komentarze
  • 1. NaraPLN
    • 2016-06-21 11:49:17
    • *.dynamic.chello.pl

    Według mnie Alonso powinien zerwać kontrakt z Mclarenem. Powinien walczyć o miejsce w Mercedesie, gdyby Rosberg nie podpisał kontraktu na następny rok. A jak nie w Mercedesie, to miejsce w Ferrari za Kimiego, co wydaje się bardziej prawdopodobne.

  • 2. R4F1
    • 2016-06-21 12:25:25
    • *.69.196.66

    Sposób doboru słów sugeruje, że Briattore może chcieć negocjować kontrakt dla Alonso z Ferrari. Cała ta "miłość do Ferrari", absolutny brak zastrzeżeń do zarządu. Na 100% szuka dla niego miejsca w jakimś mocnym zespole, tyle, że Alonso ma już swoje lata...

  • 3. MarTum
    • 2016-06-21 12:49:28
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    [email protected] Raikonen też, a jak wiadomo ALO > RAI niezależnie od wieku.
    Świetnie było by tego elitarnego kierowcę zobaczyć w topowym zespole.

  • 4. Wymoderowano
    • 2016-06-21 12:53:21
    • Blokada
    • *.trustnet.pl

    Raczej świetnie byłoby zobaczyć konfrontację ALO, VET. O ile kwalifikacje raczej padałyby łupem Vettela, to Alonso miał zwykle świetny rytm w wyścigu, ale Vettel również potrafi utrzymać dobre tempo przez cały dystans wyścigu.

  • 5. MarTum
    • 2016-06-21 13:05:12
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    W Ferrari oficjalnie jest kierowca NR1 i NR2. Wątpię aby skład ALO / VET się przyjął. Szefowie nie chcieli by ryzykować, kierowcy też nie. Mają już optymalny skład. VET od zdobywania podiów i max punktów i RAI od zdobywania solidnych punktów ale bez wchodzenia VET pod koła.

  • 6. ds1976
    • 2016-06-21 13:05:13
    • *.gigainternet.pl

    A może powinien wrócić tam gdzie było mu najlepiej? Renault już posiada całkiem niezły silnik, teraz szybko wprowadzają skuteczne usprawnienia. Do tego jest kasa na budowę i rozwój bolidu. Potrzebują topowego kierowcy. Tegorocznego bolidu nie będą już rozwijać bo i po co? W przyszłym roku czeka F1 rewolucja techonologiczna. Można wskoczyć na sam szczyt bezpośrednio z dołka.

  • 7. TrollMan
    • 2016-06-21 13:12:59
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6. ds1976 no właśnie ja też bardziej o Renault myślałem.

  • 8. Iceman007
    • 2016-06-21 13:27:04
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @2 Tyle że Alonso wg. wielu to najlepszy kierowca w stawce. Nie sądzę, aby w przyszlym roku jego forma mogła spaść.

  • 9. dexter
    • 2016-06-21 14:18:07
    • *.0.68.205

    Kto w Renault podpisze mu papier, ze w przyszlym sezonie auto bedzie konkurencyjne?
    Bo Renault jako auto jest wybitnie srednim bolidem. Jest zle w prowadzeniu, ma zla trakcje i bardzo niska sila docisku.

    A wyscigi mozna tylko wygrywac gdy sie blisko absolutnej szpicy...

  • 10. ds1976
    • 2016-06-21 14:23:12
    • *.gigainternet.pl

    A co lepszego dostanie niż Renault? Red Bull go nie chce, Ferrari go nie chce a on Ferrari, Mercedes jeżeli zatrzyma Hamiltona to na kierowcę nr 2 lepszy jest Rosberg.Williams drepcze w miejscu. Gdzie pójdzie Alonso? McLaren może wystrzelić z nowym projektem na 2017, ale czy wystrzeli silnik Hondy? A Renault zbudowało już całkiem sprawną jednostkę. Nawet Red Bull się z nimi przeprosił i już publicznie lecą pochwały. Toro Rosso tez od przyszłego roku wraca do silników Renault. Czyli jednostka będzie OK a kasa na nadwozie jest. A w McLaren może i będzie nadwozie, ale co umieszczą pod "blachą"? Renault z pocałowaniem w cokolwiek po raz kolejny przytuli Alonso

  • 11. dexter
    • 2016-06-21 14:26:16
    • *.0.68.205

    "Można wskoczyć na sam szczyt bezpośrednio z dołka"

    Ja, ostroznie bym operowal takimi sloganami...

