WIADOMOŚCI

Verstappen wywalczył pierwsze pole position w tym sezonie! Oba Astony awansowały do Q2
Verstappen wywalczył pierwsze pole position w tym sezonie! Oba Astony awansowały do Q2 © Red Bull

Czterokrotny mistrz świata potwierdził znakomitą formę Red Bulla na malezyjskim torze, zdobywając pierwsze pole position w nowej erze regulacyjnej. Za jego plecami uplasowali się również świetnie spisujący się Lewis Hamilton i Isack Hadjar. Dopiero za czołową trójką znalazł się Kimi Antonelli, a George Russell okazał się najwolniejszy z topowej czwórki ekip. Niemałym wydarzeniem całych kwalifikacji był też pierwszy w tym sezonie podwójny awans Astona Martina do Q2.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po 9 latach oczekiwania najlepsi kierowcy świata w końcu powrócili do walki o pole position na Sepang International Circuit. Wysokie temperatury, brak przyczepności, szorstka nawierzchnia, ogromne zużycie opon, duża wilgotność i ciągłe informacje o możliwych opadach deszczu - to wszystko zwiastowało ogromne emocje w malezyjskiej czasówce.

Jeśli chodzi o temperatury, te znowu nie oszczędzały stawki. Ta powietrza wynosiła 33 stopnie Celsjusza, zaś nawierzchni dochodziła do 60. Wilgotność nie przekraczała 50%. W przeciwieństwie do sesji treningowych - nie były spodziewane żadne opady deszczu, choć trzeba było liczyć się z tym, że w Malezji wszystko może zmienić się w każdym momencie.

Q1: Verstappen przed duetem Ferrari (na pośrednich oponach), podwójny awans Astona

Ze względu na dużą ewolucję toru kierowcy nie rzucili się od razu do wyjazdu z alei serwisowej. Uczynili to jedynie reprezentanci Haasa. Dopiero po paru minutach spory korek zrobił się w pitlane, który został stworzony ze wszystkich pozostałych bolidów. Można też było zauważyć różne podejście do doboru ogumienia, gdyż zawodnicy Ferrari i Audi wyjechali na pośrednich oponach.

Po otwierających próbach na czele listy wyników znalazł się Max Verstappen, za którym - mimo korzystania z twardszych mieszanek - wylądowali Lewis Hamilton i Charles Leclerc. Rozczarował nieco duet Mercedesa, bowiem Kimi Antonelli tracił do asa Red Bulla ponad 0,5 sekundy, a George Russell plasował się dopiero na 9. miejscu.


W strefie zagrożenia nie znajdował się Fernando Alonso, który wskoczył zaskakująco na wysoką 12. lokatę. Zagrożeni odpadnięciem byli za to Alex Albon i przedstawiciele Haasa. W przypadku Olivera Bearmana wpływ na to miało zablokowanie koła w pierwszym zakręcie.

Koniec końców ta trójka pożegnała się z kwalifikacjami na tym etapie, a jej los podzielili także zawodnicy Cadillaca oraz Nico Hulkenberg. Niemiec popełnił kosztowny błąd w środkowym zakręcie. Oznaczało to, że do drugiego segmentu awansował duet Astona Martina, co było pierwszą taką sytuacją w nowej erze regulacyjnej. 4 czołowe ekipy zrezygnowały z przejazdów w samej końcówce.

Q2: Verstappen znowu najszybszy, mała wpadka Antonellego, współpraca zespołowa Racing Bulls i Alpine

Drugą część zmagań od mocnego uderzenia ponownie rozpoczął Verstappen, schodząc jako pierwszy poniżej 1:36.000. Udało się to jeszcze Leclercowi, aczkolwiek jego strata wynosiła blisko 0,3 sekundy. Czołową trójkę zamykał Oscar Piastri.

Znowu problemy pojawiły się za to w Mercedesie, gdyż Russell plasował się na 7. miejscu, a czas Antonellego został skasowany z powodu złamania limitów toru w zakręcie nr 6. W związku z tym napoczął kolejny komplet miękkich opon i samodzielnie wykonał pomiarowy przejazd, zanim reszta kierowców włączyła się do walki o awans do Q3 w samej końcówce.


Finalna próba Antonellego pozwoliła mu dołączyć do grona kierowców, którzy złamali barierę 1:36.000, wskakując za plecy Verstappena. Czołową dziesiątkę uzupełnili ostatecznie Pierre Gasly i Gabriel Bortoleto. W związku z tym z kwalifikacjami pożegnali się reprezentanci Racing Bulls i Astona Martina (warto odnotować 12. miejsce Alonso), a także Carlos Sainz oraz Franco Colapinto.

Argentyńczyk - podobnie jak Arvid Lindblad - nie uzyskał żadnego pomiarowego wyniku w Q2. Było to oczywiście podyktowane karnymi przesunięciami tej dwójki na sam koniec stawki. Obaj mieli jednak swoje zadanie w postaci podciągania zespołowych partnerów na prostej do zakrętu Hibiscus Tower.

Q3: Verstappen z pierwszym pole position w tym roku, świetny wynik Hamiltona, rozczarowanie w Mercedesie

Pomiarowe próby w finałowym segmencie czasówki zapoczątkował Russell, ale wraz z każdym kolejnym przejazdem osuwał się w stawce. Swoją moc potwierdził duet Red Bulla, bowiem Verstappen i Hadjar wylądowali na dwóch czołowych pozycjach. 3. Hamilton tracił do Holendra blisko 0,5 sekundy. Po przejazdach kierowców Ferrari i McLarena zawodnik z King's Lynn wylądował na 7. miejscu.

Antonelli - z racji posiadania tylko jednego świeżego kompletu opon - wykonał swoje szybkie okrążenie podczas pobytu reszty stawki w garażach. Dzięki temu wskoczył na 3. miejsce, ale ze stratą 0,381 sekundy do Verstappena. Warto też wspomnieć o skasowaniu pierwotnego wyniku Gasly'ego z powodu złamania limitów toru w zakręcie nr 15.

Na ostatecznym kółku Verstappen wyśrubował swój rezultat do poziomu 1:35.130, zapewniając tym samym pierwsze dla siebie i Red Bulla pole position w nowej erze regulacyjnej. Pełnię szczęścia Bykom zabrał jednak Hamilton, który wskoczył na 2. miejsce ze stratą do 0,298 sekundy Holendra.


Hadjar spadł zatem na 3. lokatę, aczkolwiek w jego przypadku zamieni się to na start z 8. pola w związku z przyjętą karą silnikową. Za czołową trójką uplasowali się ostatecznie Antonelli, Leclerc i duet McLarena. W bezpośrednim pojedynku, choć zaledwie tylko o 0,005 sekundy, lepszy okazał się Lando Norris. Dopiero na 8. pozycji uplasował się Russell. Gasly pokonał Bortoleto w walce o miano najlepszego ze środka stawki.

Wyniki

# Kierowca Czas Opony
1

Max Verstappen

Red Bull

1:36.477
S
2

Lewis Hamilton

Ferrari

1:36.595
+0.118 s
M
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:36.730
+0.253 s
M
4

Oscar Piastri

McLaren

1:36.852
+0.375 s
S
5

Isack Hadjar

Red Bull

1:36.898
+0.421 s
S
6

Kimi Antonelli

Mercedes

1:37.041
+0.564 s
S
7

Lando Norris

McLaren

1:37.092
+0.615 s
S
8

Gabriel Bortoleto

Audi

1:37.106
+0.629 s
S
9

Pierre Gasly

Alpine

1:37.174
+0.697 s
S
10

Franco Colapinto

Alpine

1:37.179
+0.702 s
S
11

George Russell

Mercedes

1:37.264
+0.787 s
S
12

Liam Lawson

Racing Bulls

1:37.332
+0.855 s
S
13

Carlos Sainz

Williams

1:37.651
+1.174 s
S
14

Fernando Alonso

Aston Martin

1:37.721
+1.244 s
S
15

Lance Stroll

Aston Martin

1:37.729
+1.252 s
S
16

Carlos Sainz

Williams

1:37.883
+1.406 s
S
17

Nico Hulkenberg

Audi

1:37.970
+1.493 s
S
18

Oliver Bearman

Haas

1:37.980
+1.503 s
S
19

Esteban Ocon

Haas

1:38.233
+1.756 s
S
20

Alexander Albon

Williams

1:38.600
+2.123 s
S
21

Valtteri Bottas

Cadillac

1:38.611
+2.134 s
S
22

Sergio Perez

Cadillac

1:38.933
+2.456 s
S
# Kierowca Czas Opony
1

Max Verstappen

Red Bull

1:35.696
S
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:35.959
+0.263 s
S
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:35.970
+0.274 s
S
4

