komentarze
  • 1. Soto
    • 2021-04-05 13:55:39
    • *.30.54.95.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Śmiać mi się chce z tych wszystkich wróżbitów, którzy zamiast zająć się własnym podwórkiem, komentują składy innych ekip, a przez to umyślnie lub nie, sieją zamęt w padoku.
    Co do składu Mercedesa na przyszły sezon to najbardziej prawdopodobny jest HAM/RUS. Mercedes nie powinien się przejmować zdaniem Lewisa na temat obsady drugiego fotela.

  • 2. sismondi
    • 2021-04-05 14:00:16
    • *.219.15.225

    @1.A jak zostanie HAM BOT to co ??? Zdobywają i tak mistrzów więc w czym problem ......

  • 3. hubertusss
    • 2021-04-05 14:31:44
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @1 jeśli Hamilton zostanie w Mercedesie nigdy się nie zgodzi na Russella.
    @2 w tym roku może być ciężko. Jeśli Bottas będzie słaby a Hamilton nie wypracuje dużej różnicy punktowej i Perez jako tako odnajdzie się RB wcale tytuł konstruktorów nie jest pewny.

  • 4. Soto
    • 2021-04-05 14:35:00
    • *.30.54.95.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @2
    Bottasowi dość często zdarzają się wyścigi, w których mocno odstaje od Lewisa. Poprzedni sezon dość mocno to pokazał. Uważam, że to ostatni sezon BOT w Mercedesie.

  • 5. sliwa007
    • 2021-04-05 16:03:38
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Skład Mercedesa to temat zagadka, ale na chwilę obecną również obstawiam duet Hamiltona z Russellem.
    Hamilton nie ma nic do gadania o czym przekonaliśmy się tej zimy. Verstappen może być trudny do "podebrania" bo ma klauzule w kontrakcie, zapewne związane z formą Red Bulla a że Red Bull jest mocny to i kontakt zapewne będzie nie do rozwiązania. Po za tym wcale nie jest pewne, czy po tym sezonie Max będzie jeszcze chciał przechodzić do Mercedesa. Russell dłużej czekał nie będzie i jeśli w tym roku nie dostanie się do Mercedesa to będzie szukał innych opcji na własną rękę.

    Mercedes pokazał już swoją stanowczość, oni nie będą patrzeć na to co najlepsze dla Hamiltona tylko co najlepsze dla nich. Duet Hamilton - Russell stanowiłby naturalną ewolucję składu a zarządzanie nimi powinno być łatwiejsze niż parą Hamilton - Rosberg.

  • 6. hubertusss
    • 2021-04-05 17:44:11
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @5 mylisz się Hamilton ma bardzo dużo dopowiedzenia. Jeśli np zdobędzie w tym roku tytuł i uzna. Raz, że Mercedes może nie zbudować dominującego auta po rewolucji technicznej przyszłego roku, lub dwa, że Russell może go pokonać bo jest dobry a dużo młodszy. To może powiedzieć dziękuje do widzenia.

  • 7. Krukkk
    • 2021-04-05 17:45:45
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Po co zmieniac duet, ktory spelnia oczekiwania zespolu?

  • 8. sliwa007
    • 2021-04-05 18:26:03
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    6. hubertusss
    Jasne, o sobie może decydować, ale w kwestii drugiego fotela nie będzie miał nic do powiedzenia. Przyjmie warunki Mercedesa, albo odejdzie. Mercedes nie po to inwestuje w Russella by w przyszłym roku jakieś Renault z tego korzystało.

  • 9. dexter
    • 2021-04-05 19:38:01
    • *.46.114.pool.telefonica.de

    @Soto

    Nie znasz tricku numero 17 ? Takimi teoriami oslabiasz bezposredniego rywala. Dlatego reakcja zarzadu Mercedesa jest tutaj sluszna i wskazana.

    George Russell z duzym prawdopodobienstwem jest gdzies kandydatem, aby w przyszlosci zostac podstawowym kierowca Mercedesa - prawdopodobnie jako nastepca Bottasa, najpozniej po zakonczonej karierze Lewisa Hamiltona. W kazdym razie aktualny szef Mercedesa, Toto Wolff robi mu nadzieje: "To nie jest koniec, lecz poczatek bajki".

