Andrzej369
Ostatnia aktywność
avatar
Andrzej369

29.11.2025 00:14

0

@bran  Akurat uważam że powinno być kolorowo, obecna stawka jest strasznie jednolita jeśli chodzi o malowania. Będzie granatowy Red Bull, Williams i potencjalnie Cadillac, ciemnozielony Aston Martin. Srebrny Mercedes i szare Audi, białe RacingBulls i Haas. Alpine albo granatowe albo różowe. Szczerze w 2021 było chyba nawet gorzej (w intensywnym słońcu odróżnić Mercedesa i Astona na niektórych ujęciach się nie dało).

Już nie mówię o tych malowaniach czy tam naklejkach że są matowe dla redukcji masy bo mniej warstw, bo to może wyłącznie moja preferencja (dla mnie zawsze najładniejsze RedBulle to z lat 2010-2015, a Ferrari z 2018 było ostarnim naprawdę pięknym).

Niby to nie ma znaczenia, ale jednak dawniej te malowania były bardziej charakterystyczne, np. Sauber RedBull Petronas, Marlboro na Ferrari czy McLarenie, srebrny McLaren Vodafone. F1 to też jednak jest cyrk, a ten musi być kolorowy. Moim zdaniem obecnie żółtego brakuje, było Renault i Cadillac mógłby żółty jaki stosują w wyścigach wytrzymałościowych użyć, ale plotki mówią o granatowym. Podobne zjawisko zachodzi na rynku samochodów obecnie, coraz więcej czerni i szarości, trochę ponuro.

Co do za ciężkiego bolidu który źle się prowadzi i zdzieranie okleiny nie pomaga - a jednak Alpine to zrobiło rok temu. Owszem Ferrari skopało malowanie na GP Miami, ale to ich błąd, natomiast Alpine zrobiło to zmotywowane 'zyskiem w osiągach'. Nic to im nie pomogło, ale zostali przy odchudzonym malowaniu, chociaż wraz z biegiem sezonu przybywało okleiny. Jeśli coś nie jest zakazane to jest dozwolone, jeśli by zysk był wart tego i kilka zespołów by się skusiło na jeżdżenie w czystym karbonie to nie wyglądałoby to dobrze. Niedawno Cadillac testował bolidem Ferrari ale cały bez malowania i bolid nie wygląda wtedy dobrze, a gdyby kilka zespołów tak jeździło to już wogóle byłby dramat.

F1 to jest wyścig technologiczny, polityka ale też widowisko. Przepis słuszny aby w imię minimalnego zysku w osiągach nie cierpiało to ostatnie.

avatar
Andrzej369

28.11.2025 23:52

0

@ojciec3d Szkoda że Hamilton dogada się z SF-25 dopiero na testach posezonowych :)

A przyszły sezon to znowu będzie poznawanie nowego bolidu...

avatar
Andrzej369

23.11.2025 14:50

2

@DanRicc Przy desce 9mm starcie deski o 12 i 26mm to niezły wyczyn :D

avatar
Andrzej369

22.11.2025 17:13

1

@Michael Schumi Teoretycznie możnaby się kłócić że chaos związany z nagłym Safett Carem doprowadził do błędu przy tankowaniu i ostatecznego DNFu Massy

avatar
Andrzej369

19.11.2025 21:06

1

@Markok F1 2014 też pomimo bycia pierwszą odsłoną nowej ery regulacyjnej jeszcze było na starym silniku, w 2015 był nowy silnik ale brak trybu kariery. Niemniej jak ktoś chce bolidy z 2014 to lepiej zagrać w tryb 2014 w F1 2015, bo różnica między starszym a nowszym silnikiem duża.

