DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
25.03.2008 22:28
0
Dzięki sukcesowi Kubicy wszyscy zapomnieli o taktyce BMW. A dla mnie ona nadal jest co najmniej dziwna. Czy oni rzucają monetą albo grają w marynarza przy ustalaniu kto będzie miał więcej paliwa? Dlaczego tym razem to Kubica miał więcej paliwa od Heidfelda? Czy gdyby Heidfeld nie spadł aż na 10 pozycję, to ponownie nastąpiłoby "taktyczne" przesunięcie Kubicy za niego?
Przejdź do wpisu Grand Prix Malezji w obiektywie
16.03.2008 17:06
0
BMW kolejny raz zastosowało taktykę eliminacji Kubicy. Przy najmniejszej ze wszystkich kierowców ilości paliwa w bolidzie, Kubica na starcie powinien mieć założone mniej trwałe, miękkie gumy z paskiem. Terminu drugiego pitstopu Kubicy nie da się w żaden logiczny sposób uzasadnić, jak tylko tym aby go przesunąć za Heidfelda. Dobra pozycja Kubicy jest dla szefostwa BMW ważna, o ile jest on za Heidfeldem.
Przejdź do wpisu Szefostwo BMW Sauber mimo wszystko zadowolone