DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
28.08.2011 23:09
0
Z całym szacunkiem, ale chyba oglądaliście wyścig z studia Polsatu ! Nie dość, że Kobayashi jechał uszkodzonym autem, to jeszcze stwierdził że po wyprzedzeniu, da radę wyprzedzić po zewnętrznej... ale oczywiście winny Hamilton, bo przecież kierowca który sie ściga a nie jedzie to musi być winny. Wszyscy oczekują emocji z F1, a jak się znajdzie taki co daje emocji i pokazuje co to wyścig, to zaraz trzeba go zgnoić, bo przecież powinien jechać potulnie jak baranek. Albo to ma być wyścigi, albo parada przejazdu bolidów F1. W takim Porsche Cup, to jeden drugiego trzaska i jest ok.. ale jak w F1 szczególnie Hamilton przejedzie za blisko kogoś, to już piana na gębie, bo jak może takie coś robić. Skandal normalnie, od razu go do więzienia za przekroczenie szybkości. Owszem, dwa sezony temu, Hamilton był faworyzowany, ale dostał po dupie i teraz nie ma żadnej ulgi.. Więc może tak mniej słuchani tych pajaców z polsatu, a więcej własnego zdania.
Przejdź do wpisu Button: nasz bolid jest w swojej najlepszej formie