Gunther Steiner nie ukrywa zainteresowania Robertem Kubicą, ale póki co nie wie, czy podpisze z nim umowę.
O możliwości przejścia polskiego kierowcy do Haasa mówi się już od dawna. Czekać ma tam na niego rola rezerwowego/testowego w sezonie 2020.Szef amerykańskiej ekipy kilkukrotnie pozytywnie wypowiadał się już o Robercie Kubicy. Według TVP Sport, odbył także wizytę w Warszawie w siedzibie Orlenu, ale w wywiadzie z tą samą stacją nie chciał tego specjalnie komentować.
Gdy jeszcze nie było jasne, jak będzie wyglądał przyszłoroczny skład kierowców wyścigowych Haasa, Gunther Steiner twierdził, że wiele zależy od decyzji krakowianina. Podobnie wypowiedział się przed GP Brazylii.
"Póki co sprawa jest lekko zawieszona. Nic się nie rozwinęło przez ostatnie dwa tygodnie. Mam nadzieję, że coś będzie wiadome w przyszłym tygodniu."
"Decyzja jest bardziej po jego stronie. On musi zdecydować, co chce robić, a my cierpliwie czekamy. To ważna decyzja dla niego i szanuję to, że wykorzystuje czas i myśli o tym w należyty sposób."
Polak wielokrotnie zaznaczał, także już w Brazylii, że przede wszystkim chce się ścigać, ale prawdopodobnie połączy taką rolę z innym programem. Łatwo można wywnioskować, że będzie on dotyczył Formuły 1.
14.11.2019 22:07
0
Czy oni się porozumiewają przez media? Dopóki nie napiszą o Kubicy w gazecie to te tępaki z Haasa nic nie wiedzą i nie robią? Z całym szacunkiem ale to zespół powinien rozdawać karty a nie czekać na kogoś. Umownie poza mediami wstępnie dogadać się nie mogą? On im mówi, że chyba DTM i gitara. W symulatorze siedzieć nie będzie.
15.11.2019 09:15
0
@1 Na tym polegają tego typu negocjacje. Nie mówi się otwarcie jak to wygląda w rzeczywistości. Gdyby Robert powiedział miesiąc temu, że umowa z Haasem jest dogadana i tylko czekamy by ją ogłosić oficjalnie to inne zespoły dały by sobie spokój. A tak mogą negocjować z kilkoma zespołami na raz aż w końcu któryś straci cierpliwość, zaoferuje coś ekstra by tylko Kubica ich wybrał i wtedy dopiero dojdzie do podpisania umowy.
15.11.2019 13:40
0
Ale też Haas nie ma noża na gardle, bo nie chodzi tu o kierowcę podstawowego, a tylko testowego, który (no nie ma co się oszukiwać), jakąś wielką gwiazdą dzisiejszej F1 nie jest. Mogą sobie spokojnie czekać, a w razie czego mają innych do symulatora.
15.11.2019 15:25
0
@3 Patrząc na obecne problemy Haasa z ustawieniami bolidu i balansem...to jednak mają nóż na gardle, bo jak widać obecny skład nie współpracuje zbyt dobrze inżynierami
15.11.2019 15:56
0
@4. Krys007 Nie ważne jak to wygląda na zewnątrz, tylko jak to widzi i co uważa kierownictwo zespołu. Gdyby uważali, że jest aż tak źle, to by zaczęli od wymiany kierowców podstawowych. Skoro ich zatrzymali, to uważają, że takiego noża na gardle nie mają, a na testowego mogą spokojnie czekać. A czy mieli rację, to się przekonamy zapewne dopiero gdzieś w połowie przyszłego sezonu...
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się