Firma Pirelli poinformowała zespoły o wyborze mieszanek opon na wyścigi w Monako i Barcelonie.
Tor w Monte Carlo ma najniższą średnią prędkość spośród wszystkich rund w kalendarzu, a sam wyścig przebiega ulicami miasta po bardzo gładkiej nawierzchni asfaltowej, przez co opony praktycznie nie wykazują oznak degradacji. Wyprzedzanie jest niezwykle trudne ze względu na bardzo wąskie odcinki toru, gdzie precyzja kierowcy ma kluczowe znaczenie, aby uniknąć kontaktu z barierami.
Podobnie jak w ostatnich latach, Pirelli zdecydowało się dostarczyć tam najbardziej miękkie mieszczanki ze swojej gamy: C3 jako twarda, C4 jako średnia i C5 jako miękka.
Wybór na weekend w Katalonii będzie o jeden stopień bardziej miękki niż w poprzednim roku. W Barcelonie użyte zostaną C2 jako twarda, C3 jako średnia i C4 jako miękka.
W przeciwieństwie do Monako, hiszpański obiekt bardzo mocno obciąża opony - zarówno ze względu na swój układ, z wieloma szybkimi, długimi łukami, jak i z powodu temperatur, które sprzyjają degradacji termicznej.
Chętnie wykorzystywany w przeszłości przez zespoły do testów tor, charakteryzujący się wszechstronnym sprawdzeniem osiągów bolidów, jednocześnie nie jest również łatwym miejscem do wyprzedzania.
Firma Pirelli w swoim komunikacie zaznaczyła, że wybór bardziej miękkich mieszanek w tym roku ma na celu zwiększenie liczby pit stopów podczas wyścigu.
© Pirelli


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się