Oby F1 27 też miało nowy silnik bo męczenie tego samego silnika gry od 2015 to jakiś żart

avatar
Andrzej369

15.11.2025 18:19

1

@bran Alpine w zeszłym roku było tak kreatywne i zysku z tego i tak nie mieli, a bolid był paskudny. Zespoły jak mieszczą się z wagą na szczęście oklejają większość bolidu ale dobre zabezpieczenie przed powtórką w stylu tej Alpiny

avatar
Andrzej369

11.11.2025 08:53

3

@Frytek  Akurat co do transmisji, dalej jest słabo. W sprincie nie pokazali wypadku Bortoleto oraz często woleli pokazywać lidera lub grupkę w której wyprzedzania przez pół okrążenia nie będzie, zamiast wyprzedzania w środku stawki, czasem w 'okienku' pokazywali ale nie zawsze, a nawet raz przestali je pokazywać w momencie manewru wyprzedzania

avatar
Andrzej369

10.11.2025 01:09

1

@RiskyF1Fan  Jeszcze chyba sprint w Katarze został, co nie zmienia faktu że już jedną reką to mistrzostwo trzyma Norris.

Szkoda, bo to bardziej mistrzostwo przegrane przez Piastriego niż wygrane przez Norrisa, kilka bardzo słabych wyścigów i nie wygląda aby forma Piastriego miała się zmienić przeciw bardzo solidnej większości sezonu.

Dopiero Azerbejdżan był pierwszym weekendem bez punktów, a po team orders na Monzy Piastriego chyba podmienili na jakiegoś sobowtóra

avatar
Andrzej369

10.11.2025 01:01

1

@FanFerrari16  Wyścig spoko, chociaż bardzo szkoda DNFa Leclerca, pech

avatar
Andrzej369

10.11.2025 00:49

1

@banani Na mistrza może nie, to może być jak Ricciardo, Grosjean czy Buemi - kierowcy którzy wchodzą w złym czasie, bo miejsca w zespołach walczących o mistrza są zajęte, a jak w przypadku Ricciardo - czasem brakuje cierpliwości.

Ale z debiutantów moim zdaniem Bearman i Bortoleto najlepsi, biorąc poprawkę na to czym jeżdżą. Owszem, świetny weekend za Antonellim, ale nie można zapominać że zawodził całkowicie przez większość sezonu.

Bearman za to po początku gdy na zmianę z Oconem mieli przebłyski z czasem całkowicie Ocona zdominował.

Bortoleto z kolei ma najmniej doświadczenia za kierownicą (brak dodatkowych testów w zeszłym roku), jeździ Sauberem który w zeszłym roku był absolutnie okropny, a za partnera z zespołu ma mistrza środka stawki, więc wyniki w porównaniu z niedocenianym Hulkenbergiem są akceptowalne, ale też nie jakieś wybitne.

Dla porównania Leclerc w 2018 zniszczył Ericssona, który jednak nie jest na poziomie Hulkenberga, a i bolid był znacznie lepszy, więc dawał więcej możliwości pokazania się z dobrej strony. Verstappen pokonał Sainza który okazał się być też dobry ale obaj wtedy byli młodzikami. Już cokolwiek doświadczony Sainz dalej przegrał wewnątrz-zespołową rywalizację z Hulkenbergiem w Renault w 2018, więc bardziej bym widział Bartoleto właśnie na półce Sainza - bardzo solidna dwójka, w słabszym zespole może być liderem ale absolutny top to to nie jest.

avatar
Andrzej369

10.11.2025 00:32

1

Oczywiście że w szczycie zakrętu koła Piastriego nie były na wysokości lusterek Antonellego, ale to wynika z tego że Piastri będąc po wewnętrznej musiał zacząć hamować wcześniej. Ponadto argument ze zblokowanym kołem taki sobie tutaj, bo Piastri nie poszedł prosto. Jakby nie zblokował to i tak by nie poszedł bardziej po wewnętrznej bo tarka już by mu się kończyła, po trawie miał jechać?

Z wytycznych sędziowskich wynika, że Piastri powinien nie hamować, władować się w bok Mercedesa ale 'miałby prawo do zakrętu' bo koła miałby przed lusterkami, no cyrk. Od dawna wiadomo że te wytyczne są do kosza, promują one to co robi czasem w desperacji Verstappen, a karze kierowców za normalne próby.