    Tak na marginesie..

    Mam swoja teorie. Tom Kristensen odniosl w sumie dziewiec ogolnych zwyciestw w 24-godzinnym wyscigu Le Mane (w 18 startach) - co jest absolutna szpica. Sebastian Loeb byl rajdowym mistrzem swiata dziewiec razy z rzedu w latach 2004-2012 - zawsze jezdzac Citroenem. Sebastian Ogier, takze Francuz podaza tuz za nim z siedmioma tytulami rajdowymi - ostatnio wygral w 2020 roku i ponownie jest jednym z faworytow w 2021 roku. Ogier po raz pierwszy wygral cztery razy w Volkswagenie, pozniej dwukrotnie dla Forda, a nastepnie Toyoty.

    Krolem Rallye Paris-Dakar znowu jest Francuz. 55-letni Stephane Peterhansel odniosl w styczniu 14. zwyciestwo w klasyfikacji generalnej. Mistrzm smochodow turystycznych (DTM) jest Bernd Schneider - byl mistrzem czterokrotnie w latach 2000-2006. Agostini 15 razy byl mistrzem swiata na dwoch kolach (dzis ma 78 lat), Rossi badz co badz dziewiec razy - z tego szesc razy w najwyzszej klasie MotoGP (w miedzyczasie dzieli rekord razem z Marc Marquez).

    Mysle, ze Lewis Hamilton bedzie chcial zdobyc swoj 8 tytul (to go napedza) i zakonczy kariere sportowa w F1 (choc bedzie bardzo ciezko, poniewaz Max i RBR sa na wysokosci oczu w tym roku). Patrzac na Hamiltona powoli koncza sie superlatywy, poniewaz on sam uczynil swoja kariere doskonala. Jesli zdobedzie osmy tytul zostanie rekordowym Championem Formuly 1. Brytyjczyk jest niekwestionowana supergwiazda Formuly 1, jedyna prawdziwa swiatowa gwiazda, ktora jeszcze po smierci Niki Laudy pozostala w F1 (Michael Schumacher od czasu wypadku na nartach w 2013 roku walczy o zdrowie).

  • 10. dexter
    • 2021-04-05 21:23:20
    • *.46.114.pool.telefonica.de

    Witaj sliwa007


    ?Hamilton nie ma nic do gadania o czym przekonaliśmy się tej zimy.?

    A moglbys rozwinac bardziej temat? Tak tylko pytam z ciekawosci.


    Edit:
    *najpozniej po zakonczeniu kariery

  • 11. sliwa007
    • 2021-04-06 08:08:41
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    10. dexter
    Dostał roczny kontrakt, chociaż nie jest tajemnicą, że chciał wieloletni. Nieoficjalnie chciał mieć wpływ na wybór kierowcy na sezon 2022 i jakieś "wpływy" na strategiczne decyzje zespołu w przyszłości. Nie wiem czy to chodziło o udziały, czy funkcję w zespole po zakończeniu kariery, ale nic z tego nie wyszło.
    Mercedes postawił sprawę jasno - kierowco, znaj swoje miejsce w szeregu!
    Mercedes postawił sprawę krótko, podpisujesz to co podsuwamy pod nos, albo idziemy po Russella.

    Teraz będzie podobnie, Hamilton prawdopodobnie dostanie propozycję kolejnego kontraktu, ale również na warunkach Mercedesa i na pewno nie będzie miał wpływu na wybór drugiego kierowcy.

    Zespół musi się rozwijać, Bottas najlepsze co miał do zaoferowania już dawno zaoferował i każdy w zespole to widzi. Red Bull ma lepszy duet kierowców, Ferrari, McLaren również i kto wie, czy w tym sezonie za swoje pasywne podejście na rynku kierowców nie przepłacą tytułem w klasyfikacji konstruktorów.

  • 12. weres
    • 2021-04-07 16:51:11
    • *.net.pulawy.pl

    @ sliwa
    Zakładając, że Max jest niedostępny to Hamilton mówi możecie mieć w 2022 mnie i Bottasa, albo Russela i Ocona. I czy aby na pewno pozycja negocjacyjna merca jest w tej sytuacji lepsza niż Lewisa?

