DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
22.10.2006 17:09
0
Ludzie, o czym wy mowicie? To jest Formula 1, a nie jazda figurowa na lodzie.... W F1 nie ma miejsca w czasie wyscigu na uprzejmosci, kazdy chce wygrac, czasami zdazaja sie faule jak w kazdym sporcie, dlatego sa tez sedziowie ktorzy pilnuja wszystkiego, kto silniejszy i lepiej przygotowany, ten wygrywa. Nie bronie Szumiego, ale mistrza ocenia sie po tym jak przegrywa, a dopiero potem po jego sukcesach, niestety nasza TV nie pokazuje tego jak lekko przyjmoje porazki nie obwiniajac nikogo, z usmiechem ( bez nerwow ) dziekowal kazdemu kto z nim pracujowal po kazdym wyscigu, nie wazne z jakim skutkiem sie zakonczyl....Ten czlowiek zapisal sie na zawsze w hiostorii F1 obojetnie co o nim myslicie....wiem ze to maloprawdopodobne,ale zycze mu zeby odszedl z F1 jako osmiokrotny mistrz swiata, i przylaczam sie do Teamu BMW Sauber slowami "Danke Michael"....
Przejdź do wpisu Pele pożegna Schumachera