Jak chodzi o Antonellego, to trochę sytuacja jak w USA (z Sainzem?) - niby nie jego wina, ale brak mu instynktu samozachowawczego, nie w bezczelny sposób na Verstappena żeby zterroryzować resztę i budować sobie przewagę psychologiczną, tylko bardziej w stylu Strolla, nie wie co się dzieje dookoła niego i będzie kolizja nie z jego winy ale uszkodzenia też będą, a to tez wpłynie na wynik.

Z młodzików z kolei człowiek-niedźwiedź choć czasem popełni błąd (np. w sprincie) to w wyścigu głównym walczył ładnie i co najważniejsze z głową

avatar
Andrzej369

28.10.2025 05:35

1

@ojciec3d Albo jeszcze lepiej - tegoroczne Miami, gdzie Norris męczył się próbami wyprzedzania Verstappena niczym z Leclerciem w Texasie, chyba wypchnięty też poza tor, ale generalnie - Norris ma straszny problem wyprzedzać nawet wolniejsze bolidy, podchodzi do tych manewrów bardzo ostrożnie, nawet zbyt ostrożnie.

A Piastri czy Norrisa na Monzy, Leclerca w Baku czy Verstappena w Miami wyprzedził sprawnie, przy pierwszej okazji. Tylko że gdzieś ten Piastri się zgubił, bo w Meksyku brakowało tempa na dostateczne zbliżenie się do wolniejszych Mercedesów, ale to może kwestia że w tym roku problem z DRS jest jeszcze większy (efekt otwarcia tylnego skrzydła, a raczej tegoż efektu brak - trochę tęsknię za bolidami 2017-2021, bo tam cień aerodynamiczny dużo dawał i czasem DRS był niepotrzebny żeby wyprzedzić, a teraz nawet z DRSem jest problem)

avatar
Andrzej369

27.10.2025 09:04

0

@boxbox Jak kibicuję Piastriemu, tak Norrisowi trzeba oddać że pojechał dobrze w Meksyku.

Oby Piastri sprzed przerwy wakacyjnej wrócił i zawalczył jeszcze o mistrzostwo, bo jego jazdę wczoraj okropnie się oglądało

avatar
Andrzej369

03.10.2025 21:24

2

@Woa-VooDoo Jakieś 100-150 tys. euro. A grzywna nie idzie na poczet poszkodowanego tylko do kieszeni FIA.

avatar
Andrzej369

03.10.2025 11:46

0

@Przemo183 Przecież w latach 60-tych lub 70-tych kierowcy oprotestowali wyścig który odbywał się według nich w 'niebezpiecznym upale', a gdy wyścig się odbył to kilku traciło przytomność.

Jedyne co się zmieniło to to że słowa kierowców nie są obecnie ignorowane.

A co do deszczu, Niki Lauda był przeciw odbyciu wyścigu na Nordschleife w desczu, czy on też był 'słaby' bo nie chciał niepotrzebnie ryzykować?

Inna sprawa że problem deszczu niepozwalającego rozgrywać wyścigi stał się gorszy w ostatnich latach i trzeba go rozwiązać - efekt przyziemny pogarsza widoczność w deszczu, a Alonso jeszcze wskazywał na obecny asfalt. Jakby to zmienić to może znowu by się dało zrobić deszczowe GP w warunkach pełnych deszczowych opon.

avatar
Andrzej369

23.09.2025 23:00

0

@ojciec3d Technicznie rzecz biorąc to Piastri też dostał karę, po prostu jej nie odsłużył

avatar
Andrzej369

04.08.2025 13:10

2

Niektórzy usprawiedliwiali Hamiltona że w Q2 był tylko 0,2s za Leclerciem.

W Q1 Tsunoda był chyba tylko 0,1s za Verstappenem.

