DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
28.08.2011 23:09
0
Z całym szacunkiem, ale chyba oglądaliście wyścig z studia Polsatu ! Nie dość, że Kobayashi jechał uszkodzonym autem, to jeszcze stwierdził że po wyprzedzeniu, da radę wyprzedzić po zewnętrznej... ale oczywiście winny Hamilton, bo przecież kierowca który sie ściga a nie jedzie to musi być winny. Wszyscy oczekują emocji z F1, a jak się znajdzie taki co daje emocji i pokazuje co to wyścig, to zaraz trzeba go zgnoić, bo przecież powinien jechać potulnie jak baranek. Albo to ma być wyścigi, albo parada przejazdu bolidów F1. W takim Porsche Cup, to jeden drugiego trzaska i jest ok.. ale jak w F1 szczególnie Hamilton przejedzie za blisko kogoś, to już piana na gębie, bo jak może takie coś robić. Skandal normalnie, od razu go do więzienia za przekroczenie szybkości. Owszem, dwa sezony temu, Hamilton był faworyzowany, ale dostał po dupie i teraz nie ma żadnej ulgi.. Więc może tak mniej słuchani tych pajaców z polsatu, a więcej własnego zdania.
Przejdź do wpisu Button: nasz bolid jest w swojej najlepszej formie