  • 12. dexter
    • 2016-06-21 14:32:58
    • *.0.68.205

    *A wyscigi mozna tylko wygrywac gdy sie jest...

  • 13. dexter
    • 2016-06-21 14:44:34
    • *.0.68.205

    A w ogole, do kiedy jego kontrakt w McLarenie jest wazy?

  • 14. NaraPLN
    • 2016-06-21 14:54:05
    • *.dynamic.chello.pl

    @13 kontrakt wygasa w 2017 roku

  • 15. stasek44
    • 2016-06-21 14:54:26
    • *.atosorigin-services.com

    Chyba do końca 2017, ale pewny nie jestem.

  • 16. ds1976
    • 2016-06-21 15:52:35
    • *.gigainternet.pl

    @11 to żaden slogan, a jeżeli tak, to co zrobił Brawn (Honda) w 2009 roku? Po zmianie i rewolucji w przepisach? Jeżeli Renault pełną parą nad bolidem na 2017 a odpuści tegoroczny projekt to mogą wyskoczyć z mega maszyną! Ale nie powalczą z konkurencją z Magnussenem za kółkiem. Ich cel jest jasny - tytuł mistrza. Do tego trzeba super auto + Hamiilton lub Vettel lub Verstappen lub Alonso. Z pozostałymi kierowcami o tytuł może być ździebko trudno...

  • 17. dexter
    • 2016-06-21 17:34:52
    • *.0.68.205

    @ds1976

    No wiesz, zmiany w przepisach zawsze zwiekszaja takie prawdopodobienstwo, jednak nic nie gwarantuja. Historia sukcesu BrawnGP jest troche specyficzna i nie mozna jej brac jako standardowy przyklad. Mimo wszystkiego slyszalem tez ze prace nad nowa generacja bolidow 2017 w Renault prowadzone sa od dluzszego czasu. Zespol dosc wczesniej skoncentrowal sie na nowym sezonie, a to jest z pewnoscia zawsze dobra wiadomosc. Jak to mowia... pozyjemy, zobaczymy...

    PS. Cos na temat BrawnGP znajdziesz pod newsem: "Alonso: walka o tytuł w 2017 nie jest taka mało realna"

  • 18. ds1976
    • 2016-06-21 20:20:01
    • *.ksi-system.net

    @dexter A niby dlaczego nie można sukcesu Brawna brać jako przykład? Sytuacja jest bardzo podobna - przepisy również przechodzą rewolucję, tym bardziej, że ekipa z Enstone przy ograniczonym budżecie potrafi zbudować niesamowicie skuteczny samochód (jako Lotus w 2012 lub 2013 - nie pamiętam zbudowali auto, którym Grosjean walczył jak równy ze znacznie lepszym bolidem Vettela). Silnik mają, zbudować auto potrafią, kasę mają, wrócili do F1 aby znów wygrywać. Czego im trzeba? Alonso, albo Verstappena, ale ten drugi jest poza zasięgiem. Wywalić obecny skład, zatrudnić lidera + solidny nr 2 (Ocon, Buemi ewentualnie zostawić Magnussena), no i zbudować auto jakie trzeba :-) Takie proste i takie trudne.

  • 19. devious
    • 2016-06-21 23:29:21
    • *.centertel.pl

    @18 ds1976

    Czego im potrzeba? Zasobów i czasu.
    Lotus "wyprzedał" większość mistrzowskiej (kiedyś) kadry Renault - odeszli prawie wszyscy ważni ludzie nawet z "dobrej ery" za czasów Genii/Lotusa - tam zostały szczątki dawnej ekipy.

