As Red Bulla nie tylko włączył się na dobre do walki o wicemistrzostwo świata sezonu 2026, lecz także zaczął w niej rozdawać karty. Po 6. wiktorii w Meksyku i 74. w karierze wskoczył bowiem na 2. pozycję w klasyfikacji generalnej. Red Bull natomiast uciekł nieco McLarenowi w zestawieniu konstruktorów mimo nieudanego występu Isacka Hadjara. W Francuza na samym początku zmagań uderzył bowiem George Russell. Nie zabrakło oczywiście gratulacji dla Kimiego Antonellego.
Max Verstappen, P1
"To był szalony wyścig, a otwierające okrążenie i start były kluczowe dla ostatecznych rezultatów. Zespół podjął same dobre decyzje zarówno co do strategii, jak i timingu zjazdów. Dzięki temu zabrałem prowadzenie Charlesowi [Leclercowi], który miał karę. Po czerwonej fladze zaliczyliśmy bardzo dobry start, dzięki czemu trzeba było tego już tylko pilnować do samej mety. Ferrari było dzisiaj szybkie, aczkolwiek to my wykonaliśmy świetną pracę i to zwycięstwo jest fantastyczne. Wielkie brawa należą się Kimiemu, bo w tym roku wykonuje kapitalną pracę, praktycznie nie popełnia błędów i naprawdę zasłużył na to mistrzostwo. Osiągnięcie tego w takim młodym wieku to coś niesamowitego. To było wyjątkowe podium. Chyba właśnie tak miało być, że to właśnie taka trójka na nim stanęła. To był naprawdę piękny moment."
Isack Hadjar, P9
"Po prostu szkoda. Mieliśmy świadomość, że tempo będzie w tym aucie, więc skupiliśmy się na dobrym starcie i to właśnie nam się udało. Awansowałem na 5. miejsce i czułem się naprawdę mocno w pierwszych zakrętach. Niestety, George uderzył we mnie od wewnętrznej w zakręcie nr 6, przez co spadłem na sam koniec stawki. Po tym trudno było mi nawet powrócić do czołowej dziesiątki. Zjechaliśmy do boksu po pośrednie opony i w czystym powietrzu czułem, że mamy to tempo, ale wyprzedzanie na tym torze jest bardzo trudne. Mieliśmy też pecha z timingiem wyjazdu samochodu bezpieczeństwa, a po drugim restarcie znowu straciłem pozycje, gdyż zostałem zepchnięty na trawę. To nie był idealny weekend, natomiast samochód był bardzo szybki, a starty bardzo dobre. Z takimi pozytywami możemy się udać do Brazylii. Na koniec duże gratulacje należą się Kimiemu. Jeździ naprawdę znakomicie, a dzisiaj pokazał dojrzałą jazdę, którą przypieczętował to mistrzostwo."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się