Williams zaliczył 5. wyścig z rzędu bez punktów, choć Alex Albon w pierwszej fazie zmagań utrzymywał pozycję w pierwszej dziesiątce. Gdy tylko tor zaczął jednak przesychać, szybko osunął się w stawce i niewiele w osiągnięciu dobrego wyniku pomogły mu twarde obrony w pojedynkach. Zmagania zakończył na 15. miejscu, podczas gdy Carlos Sainz, który opóźnił zjazd po przejściowe opony w samej końcówce, na 19.
Alex Albon, P15
"Liczyliśmy na nieco więcej dzisiaj, ale niestety potrzebowaliśmy więcej opadów deszczu, aby wywalczyć lepszy wynik. Zaliczyłem dobry start i stoczyłem parę dobrych pojedynków, w których często musiałem się bronić. Było w tym jednak trochę frajdy. Ostatecznie zabrakło nam tempa do walki o punkty i nie uważam też, byśmy mogli zrobić coś inaczej. Zespół podejmował właściwe decyzje, a my dobrze rozgrywaliśmy te zawody w tych trudnych warunkach. Wszystko przeanalizujemy z zespołem zobaczymy, co będziemy mogli zrobić, by powrócić mocniejsi w Las Vegas."
Carlos Sainz, P19
"To był trudny dzień. Pierwszy przejazd na przejściowym ogumieniu był wymagający, bo walczyłem sporo z podsterownością i grainingiem na przednich oponach. Po przesiadce na slicki nasze tempo było o wiele lepsze i bardziej konkurencyjne. Zaryzykowałem pozostaniem na torze w końcówce w oczekiwaniu na potencjalny wyjazd samochodu bezpieczeństwa i trudno było coś wyczarować później. Ostatni stint na przejściowym ogumieniu był jednak znacznie lepszy niż ten pierwszy. Generalnie był to trudny weekend, a teraz czeka nas tydzień resetu i ładowania baterii przed Las Vegas. Tam być może zbliżymy się do reszty stawki. Podziękowania należą się każdemu w zespole za wysiłek w trakcie tego tzw. potrójnego weekendu wyścigowego. Będziemy naciskać do końca sezonu."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się