Max Verstappen wykręcił najlepszy czas ostatniej sesji treningowej przed kwalifikacjami - Holender przebił wynik Kimiego Antonellego i Lando Norrisa, plasując się na czele tabeli. Kilku zawodników mierzyło się z problemami natury technicznej - do tego grona zaliczył się Lewis Hamilton, którego jednostka napędowa odmówiła posłuszeństwa w trakcie sesji.
O 15:30 czasu polskiego ruszyła ostatnia sesja treningowa przed kwalifikacjami do GP Sao Paulo na torze Interlagos. To ważna godzina jazd, którą zespoły usiłowały wykorzystać celem dopracowania ustawień samochodu i znalezienie jak najlepszego tempa - szczególnie, że warunki przyczepności były stosunkowo niskie we wczorajszej popołudniowej sesji.
Trening rozegrano w suchych warunkach, a temperatura powietrza wynosiła 31 stopni Celsjusza. Niemniej wokół toru pojawiły się ciemne chmury zwiastujące opady deszczu.
Jako pierwszy na torze pojawił się Nico Hulkenberg, w którego samochodzie w piątek wystąpiła usterka techniczna, która zabrała zespołowi Audi cenny czas na naprawy.
Gdy kolejni kierowcy zaczęli wyjeżdżać na tor, dość niepokojący problem ze swoim autem zgłosił Kimi Antonelli - Włoch skarżył się na swoją kierownicę, która była skrzywiona, a także nie była w stanie zmieniać biegów. Mistrz świata natychmiast został poproszony o zjazd na stanowisko serwisowe.
Wszystkie zespoły postawiły na pośrednią mieszankę w czasie pierwszych przejazdów. Charles Leclerc zaprezentował znakomite tempo, wykręcając najlepszy czas na tym etapie sesji - kierowca Ferrari zanotował bardzo dobre międzyczasy w pierwszym oraz drugim sektorze, lecz zarówno on, jak i Hamilton tracili zauważalnie sporo czasu w trzecim sektorze, gdzie liczy się prędkość na prostej.
Po zaledwie 15 minutach sesji Monakijczyk otrzymał informację o zbliżających się delikatnych opadach deszczu, które wkrótce miały zawitać na tor. W międzyczasie Lance Stroll musiał zjechać do boksu z uwagi na kolejną usterkę samochodu.
Niemniej kilku kierowców zdołało poprawić swoje czasy i to Antonelli powrócił na czoło tabeli przed Maxem Verstappenem. Hadjar został natomiast zaproszony do garażu, aby zmienić ustawienia w odniesieniu do zmieniających się warunków na torze, a Lewis Hamilton zgłosił niepokojące wibracje w swojej jednostce napędowej - Brytyjczyk również zjechał do alei serwisowej.
Max Verstappen wyjechał szeroko w zakręcie nr 4 na jednej ze swoich szybkich prób - Holender uwikłał się także w dość niebezpieczną sytuację, w której wyprzedzał wolno jadącego Pierre'a Gasly'ego, gdy ten zamknął mu drzwi do wewnętrznej - niewiele zabrakło, a między zawodnikami doszłoby do kolizji.
Na tor wkrótce ponownie wyjechał Hamilton, lecz jego silnik znów odmówił posłuszeństwa i w akompaniamencie osobliwych dźwięków, w samochodzie Brytyjczyka pojawił się dym. Na szczęście Lewis zdołał dotrzeć do boksu, lecz na tym etapie sesji, jego udział w treningu zakończył się.
W międzyczasie realizator przedstawił ujęcia z kamery pokładowej w samochodzie Valtteriego Bottasa, ukazujące ogromną niestabilność w samochodzie Cadillaca - Fin walczył ze swoim autem, które gubiło trakcję oraz mocno dobijało w końcowej części okrążenia.
Na ostatni kwadrans sesji zespoły zdecydowały się na przeprowadzenie tradycyjnej symulacji przejazdów kwalifikacyjnych. Max Verstappen wykręcił najlepszy czas, przebijając Antonellego o zaledwie 0,025s. Norris wskoczył do pierwszej trójki z przewagą kilku setnych nad George'em Russellem, który natomiast uplasował się przed Charlesem Leclerkiem.
Warto zaznaczyć, iż zarówno Antonelli, jak i Leclerc popełnili drobne błędy w czasie swoich przejazdów.
Kierowcy nie podejmowali zbyt wielu prób na to, aby poprawić swój wynik na tym samym ogumieniu - nie dawało ono wystarczająco dobrej przyczepności na kolejnym okrążeniu.
W międzyczasie Sergio Perez trafił pod lupę sędziów za jazdę samochodem w niebezpiecznym stanie - Meksykanin podczas jazdy wyrzucił na tor fragment auta, który znalazł się w jego kokpicie.
Po ostatniej godzinie jazd to Max Verstappen znalazł się na czele tabeli czasów - różnice między zespołami z czołówki zdawały się być niewielkie co sprawia, że reszta weekendy szykuje się niebywale interesująco.
Antonelli i Norris uzupełnili czołową trójkę przed Russellem, Leclerkiem i Piastrim. Znakomite tempo zaprezentowali również zawodnicy Racing Bulls na pozycjach 7. i 8, a czołową dziesiątkę zamknęli Isack Hadjar i Gabriel Bortoleto.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się