Stosując analogiczną logikę to Yuki ma rację.

avatar
Andrzej369

09.07.2025 12:19

0

@goralski  Williams raczej zadowolony z powolnej ale dobrej i systematycznej pracy Vowles'a, bo ten zespół potrzebuje solidnej restrukturyzacji od spodu po górę, Horner dla nich nie przynajmniej nie w tym czasie, nie gdy zespół jest przebudowywany. Może faktycznie Ferrari albo Aston (żeby Verstappena zachęcić), ale problemem Hornera może być dla obu zespołów to że Horner raczej będzie chciał mieć dużo władzy w zespole, jak po Vasseurze w Ferrari widać, zatrudniają człowieka nie dają mu narzędzi i liczą że pomimo braku możliwości usunięcia starych problemów jakoś to będzie. A w Astonie to pewnie pierwsze co chciałby usunąć Lance'a, co w grę nie wchodzi... 

avatar
Andrzej369

19.05.2025 10:08

0

@Danielson92 Z drugiej strony w poprzednich latach Ferrari miało zdecydowanie bolid kwalifikacyjny tracący tempo w wyścigu, a teraz mają bolid wyścigowy który nie radzi sobie w kwalifikacjach, i to w sezonie w którym stawka jest na tyle zbita że strata w kwalifikacjach która rok, dwa temu niewiele kosztowała, teraz oznacza start za Williamsami.

Moim skromnym zdaniem, szykuje się jeden z najgorszych weekendów dla Ferrari, znowu w kwalifikacjach będzie słabo ale tym razem nie nadrobią tego w wyścigu, bo... Monako.

avatar
Andrzej369

15.03.2025 11:28

0

Bardzo dobra zmiana. Taki jeszcze detal, po zagłosowaniu na jakiś komentarz oeaz odpowiedzeniu na niego strona ładuje się ponownie, jak dałoby się zrobić żeby po załadowaniu powracało do komentarza na jaki się zagłosowało/odpowiedziało to byłoby świetnie (nie wiem jak na komputerze, korzystam z przeglądarki w telefonie).

avatar
Andrzej369

15.03.2025 11:21

0

@mafico  Bortoletto imo ładnie pojechał, Q2 w Sauberze i szybciej od dużo bardziej doświadczonego Hulkenberga? Nieźle. Co do reszty to akurat oczekiwań wysokich nie mam, ale i tak Doohan lepiej niż się spodziewałem, Bearman nie miał okazji się wykazać za bardzo, Antonelli dramat, Lawson jeszcze gorzej bo dużo pyskuje mimo swego braku osiągów no i Hadjar... tu bardziej czekam na jakąś kraksę z tyłu stawki z jego udziałem.

avatar
Andrzej369

15.03.2025 11:18

0

@mafico  Zwłaszcza gdy większość stawki mieściła się w Q1 w 1 sekundzie. 0,4s to przy obecnie ciasnej stawce bardzo dużo.

avatar
Andrzej369

15.03.2025 11:14

0

@Litwak  A Leclerc tam błędu jakiegoś nie popełnił? Bo wyglądało na to że porzucił okrążenie. Wątpię żeby na 'czysto' Ferrari było wolniejsze od Racing Bulls i Williamsa, raczej takie 2-4 miejsce zależnie od toru. No i zarówno Red Bull i Mercedes mają tylko 1 kierowcę...

avatar
Andrzej369

25.02.2025 19:39

0

@3 Ale to Perez na siebie narzucił presję że musi majstra wygrać, gdy po 2. wyścigach sezonu miał tyle punktów co Max. Po prostu ego wywaliło po kilku dobrych wyścigach i na pewno też szukał jak wygrać wyścig, tak jak zacytowane w artykule, ale w 'normalną' niedzielę to Perez zwyczajnie nie miał podjazdu do Maxa.

avatar
Andrzej369

04.11.2024 09:06

0

@17 Spoko, spoko ale punkt 7. Co do Alonso to jeszcze ok, obecny Aston to furmanka, ale Mercedes...? Russell w 'equal machinery' prowadził połowę wyścigu i dojechał 4., tylko za tymi co zmienili opony tylko na czerwonej fladze. No czyli jednak ta furmanka chyba może jeździć?

