komentarze
  • 1. ekwador15
    • 2022-05-23 21:19:55
    • *.legionowodom.pl

    absurd, szczyt motosportu a tu takie problemy, czy wszyscy dokończą sezon. limity budżetowe są a i tak 3 najbogatsze teamy z ostatnich lat nadal wyznaczają trendy. w połowie sezonu juz nikt nie bedzie mial kasy i na drugą połowę juz bedzie znany układ sił. limity są zbyt restrykcyjne

  • 2. yaiba83
    • 2022-05-23 21:33:51
    • *.153.149.46.ip.sptelek.com.pl

    Jak Binotto mówił, że RedBull musiał już prawie cały dostępny hajs wydać na poprawki to został przez szefostwo byków wyśmiany. Uważali, że lepiej dysponują zasobami. Tydzień nie minął a tu Horner pierwszy beczy o podniesieniu limitów. Tylko po co skoro jak twierdzi wystarczy mądrze wydawać gotówkę? Matia chyba jest mądrzejszy niż wygląda. Najwyraźniej zbyt wielu "fahofców" próbuje robić z niego głupka.

  • 3. Michael Schumi
    • 2022-05-23 22:51:58
    • *.

    @2 Nie został wyśmiany, tylko został skontrowany tym, że skoro Binotto twierdzi tak jak powiedział o wydatkach Red Bulla to niech przyzna się w takim razie ile Ferrari wydało do tej pory na np. dodatkowe części dla Carlosa Sainza.

  • 4. rowers
    • 2022-05-23 23:02:04
    • *.dynamic-1-kat-k-5-1-0.vectranet.pl

    Te limity są zabawne. Fajnie, że nikt nie będzie się mógł już poprawić w połowie sezonu, dzięki temu będzie ciekawiej ;p Jak to jest śmieszne, że ludzie twierdzili jak to stawka się ściśnie, jaka będzie rywalizacja. Nie mam pojęcia co się zmieniło.

  • 5. Gunnerrsaurus
    • 2022-05-23 23:05:28
    • *.dynamic.chello.pl

    Zobaczymy jak to będzie wyglądało w końcówce sezonu, mam nadzieję, że nie dopuszczą do kompromitacji tego sportu i zespoły nie będą musiały wybierać, w którym wyścigu bardziej opłaca im się pojechać.

  • 6. Jacko
    • 2022-05-24 02:10:40
    • *.

    @up
    Teraz nagle narzekanie na limity, ale gdy Merc dominował przez ostatnie lata, to się właśnie ich domagano, żeby "wyrównać stawkę". Ba, niektórzy przecież mówili nawet o identycznych bolidach...

    Jak chorągiewki na wietrze...

  • 7. Gumek73
    • 2022-05-24 09:17:30
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @6
    Oj Kolego, żeby tylko bronić Mercedesa, to potrafisz największe głupoty pisać.
    Limity budżetowe są ok. ale czy są na odpowiednim poziomie, to już jest kwestia dyskusyjna, bo kiedy je ustalano, nikt nie przewidział gigantycznej inflacji z jaką mamy do czynienia praktycznie w całym cywilizowanym świecie. Ceny wielu materiałów do produkcji komponentów aut niewątpliwie poszybowały ostro w górę i wszystkie wyliczenia jakie zapewne każdy zespół sobie poczynił, można wyrzucić do kosza.
    Również pracodawcy podnoszą pensje swoim pracownikom właśnie przez szalejącą inflację, bo gdyby nie to, to raczej jakiś drastycznych ruchów w tej kwestii nie było.
    A jeszcze tak na marginesie, to mniejsze lub większe zespoły np.McLaren, który był jednym z największych orędowników limitów budżetowych, jakoś specjalnie nie skorzystał na ich wprowadzeniu, a w stosunku do zeszłego roku wręcz obniżył swoje loty, a przecież zeszły rok i zasoby, podobnie jak Ferrari już praktycznie w całości poświęcili na rozwój nowej konstrukcji i teraz McLaren najgłośniej krzyczy o likwidacji zespołów B i gdyby do tego doszło, to przyjmuję zakład, że sytuacja się specjalnie nie zmieni.

  • 8. Grzesiek 12.
    • 2022-05-24 10:00:14
    • *.

    To może trzeba zmienić księgowego...

  • 9. Krukkk
    • 2022-05-24 21:20:44
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @7. W punkt!

    @Jacko. Przykro mi.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2023 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo