WIADOMOŚCI

Mercedes czekał na to 5 lat
Mercedes czekał na to 5 lat © Mercedes

Ekipa z Brackley była przez większość obserwatorów kreowana jako główny faworyt do wygrania mistrzostw świata w pierwszym sezonie nowej ery silnikowej. Wywiązała się z tej roli z nawiązką, bowiem tytuł wśród konstruktorów przypieczętowała już na 3 wyścigi przed końcem zmagań i to mimo tego, że w Sao Paulo po raz pierwszy w tym roku żaden z jej kierowców nie stanął na podium. Tym samym Mercedes powrócił na mistrzowski tron po pięciu latach posuchy, a w historycznym zestawieniu zrównał się z Williamsem w kontekście zdobytych tytułów (po 9). W samym wyścigu zarówno George Russell, jak i Kimi Antonelli przeżywali swoje katusze związane z prowadzeniem bolidu W17.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

George Russell, P4

"To był pełny wydarzeń wyścig. Momentami mieliśmy naprawdę mocne tempo, a zwłaszcza na miękkich oponach. To był dla mnie duży pozytyw. Popełniłem błąd na wyjeździe z alei serwisowej. Być może podjąłem za duże ryzyko, bo dostrzegłem szansę na zwycięstwo i chciałem to osiągnąć. Koniec końców i tak nie miało to większego wpływ na nasz ostateczny wynik. Mieliśmy więcej trudności na przejściowym ogumieniu w końcówce i musimy to na pewno zrozumieć. Kończę jednak ten weekend z zadowoleniem co do osiągów. Ciężko pracowałem, aby powrócić na ten poziom i tutaj poczułem, że tak właśnie było. Ważniejsze jest to, że zrealizowaliśmy to, po co przyjechaliśmy tutaj, czyli wygraliśmy mistrzostwa świata wśród konstruktorów. Chcieliśmy to uczynić w efektowniejszy sposób, aczkolwiek to niesamowite osiągnięcie dla całego teamu. Mamy za sobą 4 trudne lata, a cała organizacja włożyła masę pracy w to, aby z powrotem znaleźć się w tym położeniu. Kiedy przeszedłem do Mercedesa w 2022 roku, liczyliśmy na regularną walkę o tytuły. To, że przeszliśmy taką drogę i wróciliśmy na sam top jest powodem do niesamowitej dumy. Wygranie mistrzostw świata wśród konstruktorów to najlepszy dowód na to, czym jest praca zespołowa. Ten sport nie polega na tym, że dwaj kierowcy zasiadają w swoich bolidach w każdy weekend wyścigowy. To tysiące decyzji podejmowanych w fabrykach i determinacje każdej z tych osób, które przyczyniają się do ostatecznych wyników teamu."

Kimi Antonelli, P5

"Jestem rozczarowany dzisiejszym wyścigiem, bo czułem, że zwycięstwo jest tutaj możliwe. Zaliczyliśmy bardzo mocny start, a tempo na przejściowym ogumieniu było znakomite. Po przesiadce na miękkie gumy zacząłem łapać dobry rytm, aż nagle poczułem, że coś nie tak jest w tylnej części bolidu. Auto stało się nieprzewidywalne, a zwłaszcza w szybkich zakrętach. Przez to zaliczyłem też obrót. Spłaszczyłem przez to opony i to utrudniło mi resztą zmagań. Po założeniu kompletu nowych opon tempo znowu było znakomite, więc tym bardziej to frustrujące. Musimy dokładnie zrozumieć, co się wydarzyło. To rozczarowanie możemy natomiast odłożyć na bok, bo to świetny dzień dla zespołu. Każdy zasłużył na to mistrzostwo świata wśród konstruktorów. To nie tylko osoby będące tutaj na torze, lecz także wszyscy w Brackley oraz Brixworth oraz sam Mercedes-Benz, Petronas i inni nasi partnerzy. W trakcie poprzedniego weekendu pomogli mi zrealizować moje marzenie, a dziś mogliśmy osiągnąć to wspólnie. Jestem bardzo wdzięczny za to, że mogę być częścią tego teamu. Będziemy czerpać frajdę z tej chwili, ale dalej chcemy wygrywać, naciskać i zakończyć sezon na wysokim poziomie."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
FUNO

09.11.2026 00:15

0

Gratulacje dla Mercedesa, pełen profesjonalizm, chciałbym aby  zespół któremu kibicuje osiągnął ten poziom!


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.