avatar
Andrzej369

21.10.2024 10:46

0

25+1+18 pkt = 44 punkty w konstruktorach do zdobycia maksymalnie w weekend bez sprintu. Jeśli Ferrari trochę się zbliży to wygląda na to że będziemy mieć 3-stronne rozstrzygnięcie mistrzostw konstruktorów w Abu Dhabi (o ile też Red Bull nie wypadnie z tej walki). Bardzo liczę że uda się Ferrari, ostatni sezon w obecnym, świetnym składzie, ale jako wielokrotnie rozczarowany kibic, spodziewam się mistrzostwa dla McLarena.

avatar
Andrzej369

21.10.2024 10:41

0

@6 Max dowiezie tytuł przed Norrisem tak czy siak, Norris musiałby być perfekcyjny do końca sezonu, a nawet blisko nie jest. W T1 Verstappen był dość przewidywalny, o ile to nie było czyste, to Norris też powinien nauczyć się gierek Verstappena. Co do kary to jak najbardziej absurdalna, nawet ślepy widział że Verstappen wypchał Norrisa, ALE... z onboardu Norrisa i ruchu jego kierownicy to wygląda tak jakby wcale nie planował mieścić się w torze, to też mogło wpłynąć na decyzję sędziów. Wracając do sedna sprawy, sędziowie to niemniej jednak cyrk.

avatar
Andrzej369

22.09.2024 12:09

0

@4 Na węgrzech w 2022 Russell nie dostał twardych opon? Bo wtedy na pewno Ferrari i Alpine założyły twarde i szybko tego pożałowali (było za zimno na twarde)

avatar
Andrzej369

15.09.2024 12:21

0

@2 Gdyby tak było to Verstappen by spokojnie wygrywał dalej wyścigi, a już od pewnego czasu jest problem. Mistrzostwa się wygrywa wygrywając wyścigi, a do tego trzeba mocnego bolidu. Cechą wspólną najlepszych sezonów jak 2010, 2012 czy nawet obecnego jest to że forma zespołów jest zmienna i co weekend ktoś inny ma lepsze tempo. Kierowca też jest ważnym elementem, bo taki Stroll nawet w bardzo dobrym bolidzie miałby duży problem, ALE nawet Stroll zdobyłby mistrzostwo w dominującym bolidzie, mając jako 2. kierowcę kogoś jeszcze gorszego.

avatar
Andrzej369

25.07.2024 20:30

0

@1 Trafnie.

avatar
Andrzej369

30.06.2024 12:03

0

@1, 4 Tylko właściwe jak tu pokonać pieprzoną biurokrację FIA? A zwłaszcza idiotyczny zapis: "Decyzji panelu sędziowskiego nie można oprotestować". Zanim pojawił się artykuł to już na stronie FIA była decyzja (po angielsku oczywiście) właśnie z tym odnośnie niepodważania sędziów jako ostatnim. Nawet gdyby dobrze złożyli to sędziowie i tak by odrzucili, bo decyzje sędziów są święte, to jest jakiś kurwa żart, gdy decyzje są podejmowanie w nieprzejrzysty sposób. Ale przypomina się z powrotem Kanada 2019 i kara dla Vettela która była bardzo kontrowersyjna. No i oczywiście pod decyzjami z Austrii jako jeden z sędziów Herbert, co do którego kilka weekendów temu były wątpliwości w przypadku kar dla Alonso. Czy to kwestia ogółem sędziów jako organu FIA, czy może konkretnych sędziów którzy chcą dowartościować swoje przeciętne jak na F1 kariery zgrywając twardych i nieomylnych sędziów, bo przecież 'są byłymi kierowcami wyścigowymi'

avatar
Andrzej369

27.06.2024 08:45

0

@1 Taaa, ale każdy zespół ma określoną liczbę testów z Pirelli w danym okresie czasu i jest wszystko jasno opisane przepisami. Wypowiedz Vasseur'a raczej stonowana, bo tylko powiedział że dobrze byłoby rozróżnić w przepisach testy dwuletnimi bolidami przez rezerwowych od etatowych oraz nic nie zarzucił Red Bullowi. Gdzie te 'mocne słowa'? Te testy z Pirelli to gdyby chociaż było blisko tego jak Mercedes w 2013...