  • 13. Krukkk
    • 2021-04-08 07:24:12
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @12 weres. Tak, bo Mercedes jest w stanie zrobic Mistrza z polowy kierowcow obecnej stawki. Oczywiscie to nie tylko zasluga samego Mercedesa, bo kropke nad "i" stawiaja pozostale zespoly, ktore nic nie robia zeby rzucic im wyzwanie.

    Taka patologia konstruktorska doprowadza do tego, ze Wam (fanom Lewisa) marzy sie sytuacja, w ktorej Hamilton zdobywa kolejny tytul Mistrza F1 w slabszym bolidzie, bo sami doskonale wiecie co w trawie gnije.

    Zgadzam sie sie Wami, chetnie zobaczylbym jak Lewis radzi sobie w bolidzie innym niz mistrzowski, ale niestety w obecnej erze silnikowej to niemozliwe.
    Jednoczesnie chce Was uspokoic i zapewnic, ze Lewis nadal bedzie wygrywal dla Mercedesa i pobije wszelkie rekordy, bo niby co ma robic poza F1:
    -Stekac do mikrofonu?
    -Promowac weganstwo?
    -Martwic sie hiszpanskimi bykami?
    -Uzalac sie nad ludzmi, ktorzy sami nie dbaja o swoja przyszlosc?

    No pewnie, moze sie tym zajac, ale z tego pieniedzy ani slawy nie ma.

  • 14. sliwa007
    • 2021-04-08 10:23:35
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    12. weres
    Hamilton wiecznie jeździł nie będzie, kiedyś w końcu odejdzie a Mercedes po prostu chce mieć to pod kontrolą i chcą mieć pewność, że będą mieć zawodnika, który będzie w stanie kontynuować to co obecnie robi Lewis. Obecnie trzymają rękę na pulsie i czekają na rozwój wydarzeń. Moim zdaniem ich pierwszym wyborem jest Verstappen a jeśli to nie wypali to będą chcieli zatrzymać Hamiltona i zmusić go do współpracy z Russellem.
    Piszesz, że Hamilton będzie miał lepszą pozycję negocjacyjną a mi się wydaje, że dla niego Mercedes jest jedyną szansą na pozostanie w F1 i jeśli nie będzie chciał się dostosować to będzie musiał zakończyć karierę. To jest marna pozycja negocjacyjna.
    Mercedes ma Russella, który pokazał, że jest w stanie w odpowiednim bolidzie robić to samo co Hamilton i to jest doskonała karta przetargowa w rękach Mercedesa. Duet Russell - Bottas też się sprawdzi.
    Oczywiście Russell nie ma takiego doświadczenia jak Hamilton i pewnie w takim wyścigu jak Bahrajn 2021 nie dałby rady, ale nikt nie zagwarantuje, że Hamilton nagle nie złapie zniżki formy. Jest już dość stary jak na F1, po zdobyciu 8 tytułu może nie mieć już motywacji do ścigania się a wtedy nie koniecznie będzie lepszy od Russella.

  • 15. Jabba1979
    • 2021-04-08 15:42:57
    • *.73.201.178

    To ja rozwinę teorie spiskową - Holender przegrywa w tym roku mistrza i przechodzi do Merca razem z Georgem.
    Hamilton łaskawie daje się namówić workiem dolarów i wskakuje w wolne miejsce po Maxie.
    Jako szpieg z krainy deszczowców Ham przekazuje puszkom całą swoją wiedzę o bolidzie merca i w roku 2022 wygrywa majstra po raz dziewiąty.

    Ja to mam wyobraźnie :)

  • 16. dexter
    • 2021-04-08 18:27:31
    • *.46.114.pool.telefonica.de

    Witaj sliwa007,

    na samym poczatku dziekuje za odpowiedz. Wiesz, gdzie lezy pies pogrzebany w przypadku causa Hamilton? W mediach jest wiele spekulacji, poniewaz troche trwalo zanim nowa umowa zostala podpisana (choc nie ma w tym nic nadzwyczajnego: negocjacje moga ciagnac sie miesiacami).
    Glownym podpalaczem ognia byl tutaj Damon Hill, ktory rozpszestrzenial swoje teorie na Twitterze. Przy czym Hill nie byl przy negocjacjach, a juz w ogole nie mial w reku umowy Hamiltona z Mercedesem. I tak naprawde nikt nie wiedzial, co dokladnie obie partie oczekuja (mozna spekulowac, ze chodzilo m.in. o pieniazki, ale nie tylko). A juz w ogole malo kto widzial jego umowe. Poza:

