DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
22.10.2006 17:09
0
Ludzie, o czym wy mowicie? To jest Formula 1, a nie jazda figurowa na lodzie.... W F1 nie ma miejsca w czasie wyscigu na uprzejmosci, kazdy chce wygrac, czasami zdazaja sie faule jak w kazdym sporcie, dlatego sa tez sedziowie ktorzy pilnuja wszystkiego, kto silniejszy i lepiej przygotowany, ten wygrywa. Nie bronie Szumiego, ale mistrza ocenia sie po tym jak przegrywa, a dopiero potem po jego sukcesach, niestety nasza TV nie pokazuje tego jak lekko przyjmoje porazki nie obwiniajac nikogo, z usmiechem ( bez nerwow ) dziekowal kazdemu kto z nim pracujowal po kazdym wyscigu, nie wazne z jakim skutkiem sie zakonczyl....Ten czlowiek zapisal sie na zawsze w hiostorii F1 obojetnie co o nim myslicie....wiem ze to maloprawdopodobne,ale zycze mu zeby odszedl z F1 jako osmiokrotny mistrz swiata, i przylaczam sie do Teamu BMW Sauber slowami "Danke Michael"....
Przejdź do wpisu Pele pożegna Schumachera