DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
28.08.2011 23:09
0
Z całym szacunkiem, ale chyba oglądaliście wyścig z studia Polsatu ! Nie dość, że Kobayashi jechał uszkodzonym autem, to jeszcze stwierdził że po wyprzedzeniu, da radę wyprzedzić po zewnętrznej... ale oczywiście winny Hamilton, bo przecież kierowca który sie ściga a nie jedzie to musi być winny. Wszyscy oczekują emocji z F1, a jak się znajdzie taki co daje emocji i pokazuje co to wyścig, to zaraz trzeba go zgnoić, bo przecież powinien jechać potulnie jak baranek. Albo to ma być wyścigi, albo parada przejazdu bolidów F1. W takim Porsche Cup, to jeden drugiego trzaska i jest ok.. ale jak w F1 szczególnie Hamilton przejedzie za blisko kogoś, to już piana na gębie, bo jak może takie coś robić. Skandal normalnie, od razu go do więzienia za przekroczenie szybkości. Owszem, dwa sezony temu, Hamilton był faworyzowany, ale dostał po dupie i teraz nie ma żadnej ulgi.. Więc może tak mniej słuchani tych pajaców z polsatu, a więcej własnego zdania.
Przejdź do wpisu Button: nasz bolid jest w swojej najlepszej formie