    - samym protagonista (Lewisem Hamiltonem)

    - jego adwokatami (ewentualnie notariuszem). O ile dobrze poinformowany jestem, to Lewis Hamilton dzisiaj sam negocjuje umowy (dawniej ojciec zajmowal sie interesem syna)

    - Toto Wolffem (mozliwe, ze w danym wypadku wspoludzialowcy i parnerzy Mercedesa rowniez beda poinformowani). Na przyklad kontrakt Michaela Schumachera w Mercedesie dotowany na ponad 23 mln. euro rocznie byl po czesci finansowany poprzez jego osobistych partnerow i sponsorow (m.in. Deutsche Post etc.)

    - kilkoma wyznymi osobami w zarzadzie finansowym Daimler'a w Stuttgarcie: oni musza odhaczyc aspekt monetarny


    "Nieoficjalnie chciał mieć wpływ na wybór kierowcy na sezon 2022 i jakieś "wpływy" na strategiczne decyzje zespołu w przyszłości."

    Tak jak wyzej wspomnialem, niejaki Damon Hill rozszerzal teorie: "Zrobilbym to samo, gdybym byl nim." - wedlug Hilla rzekomo chodzilo o "klauzule Verstappena". Toto Wolff skomentowal to jako "nonsens". Generalnie mowiac, w Niemczech nie ma dyskusji na temat kontraktu Hamiltona z Mercedesem. W glownej mierze to brytyjskie media, tzw. "zolta prasa" sieje zamet. Osobiscie nudzi mnie taka dyskusja, poniewaz kocham sport, a nie spekulacje.

    Kiedys ogladalem duzy wywiad z Lewisem Hamiltonem na stacji telewizyjnej BBC (bylo to w czasach, kiedy Nico Rosberg niespodziewanie zakonczyl aktywna kariere sportowa w F1, a Mercedes szukal nowego kierowce). W tym wywiadzie dla BBC poruszony byl m.in. temat jego wplywu i Brytyjczyk sam zdrazil, ze nie wybiera kierowcy wyscigowego (ostatnie zdanie ma Mercedes), jednakze Mercedes musi z nim na ten temat wczesniej rozmawiac.

    Tylko same strony wiedza, czy taka klauzula faktycznie znajduje sie w umowie Hamiltona (obie strony zaprzeczaja). Jednakze w przeszlosci zawsze zdarzaly sie przypadki, w ktorych kierowca chcial miec cos do powiedzenia, jesli chodzi o kolege z druzyny. Ross Brawn kiedys opowiadal, ze Michael Schumacher mial rzekomo taka klauzule w swoim kontrakcie z Ferrari, ktora mowila, ze jego kolega zespolowy nie moze wiecej zarabiac.


    "Mercedes postawił sprawę jasno - kierowco, znaj swoje miejsce w szeregu!
    Mercedes postawił sprawę krótko, podpisujesz to co podsuwamy pod nos, albo idziemy po Russella"

    Jestem innego zdania. Po pierwsze, to nie takie proste. Hamilton jest waznym ambasadorem Mercedesa i najlepszym kierowca swojego pokolenia. Po drugie, szefowie zespolow dokladnie wiedza, jak kierowca wyscigowy (ogolnie mowiac sportowiec) funkcjonuje. Trzeba ich glaskac, zeby poczuli, ze sa warci dokladnie tego, co robia na torze wyscigowym, murawie lub parkecie. I jak wytlumaczyc rekordzistowi swiata i sportowcowi z absolutnie najwieksza liczba wygranych Grand Prix, ze w przyszlosci zarobi tyle samo albo nawet mniej pieniedzy? Zycze Ci powodzenia... Nie chcialbym byc na miejscu Toto Wolffa i przyjsc do Lewisa z taka wiadomoscia... Toto Wolff jest adwokatem koncernu samochodowego i zespolu wyscigowego, ale z drugiej strony jest rowniez adwokatem Hamiltona.

    Umowa to zgoda co najmniej dwoch podmiotow prawnych, majaca na celu pociagniecie do skutku prawnego. Zawiera co najmniej dwa oswiadczenia o wyrazeniu zgody. Tutaj nikt nikogo nie zmuszal. Punkt wyjscia byl taki, ze Mercedes wyraznie chcial przedluzyc umowe z Hamiltonem. Niemiecki zespol nie wystawil nawet dlugopisu za innymi kierowcami. Zawsze bylo jasne: chcemy kontynuowac wspolprace z Lewisem Hamiltonem. Jakies dwa lata temu Brytyjczyk dal do zrozumienia, ze nadal czuje sie mentalnie i fizycznie na tyle sprawny, by dorzucic i wytrzymac przez kolejne lata. Jest zmotywowany i wyobraza sobie dalsza wspolprace z Mercedesem. Fakt, Hamilton nie jest najmlodszy, ale jeszcze daleko od przynaleznosci do bardzo starego zelaza. Logiczne jest rowniez, ze obie strony dysponowaly malymi srubami regulacyjnymi.

  • 17. dexter
    • 2021-04-08 18:35:50
    • *.46.114.pool.telefonica.de

    7 - krotny mistrz swiata jest juz cholernie dobrze oplacanym kierowca - obecnie najlepiej oplacany kierowca w F1 (z biegiem lat jego kontrakty byly coraz wyzej dotowane). Obecnie mowi sie o 50 mln. USD, ktore Lewis otrzymuje w Mercedesie. Tutaj bylbym troche ostrozny, poniewaz malo kto widzial jego umowe lub mial dostep do jego konta bankowego. Jednakze z pewnoscia beda to odpowiednie regiony. Fakt jest taki, ze najlepsi sportowcy i najwieksze swiatowe supergwiazdy zarabiali, zarabiaja i beda zarabiac najwiecej, poniewaz tak funkcjonuje rynek.

    Mysle, ze tutaj bardziej chodzilo o dni PR i spotkania z mediami, ktore sportowiec musi odbyc, bo takie rzeczy sa rowniez okreslone w umowie sportowca. A Lewis Hamilton to kierowca, ktory lubi miec duzo swobody. On ma wiele projektow poza Formula 1. Tutaj chodzi o rownowage. Oczywiscie kierowca bedzie chcial tez troche wolnego czasu, a to jest regulowane w te i z powrotem. Tzn. ile dni PR musi odbyc dla Mercedesa w ciagu roku (sa reklamy, ktore trzeba krecic, wystawy samochodowe itd. itp.). Pod tym wzgledem zawsze sa male sruby, ktorymi mozna regulowac.

    Ale, sa tez inne rzeczy (nie tylko pieniadze lub praca sama w sobie). Na przyklad warunki ramowe musza byc odpowiednie, a tutaj w ciagu ostatnich miesiecy wiele sie wydarzylo. Lewis Hamilton polaczyl swoja przyszlosc z przyszloscia Toto Wolffa w Mercedesie. Kontrakt Wolffa z Mercedesem rowniez dobiegal konca. Jednakze Toto zwiekszyl swoje udzialy (tym samym zwiazal sie z zespolem), jest nowy sponsor - brytyjska firma Ineos, ktora weszla na poklad zespolu F1 [przychody: 69 miliardow USD (2020)] itd. itp. Dalsza wspolpraca Wolffa z Mercedesem byla malym zyczenie Hamiltona.

    A George Russel z pewnoscia jest przyszloscia Mercedesa, jednakze nie lekcewazylbym tutaj pozycji Lewisa Hamitona. Lewis powiazany jest z Mercedesem praktycznie od najmlodszych lat, a jego talent jest niekwestionowany. Jest jedyna swiatowa supergwiazda Mercedesa i obecnej Formuly 1. Brytyjski kierowca znajduje sie na liscie magazynu Time jako jeden ze 100 najbardziej wplywowych osobowosci swiata (razem z Barackem Obama, Angela Merkel, Papiezem etc.). Hamilton ma niesamowite pole razenia: mozna to zobaczyc w liczbach na Instagramie, gdzie Hamilton ma 21,5 miliona followerow, a Formula 1 tylko 1,8 miliona.