    Renault ma pieniądze i już przyzwoity silnik ale to za mało - żeby walczyć o tytuł potrzeba setek najlepszych inżynierów i techników, w F1 nie można ich pozyskać z dnia na dzień - to żmudna i czasochłonna praca - inżynierowie nie są dostępni na wolnym rynku, trzeba z reguły rozmawiać z nimi wcześniej a potem czekać na wygaśnięcie kontraktu. Taki delikwent musi następnie się wdrożyć - poznać struktury, projekt - to wszystko kosztuje cenny czas.

    Renault już teraz przyznało, że będą potrzebowali kilku sezonów by doszlusować do czołówki - tego się po prostu nie da przeskoczyć. Poprzednim razem potrzebowali 4 lat (2002-2005), Mercedes też potrzebował 5 lat (2010-2014), Red Bull - 4 lat (2007-2010), Brawn/Honda - 4 lat (2006-2009). Schumacher, Todt i Brawn z Ferrari też potrzebowali 5 lat (1996-2000).

    Renault zaczyna praktycznie "od zera" bo ich struktury są marne, bolid też - a pieniądze same nie rozwiązują problemów (inaczej Toyota czy BMW odniosłyby sukces w F1 a Ferrari w kółko by wygrywało). Sami wiedzą, że potrzebują tych 2-3 lat na budowę struktur będących w stanie zbudować super bolid (to kolejny rok-dwa procesu). Tego czasu po prostu nie da się przeskoczyć - i nikomu w ostatnich latach się nie udało.

    Reasumując - nie ma praktycznie żadnych szans by Renault walczyło o tytuł już w przyszłym roku. No chyba, że wynajdą jakąś rewolucyjną lukę w regulaminie (jak podwójne dyfuzory) lub cudowny wynalazek dający 2s zysku na kółku :) Ale bądźmy poważni - szanse na to są iluzoryczne.


    Jedyna sensowna opcja dla Alonso to zostać w McLarenie (Mercedes i RBR nie mają wolnych miejsc, Ferrari tak szybko też go znowu nie przygarnie - poza tym mają Vettela i to na nim się skupią)- więc zostaje McLaren.

    Honda się poprawia, McLaren ma duże ambicje i nie szczędzi środków, dołączają do nich najlepsi specjaliści (np. za 2 miesiące Jost Capito z VW) i w 2017 mają szanse dzięki zmianie regulaminu. Patrząc na ten podany przede mnie wyżej 4-5 letni proces budowy mistrzowskiej ekipy około 2018 McLaren może być już mocny - jak wszystko pójdzie dobrze. Alonso powinien dokończyć kontrakt i w 2017 będzie wiadomo, czy McLaren idzie w dobrym kierunku - i jeżeli tak, to zapewne obie strony znajdą porozumienie na kolejny rok-dwa. Ucieczka Alonso już teraz to będzie zmarnowanie 2 lat - i praktycznie koniec szans na tytuł. McLaren na pewno jest bliżej w tym procesie budowy mistrzowskiej ekipy niż Renault - są ponad rok do przodu a zasoby mają na dzień dzisiejszy większe. Renault dopiero buduje strukturę, którą McLaren już ma.

    Alonso być może słabo wybrał z McLarenem ale to jego jedyna szansa - i powinien się jej trzymać. Teraz już za późno wysiadać z tego pociągu - są w połowie procesu, czy się uda nie wiadomo - na pewno jednak ew. choćby wygranie kilku wyścigów w 2017 lub 2018 po tym jak zaczynali w 2015 będzie smakowało wyjątkowo.

  • 20. dexter
    • 2016-06-22 01:31:14
    • *.0.68.205

    @ds1976

    Dzis mamy rok 2016 i technologia F1 w porownaniu do roku 2009 tez sie troche zmienila. Ja zreszta nie mam pojecia jak wygladaja struktury dzialow: rozwoju, designu, produkcji i montazu w zespole Renault.