avatar
Andrzej369

10.06.2024 17:38

0

@1, 2 Polecam na stronie FIA.com poszukać dokumentów z decyzjami z Grand Prix. W przypadku Verstappena był on poza 'fast lane' ale włączył się 'bezpiecznie i płynnie' czy jakoś tak

avatar
Andrzej369

07.06.2024 13:24

0

Ależ oczywiście, że Perez go widział. Na powtórkach widać jak Perez patrzy się w swoje prawe lusterko, tyle że co z tego że Perez go widział, jak Magnussen nie miał prawa tam się pchać. Jakieś 50-100m dalej barierki robią łuk w lewo (potem jeszcze w prawo), a Magnussen jeszcze miał po lewej Hulkenberga. Chyba nie było możliwości żeby Magnussen się zmieścił koło Pereza bez wywołania karambolu

avatar
Andrzej369

04.05.2024 20:59

0

@4 Jak 'zasadniczo poprawnie' Hamilton przejechał zakręt, jeśli po zblokowaniu kół też uderzył w Alonso, który już uderzył w Strolla? Nie stwierdzam tu jednoznacznej winy Hamiltona (przez błąd Alonso wina jest dzielona więc incydent wyścigowy lub kara dla Hamiltona i Alonso), ale Hamilton zjebał wejście w zakręt, skoro mając tak dużo miejsca zostawionego przez Alonso (tak dużo że Alonso już był w Strollu) to jeszcze dał radę uderzyć w Alonso...

avatar
Andrzej369

11.04.2024 08:32

0

Andretti wiedzą jak przekonać do siebie starszą gwardię fanów F1 i nie powinno to dziwić, w końcu zarówno Mario jak i nawet Michael mieli swoje starty w F1.

avatar
Andrzej369

21.02.2024 22:53

0

@1 Przecież SUV to tylko samochód medyczny, problemem jest Vantage - sportowe coupe, które jest po prostu za słabe, ale papa stroll włożył kasę w astona więc marketing ma być...

avatar
Andrzej369

07.02.2024 13:17

0

Może pozwolić na wejście Andrettiego na sensownych warunkach? Taki pomysł z dupy całkowicie, bo przecież wiadomo że Andretti jest kompletnie nie gotowy i nie może liczyć na angaż żadnego producenta z branży automotive... no i co to za nazwisko 'Andretti' w świecie motorsportu, nigdy nie słyszałem. *z sarkazmem, rzecz jasna*

avatar
Andrzej369

16.01.2024 23:13

0

Wygląda lepiej bez niebieskiego teraz, ale i tak malowanie z Silverstone było najlepsze

avatar
Andrzej369

01.01.2024 17:20

0

@4 Supersonic Co do Piastriego - należy jednak brać pod uwagę że punktów nazbierał mniej bo oba pakiety poprawek dostawał z dużym opóźnieniem. I jak w Austrii Norris już ładnie jechał, tak Piastri dostał je dopiero później, po czym niedługo Norris dostał kolejny pakiet. Więc tak w okolicach połowy sezonu ciężko ich porównywać bo jeden już miał bolid czołówki a drugi dalej taczkę (dlatego różnica w punktach między nimi jest głębsza niż powinna)

avatar
Andrzej369

16.12.2023 11:48

0

@3 Czasem Marlboro nie było sponsorem tytularnym? W takim razie Ferrari byłoby na tej samej półce co McLaren i Williams

avatar
Andrzej369

05.12.2023 21:31

0

@3 Suche fakty - Sargeant wygenerował już w Japonii starty wyższe niż Schumacher (na 1 sezon) i w przyszłym pewnie przebije całe koszty wygenerowane przez Schumachera

avatar
Andrzej369

08.11.2023 22:18

0

Zajebiście!

avatar
Andrzej369

24.10.2023 13:12

0

O ironio to pokłosie dyrektywy na którą Mercedes tak cisnął... karma za aktorzenie z pleckami wraca do Hamiltona... szkoda mi Leclerca i tego że właściwie Perez już chyba nie może stracić P2 w mistrzostwach przez DSQ Hamiltona

avatar
Andrzej369

17.10.2023 21:21

0

Grafiki to chyba screeny z F1 22 lub 23...

avatar
Andrzej369

09.10.2023 10:08

0

"David Dicker chciał wnieść do stawki F1 "powiew świeżości", jakiego od kandydatów oczekiwała FIA. CEO Rodina oferował możliwość zatrudnienia kobiety w roli etatowego kierowcy, ponadto miał już gotowy plan na funkcjonowanie zespołu = bolid powstawałby w fabrykach zespołu w Nowej Zelandii..." No ja pier... Dobrze że przynajmniej FIA selekcjonuje kandydatury na podstawie jakiś wyścigowych kryteriów, a nie kto czym się będzie chciał wyróżnić przed ekipą Netflixa... ...Andretti ma wszystko co potrzeba by próbować się utrzymać jako ekipa środka stawki, taki bardziej ogarnięty Haas, z potencjałem na uniezależnienie się. Życzę żeby Carlin kiedyś mógł dołączyć, ale obecnie uważam że byłoby to coś jak Caterham, którego bolid GP2 w 2014 w kwalifikacjach kręcił czasy lepsze niż ich bolid F1

avatar
Andrzej369

09.10.2023 10:02

0

Jak Sargeant rozczarowuje cały weekend to akurat jakoś tak mu współczuje za ten wyścig... i potrzebę wycofania się Dalej uważam że jest za słaby na F1 umiejętnościami ale dalej bardziej sympatyczny niż taki Stroll

avatar
Andrzej369

09.10.2023 10:01

0

@3 "Niedawno" - zmianę biegów łopatkami Ferrari wprowadziło 30 lat temu i głównie nie jako ułatwienie, a by zwężyć kokpit bolidu. Tak wiele osób narzeka jak to bolidy F1 jeżdżą same i jak to dawniej było lepiej, a ironiecznie 'najłatwiej' to było w latach 90' i wczesnych 00' Kontrola trakcji, ABS, czy nawet aktywne zawieszenie Williamsa... a co by było gdyby jeszcze wtedy testy przeszedł Williams ze skrzynią CVT...

avatar
Andrzej369

09.10.2023 09:56

0

No bo wina Hamiltona, ale zaplusował (jak go normalnie nie lubię) za to że przeprosił koniec końców.... Ale wracając do sedna - JAKIM CUDEM CHCIELI SIĘ W 3 BOLIDY ZMIEŚCIĆ W POŁOWIE SZEROKOŚCI TORU?! Na powtórce z kamery ustawionej na T1 ładnie widać jak Max trafia w szczyt, Russell tuż obok Maxa, a Hamilton nawet nie jest na zewnętrznej (zakrętu) a w połowie... ...a miał jeszcze tyle miejsca... Sam sobie winien, Russell nie miał gdzie uciec, ALE przy różnej strategii na start Mercedes powinien ustalić że z racji lepszych pól i miękkich opon Hamilton ma priorytet na starcie względem Russella

avatar
Andrzej369

09.10.2023 09:49

0

"Mimo iż można argumentować, że to bolid 44 był winny całemu zajściu, sędziowie wzięli pod uwagę fakt, że doszło do niego na pierwszym okrążeniu i uczestniczyło w nim kilka bolidów oraz ustalili, że incydent należy postrzegać jako typowy incydent z pierwszego okrążenia i pierwszego zakrętu, dlatego żaden z kierowców nie ponosi za niego pełnej odpowiedzialności. Z tego powodu nie podjęto także dalszych działań w tej sprawie" A wystarczyło powiedzieć że obaj z jednego zespołu i dlatego bez kary (choć akurat punkty karne powinny wlecieć)

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.