Sergio Marchionne po Grand Prix Wielkiej Brytanii domaga się "natychmiastowej reakcji" swojego zespołu.
W przemówieniu do załogi zespołu po GP Wielkiej Brytanii prezes poruszył kwestię tego iż Mercedes w ostatnim czasie wyraźnie wysunął się do przodu."Wiem, że jesteście tym samym zespołem co w Monte Carlo i na początku sezonu" mówił prezes Ferrari. "Nie możemy smucić się negatywnym wynikiem, ale oczekuję natychmiastowej reakcji na te wydarzenia. Wiemy, że nasz rywal był bardzo silny i dominował przez ostatnie lata."
"Jestem jednak przekonany, że uda nam się powrócić tam gdzie powinniśmy się znaleźć."
Były szef zespołu Renault, Flavio Briatore na obecnym etapie mistrzostw nie wierzy jednak w możliwość nawiązania walki z Mercedesem.
"Mówię to z ogromnym żalem, ale Ferrari mogło mieć lepsze szanse, gdyby lepiej wykorzystało problemy Mercedesa w pierwszej części sezonu" mówił. "Mercedes miał swoje problemy, ale teraz się zresetował."
Pierwsza dobra okazja na potwierdzenie tego iż Ferrari cały czas jest w stanie równorzędnie walczyć z Mercedesem nadarzy się już podczas GP Węgier, ostatniej przed przerwą wakacyjną rundzie mistrzostw świata.
Kręty i wolny tor Hungaroring w teorii nie powinien aż tak faworyzować Mercedesa, który wydaje się cały czas posiadać najmocniejszą jednostkę napędową w stawce. Problem w tym, że na węgierskim obiekcie Lewis Hamilton czuje się równie dobrze jak na swoi domowym torze Silverstone.
19.07.2017 12:49
0
GP Węgier z 2014r przeczy tezie o tym, że Hamilton czuje się tam zawsze rewelacyjnie.
19.07.2017 14:50
0
nie ma już zbiorniczka do spalania oleju...
19.07.2017 16:43
0
@1 Podobnie jak 2015 - nawet dostał tam karę za uderzenie Ricciardo.
19.07.2017 16:45
0
ferrari nie ma szans w tym roku. Hamilton bedzie Mistrzem. W tym roku Ferrari ma lepzy samochod, ale wygrac Hamiltonem oni musza miec znacznie lepszy samochod
19.07.2017 17:00
0
W ostatnich latach Ferrari notorycznie ma problem z odpowiednim tempem rozwoju bolidów w trakcie sezonu. Tak było w zeszłym roku kiedy zaczynali jako druga siła a kończyli wyraźnie za RBR i wygląda na to, że tak będzie i w tym roku.
19.07.2017 17:25
0
Forza Ferrari!
19.07.2017 17:37
0
Kurde, facet robi przesunięcie na czołowych stanowiskach w dziale silników, a potem lament, że coś nie gra. Pracownicy muszą miec spokój, wtedy to wszystko jakoś zaczyna grać. Jak wcześniej napisano, Ferrari często w trakcie sezonu dostaje zadyszki, oby w tym było inaczej... oby
19.07.2017 20:38
0
Typowy narcyz z Ferrari... Mam nadzieję, że nie uda się czerwonym już nic wygrać. I żeby puszki ich wyprzedziły jak rok temu!
20.07.2017 06:32
0
Żeby wygrywać trzeba mieć najlepszych kierowców. Do tego polityka firmy, naciski które raczej nie pomogą i niezawodność której brak. Mają chyba po ostatnim silniku, a sezon jeszcze dłuuugi... Puszki mają szansę na drugie miejsce.
20.07.2017 09:59
0
@9 Jako team Ferrari ma najlepszych kierowców. 2 mistrzów swiata
20.07.2017 11:43
0
po czasach widać że Kimi odstaje od Vettela, tak samo jak Webber w Red bullu mam wrażenie że Vettel w Ferrari robi dokładnie to samo co w Redbullu tak jak to opisał Mark w swojej książę.
20.07.2017 13:50
0
Mercedes ewidentnie odjechał Ferrari. W czterech ostatnich wyścigach wygrał trzy razy, a gdyby nie problemy z zagłówkiem mieliby też czwarte zwycięstwo. W tym czasie Ferrari udało się tylko dwa razy stanąć na podium - a i to tylko w wyścigach, w których Mercedesy były cofane na starcie. Obawiam się że jeśli Ferrari nie weźmie się do roboty, to kwestia mistrzostwa jest już przesądzona. @4 - "W tym roku Ferrari ma lepszy samochód". Otóż nie.
20.07.2017 21:42
0
@12 - lepszy mają jeżeli porównamy do auta zeszłorocznego, czy jego kondycji na tle innych aut. Natomiast porównując do Merca to tak jak napisałeś, nie jest lepszy.
29.07.2017 20:54
0
No i prosze, poskutkowało już na Węgrzech
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się