Oscar Piastri

McLaren

1:36.020
+0.324 s
S
5

Lewis Hamilton

Ferrari

1:36.032
+0.336 s
S
6

Lando Norris

McLaren

1:36.173
+0.477 s
S
7

Isack Hadjar

Red Bull

1:36.192
+0.496 s
S
8

George Russell

Mercedes

1:36.245
+0.549 s
S
9

Pierre Gasly

Alpine

1:36.410
+0.714 s
S
10

Gabriel Bortoleto

Audi

1:36.814
+1.118 s
S
11

Liam Lawson

Racing Bulls

1:37.023
+1.327 s
S
12

Fernando Alonso

Aston Martin

1:37.220
+1.524 s
S
13

Carlos Sainz

Williams

1:37.527
+1.831 s
S
14

Lance Stroll

Aston Martin

1:37.566
+1.870 s
S
15

Franco Colapinto

Alpine

-:-.---
S
16

Arvid Lindblad

Racing Bulls

-:--.---
S
# Kierowca Czas Opony
1

Max Verstappen

Red Bull

1:35.130
S
2

Lewis Hamilton

Ferrari

1:35.428
+0.298 s
S
3

Isack Hadjar

Red Bull

1:35.558
+0.428 s
S
4

Kimi Antonelli

Mercedes

1:35.631
+0.501 s
S
5

Charles Leclerc

Ferrari

1:35.666
+0.536 s
S
6

Lando Norris

McLaren

1:35.757
+0.627 s
S
7

Oscar Piastri

McLaren

1:35.762
+0.632 s
S
8

George Russell

Mercedes

1:35.871
+0.741 s
S
9

Pierre Gasly

Alpine

1:37.210
+2.080 s
S
10

Gabriel Bortoleto

Audi

1:37.673
+2.543 s
S
# Kierowca Czas Liczba okrążeń
1

Max Verstappen

Red Bull

1:35.130
12
2

Lewis Hamilton

Ferrari

1:35.428
+0.298 s
15
3

Isack Hadjar

Red Bull

1:35.558
+0.428 s
12
4

Kimi Antonelli

Mercedes

1:35.631
+0.501 s
12
5

Charles Leclerc

Ferrari

1:35.666
+0.536 s
12
6

Lando Norris

McLaren

1:35.757
+0.627 s
12
7

Oscar Piastri

McLaren

1:35.762
+0.632 s
12
8

George Russell

Mercedes

1:35.871
+0.741 s
12
9

Pierre Gasly

Alpine

1:37.210
+2.080 s
18
10

Gabriel Bortoleto

Audi

1:37.673
+2.543 s
18
11

Liam Lawson

Racing Bulls

1:37.023
+1.893 s
12
12

Fernando Alonso

Aston Martin

1:37.220
+2.090 s
9
13

Carlos Sainz

Williams

1:37.527
+2.397 s
12
14

Lance Stroll

Aston Martin

1:37.566
+2.436 s
12
15

Franco Colapinto

Alpine

-:--.---
8
16

Arvid Lindblad

Racing Bulls

-:--.---
9
17

Nico Hulkenberg

Audi

1:37.970
+2.840 s
6
18

Oliver Bearman

Haas

1:37.980
+2.850 s
9
19

Esteban Ocon

Haas

1:38.233
+3.103 s
9
20

Alexander Albon

Williams

1:38.600
+3.470 s
6
21

Valtteri Bottas

Cadillac

1:38.611
+3.481 s
6
22

Sergio Perez

Cadillac

1:38.933
+3.803 s
6

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

4 KOMENTARZE
avatar
Thanos

03.10.2026 11:30

0

Kto by pomyślał że Max jeszcze w tym sezonie sięgnie po pole position! Pierwsze PP w sezonie 2026 i od razu mistrzowski popis na torze w Malezji. Dla kogoś kto kibicuje Red Bullowi od 2009 roku, taki widok to czysta rozkosz. Szczególnie gdy popatrzy się na to jak Lewis wskoczył na drugą lokatę, podczas gdy cyrk Toto Wolffa z Antonellim musiał obejść się smakiem a Russell utknął dopiero na ósmym miejscu!

Jedyne czego szkoda to kara Isacka Hadjara za wymianę jednostki spalinowej która zepchnie go na ósmą pozycję na starcie a szykowało się przecież kosmiczne ustawienie na starcie dla całego Milton Keynes. Mimo wszystko fakt że Verstappen znowu uczy resztę stawki pokory, smakuje wybornie.

Leclerc tradycyjnie szarpie się z czerwonym wozem i dowozi piąte miejsce tkwiąc w marazmie Ferrari.

W McLarenie bez większych rewelacji, Lando na szóstym a tuż za nim Oscar na siódmym miejscu. Za Piastrim niezmiennie trzymam kciuki ale stajnia z Woking po raz kolejny przejeżdża kwalifikacje bez większego błysku.

Alonso dalej urządza teatr jednego aktora usiłując wmówić wszystkim swoją wieczną młodość z dwunastego miejsca a na czternastej pozycji tradycyjnie kręci się jego wierny partner czyli Stroll.


avatar
Falarek78

03.10.2026 11:51

0

Red Bull spodziewałem się po nich w tym sezonie formy jaką ma obecnie Aston. Debiut z własnym silnikiem to myślałem że na początku to się będzie musiało psuć i być mało konkurencyjne. To powinno dać dużo do myślenia McLarenowi. Zespół o ogromnych tradycjach produkujący własne samochody drogowe a jest zwykłym klientem silnikowym u innych. 


avatar
jogi2

03.10.2026 12:20 zmodyfikowany

0

@Falarek78  ...a tam debiut ..Jak wiekszość doświadczonych inżynierów,którzy konstruowali tamten silnik hondy zostało w RB,a w samej Hondzie teraz bujają się od nowa


avatar
Daniel_F1

03.10.2026 12:23

0

Mam nadzieję, że max nie wygra wyścigu, bo nie zasługuje. Szczerze, wolałbym żeby każdy inny z 21 kierowców wygrał wyścig niż max v. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.