komentarze
  • 1. Fanvettel
    • 2017-09-02 20:54:19
    • *.230.122.204

    Coś czuję ze jutro Lance zrujnuje wyścig Hamiltonowi. I bardzo dobrze.

  • 2. Michael Schumi
    • 2017-09-02 20:59:27
    • *.adsl.inetia.pl

    @1 Ja wolałbym z kolei, aby osiągnął dobry wynik (przez wzgląd na jego zespół), ale z perspektywy włoskich fanów w sumie mógłby przynajmniej mu zrobić tylnego flaka na oponie :D

  • 3. waterball
    • 2017-09-02 21:04:41
    • *.dynamic.chello.pl

    Pojawia się pytanie jakie ustawienia miał bolid Williamsa - czy miał na deszcz - na co wskazywałyby dobre miejsca? Bo jutro ma być sucho na wyścigu i wtedy może być problem. Jakoś nie wierzę w cudowną poprawę auta w ciągu 5 dni. Ale obym się mylił!

  • 4. Michael Schumi
    • 2017-09-02 21:40:03
    • *.adsl.inetia.pl

    @3 Pytanie czy Hamiltonowi także nie powiedzie się jutro gorzej, skoro pewnie miał dzisiaj ustawiony bolid typowo pod deszczowe warunki.

  • 5. michal39533
    • 2017-09-02 21:59:09
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    przecież Stroll do T1 będzie już kilka miejsc do tyłu

  • 6. kfgz
    • 2017-09-02 22:14:27
    • *.231.54.97.koba.pl

    @1 a jak dla Vettela zrujnuje to już nie będzie dobrze?

  • 7. karolck93
    • 2017-09-03 00:02:30
    • *.dynamic.chello.pl

    @4, nie, nie spisze się gorzej, bo nie miał wcale ustawionego bolidu na deszcz. W Mercedesie musieliby pracować ludzie niespełna rozumu, żeby tak ustawić bolid, wiedząc, że jutro szykuje się suchy wyścig. Po prostu pojechał on świetne okrążenie w odróżnieniu od chociażby kierowców Ferrari i pokazał swój kunszt do jazdy w deszczu. Od swojego partnera z zespołu też pojechał dużo lepiej. Poza tym widać potrafił się dużo lepiej obchodzić z oponami, lepiej je dogrzać od swoich konkurentów.
    To tyle na temat przewagi Hamiltona z powodu bolidu. Skoro w takich warunkach odstawia wszystkich, to nie może być mowy, że ma szczęście, po prostu jest świetny.

  • 8. Fanvettel
    • 2017-09-03 07:42:03
    • *.230.122.204

    @6
    Niee. Vettel ma wygrać ;)

  • 9. iceneon
    • 2017-09-03 08:38:16
    • *.125.250.26

    @6 Jaki kierowca (Baku), tacy fani. Aż śmierdzi cebulą i burakami.

  • 10. iceneon
    • 2017-09-03 08:40:23
    • *.125.250.26

    Ja mam nadzieję, że wszyscy dojadą do mety, a Lewis ponownie pokaże Sebkowi, że jest od niego słabszy. W kwalifikacjach Sebek został rozdeptany przez Lewisa jak robaczek.

  • 11. amol
    • 2017-09-03 08:43:42
    • *.241.164.82.customer.cdi.no

    @ 1, 8
    Idź dziecko spać, bo tylko pogrążasz się.

    Hamilton to żywa legenda tego sportu, i każdy kto interesuje się F1 zdaje sobie z tego sprawę a twoje zdanie tylko Cię ośmiesza.

  • 12. BlahBlah
    • 2017-09-03 10:25:49
    • *.icpnet.pl

    Legendami są Senna, Prost czy Mansell, a nie Hamilton, który nadal nie ma ogłady...

  • 13. iceneon
    • 2017-09-03 10:50:27
    • *.125.250.26

    @12 Już przeszedł do historii czy ci się to podoba czy nie. K***a nie ma ogłady. A ty masz? Żal ci d... ściska, że pobił rekord PP? Oddaj mu należyty szacunek, a nie smrodzisz tu cebulą.

  • 14. veterynarz
    • 2017-09-03 11:05:09
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @12
    No tak, Angol z jednym tytułem mistrzowskim jest legendą, ale Angol z trzema tytułami już nie. Bo "nie ma ogłady", co zresztą pokazał w kwalifikacjach.

  • 15. bbrbutch
    • 2017-09-03 11:22:10
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    [email protected] to zwykły troll,prowokuje Was ,a Wy wdajecie się w jego grę i dajecie mu pożywkę.

  • 16. adrian1313
    • 2017-09-03 11:39:38
    • *.centertel.pl

    Swoją drogą trochę żal takich kibiców, którzy tak bardzo wierzą w swojego idola, że jedyną szansę upatrują w tym, że jego rywal zostanie uszkodzony przez innego kierowcę :) ja wolę kibicować, wierząc, że kierowca sam w wyścigu pokaże swoje umiejętności i w czystej walce wygra z przeciwnikiem :)

  • 17. Amator
    • 2017-09-03 11:48:26
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Hamilton nigdy nie będzie dla mnie legendą z prostego powodu. Kiedyś (np. za Czasów Senny) wiele znaczyły umiejętności kierowców. A teraz bolid to 90%, kierowca 10%. Postawmy Hamiltona, Vettela, Alonso, Verstappena i jeszcze z dwóch kierowców w identycznych bolidach. Jakoś nie daje Hamiltonowi wielkich szans na zwycięstwo.
    Nie chcę tutaj przekazać, że Hamilton nie potrafi jeździć, bo jest świetnym kierowcą co udowodnił wiele razy, ale nie jest Bogiem kierownicy jak niektórzy go na tym forum malują.

  • 18. veterynarz
    • 2017-09-03 11:56:07
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ach to legendarne "kiedyś", kiedy "było lepiej". Kiedyś to kierowcy decydowali o mistrzostwie, w 1993 to Prost zdeklasował Sennę a nie Williams McLarena. Senna zawsze był najlepszy, ale zdobywać tytuły zaczął jakoś dziwnie dopiero w McLarenie. Czemu w barwach Lotusa nie został mistrzem? Czemu jakiś Piquet? Czemu w 1979 mistrza zdobył Scheckter a nie boski Lauda? Masz rację. Kiedyś to kierowcy decydowali.

  • 19. iceneon
    • 2017-09-03 13:45:15
    • *.125.250.26

    @18
    przybija pięć ;)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo