Drugi rok z rzędu McLaren i Lando Norris rządzili na torze Interlagos. W tym sezonie czynili to jednak w deszczowych warunkach, w których ustępujący mistrz świata czuł się jak ryba w wodzie. Odniósł 3. triumf w 2026 roku i ogólnie 14. w karierze. Dużą rolę w tym sukcesie odegrały poprawki wprowadzone podczas tego weekendu, które notabene zostały przygotowane już pod kątem sezonu 2027. Przebłyski dobrego tempa miewał też Oscar Piastri. Australijczyk nie był jednak w stanie włączyć się do walki o czołowe lokaty, kończąc finalnie zmagania na 6. miejscu.
Lando Norris, P1
"To był jeden z naszych najlepszych wyścigów, jeśli chodzi o samo jego rozegranie, strategię i timing pit stopów. Warunki w Brazylii były wyjątkowo trudne, bo przecież musieliśmy przesiadać się z przejściowych opon na slicki i z powrotem. Start był słaby z powodu buksowania kół, przez co straciliśmy rozpęd na samym początku. Zachowaliśmy jednak spokój, mając świadomość, jaka będzie pogoda i że potencjalne neutralizacje stworzą dla nas dodatkowe szanse. Dzięki świetnej komunikacji z pit wallem oraz bezbłędnej jeździe na gładkim ogumieniu na częściowo mokrej nawierzchni udało nam się nadrobić 8 sekund straty, wywrzeć presję i sięgnąć po zwycięstwo. Nowe przednie skrzydło i pakiet aktualizacji wprowadzony w trakcie tego weekendu sprawdził się tak jak oczekiwaliśmy. Bez tego nie mielibyśmy tempa czołówki. Jednakże musimy pozostać realistami, bo w treningach traciliśmy po 0,1/0,2 sekundy do najlepszych. Obecne nasze osiągi nie pozwalają nam jeszcze rywalizować o mistrzostwo na wszystkich torach. Jestem jednak niesamowicie dumny z całego zespołu zarówno pracującego na torze, jak i fabryce za nieustanną harówkę. Mamy świadomość, że czeka na nas jeszcze sporo pracy, aby wydobyć cały potencjał z tej maszyny. Gratulacje należą się Mercedesowi z powodu wywalczenia mistrzostwa świata wśród konstruktorów. To bardzo wyjątkowe osiągnięcie i wykonali fantastyczną pracę w obu mistrzostwach. Mam nadzieję, że będą to świętować i czerpać frajdę z tej chwili. My z kolei będziemy ciężko pracować, żeby rzucić im większe wyzwanie w kolejnym sezonie."
Oscar Piastri, P6
"To dobry wynik po takim trudnym weekendzie w takich warunkach. Potrzebowałem trochę czasu na samym początku na tej mokrej nawierzchni, by złapać właściwy rytm. Kiedy to już zrobiłem, tempo było mocne, a zwłaszcza na miękkich oponach i to jest prawdziwy pozytyw. Jestem zadowolony z tego, jak byliśmy konkurencyjni w niektórych momentach, choć przy tych osiągach 6. miejsce jest trochę za niskie. Zrobiliśmy krok naprzód z bolidem w ten weekend, aczkolwiek wciąż musimy go poprawić, by był szybszy, łatwiejszy w prowadzeniu i zbliżyć się do Red Bulla oraz Mercedesa. Gratulacje należą się Mercedesowi z powodu zdobycia tytułu wśród konstruktorów. Nie mogę się doczekać walki z nimi na czele stawki w kolejnym sezonie. Teraz koncentrujemy się na finałowych trzech wyścigach. Wracamy do fabryki, by dalej ciężko pracować i poprawiać się w ostatniej części sezonu."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się