    On jest jedynym kierowca Formuly 1, ktory jest kims wiecej niz tylko kierowca. W miedzyczasie jest globalna marka, ikona mody i aktywista. Jest jednym z zalozycieli weganskiej sieci burgerow "Neat-Burger" (zalozyciele planuja otworzyc 100 oddzialow na calym swiecie do 2025r.), ma wlasna linie mody (jego slabosc do ekscentrycznych ubran jest znana), angazuje sie politycznie itd. itp. Ale, nie chodzi tylko o wyslanie przez niego politycznych wiadomosci (BLM), ktore sa bardzo wazne i w miedzyczasie sa rowniez bardzo, bardzo wazne dla koncernu samochodowego, lecz o roznorodnosc. Hamilton jest gosciem najwiekszych programow rozrywkowych, chodzi za reke z Naomi Campbell, na Wimbledonie siedzi obok Anny Wintour (szefowej amerykanskiego "Vogue"). M.in. odpowiedzialny byl za to, ze do Mercedesa zawital nowy sponsor, dom mody Tommy Hilfiger (a propos: z ktorym dzisiaj projektuje wlasna kolekcje mody). Jednoczesnie niemiecka marka Hugo Boss oglosila, ze zakonczy sponsoring z Mercedes-Benz.

    Lewis Hamilton bezdyskusyjnie jest najlepszym kierowca wyscigowym naszych czasow (mistrz swiata: 2008, 2014, 2015, 2017, 2018, 2019, 2020 + wicemistrzostwo swiata 2007 i 2016). Po 267 startach w Grand Prix ma tyle samo tytulow mistrzowskich, co Michael Schumacher, ale o 5 zwyciestw wiecej, 30 pole-positions, 11 miejsc na podium i 1941 kilometrow na czele stawki. Jednakze o polowe mniej awarii.. George Russell jako junior Mercedesa jest fenomenalnym kierowca i z pewnoscia wspanialym czlowiekiem, ale w swojej karierze sportowej jeszcze nic nie osiagnal. Tak wygladaja twarde fakty.

  • 18. dexter
    • 2021-04-08 18:46:19
    • *.46.114.pool.telefonica.de

    A w przypadku Valtteriego Bottasa podpisano umowe na poczatku sierpnia 2020. Bottas byl szczesliwy, ze pozwolono mu kontynuowac jazde w Mercedesie na tych samych warunkach i szybko podpisal umowe. Wiedzial dokladnie, ze nie moze prosic o wiecej w tym napietym czasie. Natomiast Hamilton to zupelnie inny kaliber i moze to zrobic. Jako 7-krotny Champion stal sie drozszy. On sprzedaje samochody dla Mercedesa, poniewaz stal sie wybitnym aktywnym przedstawicielem na globalnej scenie.

    Niemniej jednak nie mozna zapomniec o epidemii zwiazanej z Covid 19, ktora grasuje po swiecie. Patrzac na timing to najbardziej niekorzystny czas, by wynegocjowac lepiej dotowany kontrakt. Prawdopodobnie mial nadzieje, ze uda mu sie przetrwac kryzys, ale niestety wirus powrocil z druga fala pelna sila. Lewis mial po prostu pecha.

    Oprocz tego wiadomo, ze Mercedes to koncern globalny i nie moze pozwolic swoim najdrozszym pracownikom ingerowac w polityke firmy. Najlepszy kierowca na swiecie ma swoja cene - i dobrze, ze tak jest. W przypadku Laudy, Senny, Schumachera nie bylo inaczej (majatek M. Schumachera szacowany jest dzisiaj na plus/minus 750 mln. euro, a Schumi nie wygral tych pieniazkow na loterii). Ale rowniez Hamilton moze zadac tylko tyle, co ma do zaoferowania rynek. Roczny kontrakt Hamiltona wydaje sie dobrym kompromisem. Sportowiec bedzie mial nadzieje, ze w najblizszych miesiacach sytuacja z koronawirusem ulegnie poprawie. Wtedy rozmowy o jeszcze dluzszej wspolpracy po 2021 beda toczyc sie na zupelnie innym fundamencie. Ze jest wart swojej ceny udowodnil szescioma tytulami i 75 zwyciestwami dla Mercedesa od 2013 roku.

