Japoński producent w formalny sposób skomentował swoje problemy z przedsezonowych testów. Przyznał się m.in. do niedoboru po stronie części zamiennych, w związku z czym Lance Stroll będzie miał mocno ograniczone przejazdy w piątek.
Aston Martin i Honda w katastrofalny sposób rozpoczęli swoją współpracę. Od początku okresu testowego nie brakuje wszelakich problemów, które w głównej mierze obejmują jednostkę napędową. W związku z tym doszło już do sporo różnych awarii, co dobitnie odbiło się na liczniku przejechanych okrążeń do tej pory. Zieloni zaliczyli 394 kółek, podczas gdy dla przykładu Mercedes 1083.
W trakcie 2. dnia testów ostatniej tury testów w Bahrajnie doszło do kolejnej usterki technicznej, która - biorąc pod uwagę nietypowy dźwięk - wyglądała bardzo niepokojąco. Spotkała Fernando Alonso chwilę po rozpoczęciu popołudniowych zajęć i więcej nie pojawił się już na torze.
Piątkowego poranka Honda wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie, przyznając się do braku części zamiennych po ostatnich awariach. Z tego powodu Lance Stroll ma wykonywać w czasie ostatniego dnia prób tylko krótkie przejazdy. Do tej pory jednak Kanadyjczyk nie wyjechał na tor:
"Nasz wczorajszy ostatni przejazd z Fernando Alonso wykazał problem z akumulatorem, a to wpłynęło na nasz plan testowy z Astonem Martinem. Od tego czasu zaczęliśmy przeprowadzać symulacje na stanowiskach testowych w Sakurze. W związku z tym i z powodu niedoboru części silnikowych opracowaliśmy piątkowy ograniczony plan przejazdów obejmujący tylko krótkie stinty", napisano w komunikacie Japończyków.
© Aston Martin


20.02.2026 11:50
0
Fernando, chyba w sezonie 2025r, mówił coś w stylu " Jestem najbardziej pechowym kierowcom w całej stawce".
Nooooo, chyba ma racje xd
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się