Zawodnik z Bristolu podzielił się dość ciekawą opinią odnośnie przyczyn obecnej przewagi McLarena nad resztą stawki. Ma o tym decydować najlepszy skład kierowców w stawce.
Od początku sezonu 2025 McLaren wydaje się dysponować najlepszym sprzętem w stawce. Potwierdziły to też wyniki dwóch pierwszych rund, po których brytyjski zespół prowadzi w mistrzostwach świata. Sami rywale również nie mają wątpliwości co do jego przewagi, o czym już dwukrotnie głośno mówił m.in. George Russell.
Aktualny lider klasyfikacji kierowców, Lando Norris co rusz próbuje przeciwstawiać się takim twierdzeniom i podobnie było po przyjeździe na Suzukę. Brytyjczyk wyznał bowiem, że przewaga McLarena wynika z posiadania najlepszego składu kierowców w stawce:
"Przez ostatnie 2,5 tygodnia ludzie mówili, że nie są aż tak daleko z tyłu. Niezależenie od tego, co Max by opowiadał, jego ostatni stint w Chinach był bardzo mocny. Owszem nie był tak dobry jak nasz, aczkolwiek był znacznie bardziej konkurencyjny", wyjawił lider Pomarańczowych, cytowany przez The Race.
"Widziałem też wypowiedź Freda Vasseura, w której mówił, że Ferrari powinno być dla nas większym rywalem. Fakt jest taki, że pokonali nas w sprincie i w kwalifikacjach do niego. Nie jesteśmy zatem tak daleko przed nimi. Ludzie uwielbiają tak mówić, a wynika to z tego, że tak naprawdę jesteśmy jedynym zespołem, który ma obecnie dwóch dobrych kierowców. To robi tę dużą różnicę."
"Gdybyś którychś z nas spisałby się słabiej albo po prostu nie byłby tak dobry, bylibyśmy... Tak natomiast Oscar był 2. lub 3. w sprincie, a ja 8. Takich wyników mogłoby być więcej, tak jak w Ferrari czy Red Bullu. Max przecież dowozi, ale drugi kierowca jest daleko z tyłu. Uważam, że sam fakt posiadania dwóch dobrych kierowców robi największą różnicę."
"W niektórych sytuacjach niekoniecznie byliśmy najszybsi. Tak było chociażby podczas ostatniego sprintu czy wyścigu. To, że mamy dwóch dobrych kierowców, którzy nawzajem na siebie naciskają, robi większą różnicę niż ludzie się spodziewają i to uznają. Czy zgadzam się ze stwierdzeniem, że mamy najlepszy bolid? Tak i miło powiedzieć, że mamy tego świadomość."
"Nigdy wcześniej nie doświadczyłem tego w F1. Max miał swój czas, kiedy miał najlepsze auto, a teraz przyszła pora na nas i naszą szansę. Ta gra polega na zyskiwaniu każdej możliwej przewagi, a McLaren wykonał świetną pracę, pokonując resztę i będąc lepszym od innych. Wykorzystamy tę przewagę, aczkolwiek inni na pewno nie są tak daleko z tyłu."
Norris rozwinął wątek tego, dlaczego McLaren ma lepszy skład kierowców od Ferrari:
"Ferrari bazuje na doświadczeniu i tu nie chodzi tylko o to w F1. Mamy zaległości na tym polu, ale tutaj bardziej chodzi o to, że mamy dwóch kierowców, którzy rozumieją team i pracują z nim od dłuższego czasu. Lewis jest nowy w Ferrari i otwarcie mówi, że wciąż uczy się jak korzystać np. z kierownicy. Oczywiście mowa tutaj o wszelkich systemach, a nie o tym, jak ją używać."
"Czy będzie zatem w stanie wycisnąć z bolidu wszystko, co można w porównaniu ze mną czy Oscarem? Nie, o czym otwarcie mówi. Nie uważam się za lepszego kierowcę od Lewisa czy Charlesa, bo tak nie jest. Zawsze jako pierwszy przyznaję, że nigdy nie postawiłbym na siebie jako tego najlepszego."
"Sposób, w jaki jednak pracujemy w teamie, jest lepszy od każdego innego. Chodzi stricte o to, jak nawzajem na siebie naciskamy i wyciągamy z siebie wszystko, co tylko można jako kierowcy. Zgadzam się też z tym, że jesteśmy lepsi od każdej innej ekipy i w tym należy upatrywać naszej przewagi."
03.04.2025 14:11
2
0
Tytuł newsa nie pokrywa się z tym co mówi Lando
04.04.2025 07:59
0
Czyli klasyczne wybielanie się, że mają najlepszy bolid. W łatwo znaleźć lepszych kierowców od nich
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się