właśnie było. Aż dziwię się, że Renault nie wypowiedziało się w tej sprawie. Wg mnie, argumentując to w ten sposób, mogliby złożyć apelację i mogliby tym samym uniknąć kary. Wg mnie kara dla Roberta była już i tak za mocna.
21. Witek6935
A co do samego koła Rosberga. Rzeczywiście przegięcie. Choć nie wiem co by mogło takie sytuacje zapobiec.
22. yonix
Najlepsze było wypuszczenie Roberta z PITSTOPu, Kubek chyba nie jest ulubieńcem Sutila - w Montrealu również mu wyciął numer przemykając przed nosem zjeżdżając do boksu.
23. Kojag
W pit lane prędkość jest znacznie mniejsza, więc oderwane koło, nie jest tak groźne, jak oderwane koło na torze, przy trzy razy większej prędkości.
24. cyk
23. Kojag Na torze masz większa odległośc od ludzi(nie licząc kierowcow bo ktorys akurat moze być) więc jest czas na jakąs rekacje a w boksie mnostwo osob i całe szczęscie że koło odpadło Nico rzeczywiście przy niskiej V bo dopiero przyspieszał chyba
25. szerter
23. Kojag - tak, tylko 'gęstość zaludnienia' na torze jest nieporównywalnie mniejsza niż w alei podczas masowych zjazdów. Na torze każdy pracownik stoi w jakiejś budce, obserwuje nieustannie tor, bo to ich zajęcie, albo jest chroniony przez inną siatkę lub bandę. W alei niektórzy stoją tyłem, wszyscy są zajęci swoimi zawodnikami, jedyne co ich chroni to kombinezon, który jest zabezpieczeniem chyba tylko przed wysoką temperaturą, ewentualnie niektórzy mają kask. Poza mechanikami są tam też inne osoby - reporterzy, kierownictwa zespołów, stewardzi. To nie jest wyłącznie kwestia tego jaką coś ma energię - w hokeju krążek też ma gigantyczną energię, ale zawodnicy są odpowiednio 'opakowani' i dzięki temu bezpieczni.
26. Flytoo
A powiedzcie mi czy czasem nie brudzi się taka szyba od drobinek gumy z opon. Po to mają kaski ze zdejmowanymi plastrami tworzywowymi, żeby móc zdjąć ten plaster z kasku jak się jakaś drobina przyklei do kasku, jakby tego nie było stworzyłoby to duże zagrożenie IMO
27. darecky3
ci co twierdza ze latajace kolo nie stanowi zagrozenia polecam filmik:
ww w.youtube.com/watch?v=GaGEe--wC3E
28. darecky3
no chyba ze to tak zaplanowali:
ww w.youtube .com/watch?v=bEjzAzOPEI8&feature=related
29. darecky3
a teraz na serio przy malej predkosci, analogia do pit lane:
ww w.youtube .com/watch?v=BBP-Fy6k9XQ&feature=related
30. Voight
@12. Kpt.
@17. pjc
To jest oczywiste, że ciężej byłoby wyciągnąć kierowcę ale zwróćcie uwagę na to od czasu pożaru w boxach Benettona w połowie lat 90, gdzie był problem wyciągnąć bodajże Josa Verstappena, nie było podobnych sytuacji. Natomiast wypadki zagrażające głowie są dosyć częste. Inna sprawa, że kierowcy obecnie nie tankują. Co do zabrudzeń owego wizjera to polecam obejrzeć Le Mans, gdzie widać wyraźnie, że szyba nie brudzi się aż tak bardzo. Jedyny poważny problem byłby w czasie deszczu i to nie za sprawą samego deszczu, bo przy takiej prędkości woda uciekałaby na boki, lecz za sprawą parowania od środka.
31. Skoczek130
Wiadomo przecież, mechanik zapatrzył się w przystojniaka-Britney. ;))
32. Skoczek130
Tak na poważnie, w takim zamieszaniu zawsze mogą dziac się takie rzeczy. W roku 2009 sytuację z kołem miał Ferdzio, tyle, że u niego koło puściło po połowie okrążenia. Jeszcze inna podobna sytuacja miała miejsce w pamiętnym i tragicznym GP San Marino w '94, z tym, że tam koło od Minardi ś.p. Michele'a Alboreto oderwało się przy dużej prędkości. Całe szczęście, że nic nikomu się nie stało. Robert walczy z Rosbergiem o 7. miejsce, więc problemy w boksach Roberto zostały zrekompensowane problemami Nico-Britney. Miejmy nadzieje, że następnym razem Robert będzie pokonywał Rosberga na torze, bez takich sytuacji. ;))
Skomentuj artykuł
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
Zarejestruj się już teraz