WIADOMOŚCI

Bearman o tylnym skrzydle Ferrari: myślałem, że coś się zepsuło
Bearman o tylnym skrzydle Ferrari: myślałem, że coś się zepsuło © Haas

Ollie Bearman podzielił się swoją opinią na temat innowacyjnego tylnego skrzydła Ferrari - Brytyjczyk przyznał, że gdy pierwszy raz zobaczył lotkę tylnego skrzydła obracającą się wokół własnej osi pomyślał, że uległa ona awarii.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Ferrari zaskoczyło wszystkich gdy w czwartek na torze przetestowali tylne skrzydło, którego górna klapa wykonywała obrót wokół własnej osi o 270 stopni. Takie rozwiązanie, niespotykane jak dotąd w Formule 1 umożliwia zmniejszenie oporu na prostych.

Scuderia znów przykuła tym samym uwagę dziennikarzy i zespołów, prezentując kolejne ciekawe rozwiązanie techniczne.

W rozmowie z mediami, Ollie Bearman zaznaczył, iż jechał za Lewisem Hamiltonem, gdy ten po raz pierwszy pojawił się na torze z innowacyjnym skrzydłem. Kierowca Haasa przyznał żartobliwie, że gdy zobaczył nietypowy ruch klapy tylnego skrzydła w aucie Hamiltona pomyślał, że jest to po prostu jakaś usterka:

"Jechałem za Lewisem - zauważyłem to i pomyślałem: co do cholery się stało? Myślałem, że coś się zepsuło, ale szczerze mówiąc, to ogromna innowacja" - opowiadał Ollie.
"[Klapa] otwiera się również bardzo sprawnie, więc jeśli zadziała na torze, wykonali coś bardzo dobrze - to na pewno."

Bearman stwierdził także, że inne zespoły, łącznie z Haasem również rozważały wprowadzenie podobnego rozwiązania, lecz nie zdecydowały się na nie z uwagi na sporą masę takiego komponentu:

"Wygląda to nieźle, ale jest też ciężkie" - powiedział kierowca Haasa.
"Myślę, że każdy to rozważał, łącznie z nami, ale z takimi rzeczami zawsze należy mieć na uwadze komrpomis."

W podobnych tonach wypowiedział się James Vowles, który przyznał, że innowacyjne rozwiązania zawsze budzą spore poruszenie u rywali. Brytyjczyk potwierdził również, że Williams nie rozważał takiej koncepcji tylnego skrzydła:

"To [rozwiązanie] ma swoje plusy i minusy" - pokreślił Vowles.
"Warto powiedzieć - i nie dotyczy to tylko Williamsa, a całej stawki - że kiedy widzisz coś interesującego, to zawsze mówisz: "myśleliśmy o tym i tu są wyniki oraz powody, dlaczego się na to nie zdecydowaliśmy", albo "nie pomyśleliśmy o tym"."
"Przez noc, w ciągu 24 godzin, spodziewałbym się, że rezultaty pokażą, czy rozwiązanie jest dobre czy nie - tak, aby można było zmodyfikować ścieżkę rozwoju."
"Tylne skrzydło Ferrari jest ciekawą ścieżką rozwoju - tak to ujmę."
"To coś, co nie przyszło nam do głowy."
"Nie jestem jeszcze pewien, czy rozwiązanie jest dobre, czy nie. Zobaczymy."

Choć skrzydło Ferrari mocno odbiega od konwencjonalnych rozwiązań zaadaptowanych przez pozostałe zespoły, szef F1 z ramienia FIA, Nikola Tombazis wierzy, iż jest ono całkowicie zgodne z przepisami:

"Ogólnie mówiąc, sami zachęcaliśmy do szukania rozwiązań zmniejszających opór" - tłumaczył Grek.
"To dlatego przepisy dotyczące DRS-u, ograniczające stopień rozwarcia nie zostały utrzymane na ten rok, aby dać większe pole manewru."
"Wierzymy, że rozwiązanie Ferrari jest OK."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.