    Poza tym trzeba pamietac, ze Hamilton dostal cos wiecej niz tylko umowe kierowcy wyscigowego i sportowa perspektywe. Brytyjski kierowca jest mocno zaangazowany w projekty spoleczne i walke z rasizmem. Chce zapewnic, aby grupy, ktore do tej pory byly niedoreprezentowane, mialy dostep do sportow motorowych i mialy takie same mozliwosci kariery, jesli to ich pasjonuje. Z tego powodu zdobyl rowniez poparcie Mercedesa. Razem chca zalozyc fundacje charytatywna - w celu wsparcia wiekszej roznorodnosci i integracji we wszystkich formach sportu motorowego. Lewis Hamilton i wyslannik Mercedesa zasiada w samej fundacji. Projekt ma byc wspierany milionami Mercesesa oraz Lewisa Hamiltona.

    I to nie jest tak, ze Daimler nie ma pieniedzy na Lewisa Hamiltona albo Lewis nie spelnil oczekiwan: w glownej mierze chodzi tutaj o dobra argumentacje. Z jednej strony przy obrotach przekraczajacych 154,3 miliarda euro, obrot Daimlera w 2020 byl o okolo 11 procent nizszy od poziomu z poprzedniego roku. Po rekordowym roku 2019 pandemia zwiazana z koronawirusem znacznie pogorszyla wynik. Ponadto dla branzy samochodowej pojawily sie nowe wyzwania, takie jak transformacja na elektromobilnosc, jest nowy big-player na rynku o nazwie Tesla itd. itp.

    Istnieja tez pewne plany i srodki oszczednosciowe, ktore przyjeto jakis czas temu w koncernie samochodowym: chodzi o personal. Daimler zatrudnia okolo 300.000 pracownikow (z tego okolo 160.000 w samych Niemczech), a oni teraz juz musza troche skubac. W koncernie samochodowym podobnie jak w innych przedsiebiorstwach jest rowniez czasowe skrocenie normalnego czasu pracy ze wzgledu na koronawirusa (dotyczy czesci pracownikow). Oprocz tego istnieja rowniez plany zmniejszenia siedziby w Untertürkheim (tam ma zostac zlikwidowanych okolo 4000 miejsc pracy) i zwiazki zawodowe nie sa szczesliwe w tej chwili. Dlatego trzyletnia umowa dotowana na 140-150 mln. euro z Lewisem Hamiltonem w obecnej chwili troche nie pasuje do calego obrazu. Potrzebna byla pewna subtelnosc...
    Po prostu zly timing, aby aktualnie o takich kwotach rozmawiac - to by dalo zly sygnal. Dlatego obecna sytuacja jest dosc skomplikowana.

    Rowniez zespol F1 musi zredukowac personal o prawie 300 miejsc pracy w trakcie obowiazywania limitu budzetowego, a fabryka silnikow wkrotce tez bedzie musiala zcisnac pasek. Tutaj jeden lub drugi moze zadac pytanie: jesli oszczednosci sa dla wszystkich, dlaczego nie rowniez dla pilotow?

    Z drugiej strony trzeba pamietac, ze Mercedes nie jezdzi w Formule 1 bez powodu. Powod jest bardzo jasny: sprzedaz samochodow. A w jaki sposob mozna sprzedac wiecej samochodow? Potrzebny jest dobry wizerunek i zwyciestwa. Lewis Hamilton wnosi wszystko: generuje zwyciestwa jak na tasmie, ponadto ma niesamowity wizerunek. Jest jedynym kierowca F1, ktory ma pole razenia daleko poza F1, a ten wlasnie aspekt sprzedaje samochody. Dlatego nie tylko jako kierowca (sportowiec), lecz rowniez jako osobowosc jest warty duze pieniadze. Hamilton nie jest koniecznie poinstruowany na Mercedesa i Formule 1 (oczywiscie uwielbia wyscigi, ale oprocz Formuly uwielbia tez inne rzeczy), z drugiej strony Mercedes potrzebuje swiatowa supergwiazde. Bedac szczerym: nie ma alternatywy, aby odpowiednio zastapic Lewisa Hamiltona.

  • 19. dexter
    • 2021-04-08 22:41:42
    • *.46.114.pool.telefonica.de

    Edit:
    * rozprzestrzenial swoje teorie

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo