komentarze
  • 1. ahaed
    • 2018-12-07 09:16:02
    • *.188.59.206

    "Hartley sądził, że podpisywał z Toro Rosso długoterminowy kontrakt".
    Sirotkin też. Może założą klub złamanych serc. Jeszcze kilku by się znalazło.

  • 2. Mariusz_Ce
    • 2018-12-07 09:30:47
    • *.play-internet.pl

    Tak to jest jak podpisujesz a nie przeczytasz do końca co :)

  • 3. TomPo
    • 2018-12-07 11:14:23
    • *.emea.ibm.com

    Myslal indyk o niedzieli...
    Nie wiem jak wygladaja kontrakty w F1 ale przewaznie daty od-do sa bardzo wyrazne, duze i na pierwszej stronie umowy. Widocznie skupil sie na cyferkach ;)

  • 4. brain87pl
    • 2018-12-07 12:31:00
    • *.31.143.188.rybnet.pl

    W kontrakcie mogły być daty od do, ale mogło być też sporo klauzul umożliwiających wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. A pamiętajmy że mówi tu o Red Bull, który lubi mieć zawodników na wyłączność. Być może kontrakt był na dwa lata, żeby Hartley im wcześniej nie uciekł, ale skorzystali z jakieś klauzuli i rozwiązali kontrakt przed czasem.

  • 5. Miki42
    • 2018-12-07 15:25:19
    • *.ap-media.pl

    Kempa nie pisz bzdetów bo nie macie co pisać piszecie głupoty to co to on dziecko i nie wie co podpisywał ? ten portal schodzi na psy nawet edycji postów tu niema trzeba szukać coś innego

  • 6. Heniek007
    • 2018-12-07 15:49:59
    • *.w90-29.abo.wanadoo.fr

    @5 Na głupotach opiera się obecna F1. Skąd nagle w tym serwisie mają być same mądrości?

  • 7. Raptor202
    • 2018-12-07 15:54:29
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @5 Dobry z ciebie kandydat do listy ignorowanych. Za mądry to ty nie jesteś. A jeśli chcesz wiedzieć, to ten news nie jest wymyślony przez jakiegoś kreatywnego inaczej człowieka pracującego na tym portalu, bo coś podobnego można znaleźć też na innych stronach, nie tylko polskojęzycznych. Także gratuluję tobie niezwykle celnego hejtu, panie "przecinki nie są mi potrzebne w życiu".

  • 8. XandiOfficial
    • 2018-12-07 15:55:50
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Pewnie nie miał nawet pewnego kontraktu na rok. Gdyby była Masakra ale Badoer w FERRARI (Ferrari ośmieszyło się tym zagraniem) to wyrzuciliby już wcześniej. Teraz już wiecie czemu topowi kierowcy mają kontrakty na więcej niż 2 lata.

  • 9. ds1976
    • 2018-12-07 19:22:54
    • *.ksi-system.net

    Ale przecież wyniki zarówno w F1 jak i w juniorskich seriach single seaters nigdy nie przemawiały na korzyść Hartleya. Był mocnym średniakiem z pojedynczymi podium w danej serii.

    Jedyny tytuł jaki zdobył to w Formuła Renault 2.0 w 2007. Pokonał wówczas takich kierowców jak Charles Pic, Coletti, Alguersuari czy Turvey czyli żadnych tuzów kierownicy. Jego promocja do F1 to czysty fuks oparty na nieco pokręconej polityce kadrowej Red Bull.

    Debiuty w F1 Lando, Leclerca czy Russella są o niebo bardziej uzasadnione.

    Zastępujący go Albon też mistrzem nie jest (dosłownie). Triumfów w wyścigach na koncie ma więcej, ale o ile w kartingu kosił tytuł za tytułem to w single seaters zawsze był tym drugim, trzecim czy dalej. Kluczową moim zdaniem oceną jest ta za sezon 2015 w europejskiej Formule 3 (będę się upierał, że najbardziej konkurencyjną juniorską serią (tak, bardziej niż Formuła 2) , kiedy to Albon miał już 18 lat a rywalizację ukończył dopiero na 7 miejscu! Przed nim uplasowali się m.in.: Giovinazzi, Leclerc, Stroll czy Russell.

    Tym samym Albon jest beneficjentem programu Red Bull. W mojej opinii błyszczał nie będzie i Gasly wydaje się mieć zapewnione 2 sezony w Red Bull. Raczej nie powinni go wywalić po pierwszym sezonie jeżeli będzie miał słabe wyniki bo naprawdę trudno o gorszego kierowcę niż Hartley, który zaliczył sezon 2018 mimo katastrofalnych wyników.

    Ostatnimi czasy Red Bull kieruje się ku polityce odświeżania kontaktów z kierowcami niegdyś wyrzuconymi z programu (Hartley, Albon, następny Illott?) niż wyławianiu nowych talentów. Helmut postarzał się i nie ma już sił?

    Czy też nadszedł czas na wykupienie Toro Rosso przez Hondę?

  • 10. ds1976
    • 2018-12-07 19:32:46
    • *.ksi-system.net

    Errata do wypowiedzi powyżej (piątek i przytomność mniejsza?):

    Red Bull ma w zanadrzu Ticktuma, zadziornego, bezczelnego kierowcę, który o ile wykaże się w japońskiej Superformula w sezonie 2019 może liczyć na fotel Kvyata (przywróconego z braku laku). Na chwilę obecną jest jeszcze niestabilny i czysta szybkość nie do końca przekonuje. Ma jednak ewidentnie talent do osiągania wyników nie tylko czystą prędkością :))

    A kolejnym "juniorem" Red Bull został Auer (siostrzeniec Bergera) w wieku... 24 lat! Gonił się ostatnio po DTM (tego nie śledzę), ale w latach 2013-2014 ścigał się w F3 z Mad Maxem, Oconem i Giovinazzi gdzie naprawdę ułomkiem nie był. Jego problemem była wówczas obecność w stawce Verstappena i jego adwersarza Ocona. Przez takie szaleństwo ciężko się było przebić...

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo