DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
29.08.2007 12:15
0
A ja mam takie pytanko czemu w wyscigu, gdzie padal deszcz paru kierowcow zatrzymalo sie w tym samym miejscu a tylko po Hamiltona przyjechal dzwig wystawil go na tor ludzie go popchneli a ten pojechal dalej, skoro obok stalo jeszcze paru kierowcow, a teraz pekla guma :-P a sprawa juz jest badana, moze mi to ktos wyjasnic? Nie to zebym byl zazdrosny, ale ktos tu jest strasznie faworyzowany...
Przejdź do wpisu Bridgestone bada sprawę opony Hamiltona
01.07.2007 22:53
0
tommy po to sie wystawia komentarze bo sie komentuje pewne kwestie i kazdy ma prawo do swojego zdania czyz nie tak wiec mnie nie musisz uciszac i nazywac niedojrzalym chlopaczku. Bede uwidocznial swoje wnioski bo mam do tego prawo, a jesli sie Tobie to nie podoba nie musisz czytac moich komentarzy. I Tobie nikt nie broni wyrazac Twojego zdania nt. innych kierowcow przeciez to jedynie Twoje, moje lub innych zdanie, z ktorymi nie musi sie nikt zgadzac, tyle w tej kwestii i na przyszlosc nie pouczaj.
Przejdź do wpisu Alonso liczy na deszcz
01.07.2007 09:56
0
A jakby sie Hamiltonowi usterki przytrafialy a Alonso nie to tez by to dziwne bylo hehe, te wasze teorie to bardziej smiesza niz zastanawiaja. A moze szanowny fan pedalonso Kazik sie F1 interesuje?
Przejdź do wpisu Alonso liczy na deszcz
30.06.2007 18:00
0
A ja mam nadzieje ze mu sie bolid rozpadnie na kawalki i nigdzie nie dojedzie, co za burak z tego pedalonso niesamowity. Jak mozna zyczyc pecha innym kierowcom jak sie ma samemu pecha, jeszcze sie tym unosi i objasnia publicznie. Jak mozna byc takim zadumanym w sobie pajacem, az mnie trzesie jak czytam te jego wypowiedzi, obys dojechal w deszczu pedalonso, ale tylko do boksu. :-)
Przejdź do wpisu Alonso liczy na deszcz