    Zasadniczo mowiac, bardzo ciezkim zadaniem jest wykreowanie sobie z miejsca konkurencyjnosci. A w F1 wrecz jest to niemozliwe dla kogos kto nie posiada przynajmniej cierpliwosci i to przez wiele, wiele lat aby taki projekt budowac. Taki atomowy start zespolu na sam szczyt jak w 2009 roku jest jednak w F1 rzadko spotykany. A jesli raz sie przytrafi to w zespole wyscigowym wszystko musi perfekcyjnie pasowac. I tak jak mowie, ja nie mam na ten temat wiedzy jak rzeczy funkcjonuja w zespole Renault .

    Tak jak sam piszesz, Lotus posiadal dzialajace juz struktury i nie raz udowodnil, ze potrafi z malym budzetem zawsze cos ciekawego postawic na nogi. W tym zespole bylo duzo madrych ludzi i to jest temat podstawowy calej historii. Aby zespol wyscigowy (szczegolnie formuly1) byl w stanie w miare dosc rozsadnie dzialac, potrzebny jest bardzo duzy know-how. Potrzebni sa ludzie ktorzy naprawde wiedza co robia, personal ktory posiada Top-kwalifikacje. Tacy ludzie na rynku w sporcie motorowym sa najbardziej pozadani (a nie jest ich duzo). Takie osoby posiadaja czesto dlugoterminowe umowy i ciezko jest zawsze taka osobe przyciagnac do siebie. I zanim ktos bedzie w stanie na nogi od podstaw postawic dobrze funkcjonujacy zespol to musi najpierw uplynac bardzo duzo czasu. Z drugiej strony to nie jest prosta droga nawet dla takiego koncernu samochodowego jakim jest Renault.

    Z pewnoscia dzis w Renault ma podstawy ktore sa obiecujace. Ale nie mozna powiedziec co bedzie, a szczegolnie ja nie moge tego powiedziec, poniewaz nie znam zespolu.

    PS. Wczesniej Lotus jeszcze przed przejeciem juz tez byl fabrycznym zespolem Renault. Takze wiekszosc personalu w Enstone i cale struktury byly juz kiedys pod parasolem Renault. To sa osoby ktore maja doswiadczenie, przezyly juz sytuacje zdobywajac 2 tytuly mistrzowskie i wiedza dokladnie jak smakuje uczucie sukcesu.

    Jestem np. tego samego zdania ze aby budowac zespol potrzebny przynajmniej jeden bardzo doswiadczony kierowca. Dwoch mlodych jeszcze „zielonych za uszami“ kierowcow moze nie udzwignac takiego ciezaru. Widzisz, w Mercedesie byl Michael Schumacher ktory moze nie mial mega wynikow na torze, ale do zespolu wniosl ogromne doswiadczenie i wiedze. Mercedes aby wejsc na szpice potrzebowal kilka lat. Mniej wiecej trzeba liczyc 3-4 lata, ale tez nie ma reguly. Zobacz jak dlugo potrzebuje zespol Ferrari.

    Ja tez nie mam pojecia co chce Alonso. Tzn. hehe, co chce wiem - chce auto ktorym bedzie mogl wylczyc o zwyciestwa. Ale czy Renault bedzie w stanie wymagania Alonso spelnic i czy w ogole Alonso mysli o zmianie tapety?

    Ostatnio widzialem jednak Fernando ktory robil wrazenie dosc otwartego i wyluzowanego czlowieka. Oczywiscie jezeli auto dobrze funkcjonuje to praca kierowcy wyscigowego moze sprawiac przyjemnosc. Czynnik frustracji jest mniejszy. Caly wysilek, motywacja, ciagla rozmowa inzynierami, wszystkie dni testow i dalszego rozwoju - za kazdym razem wszystko bedzie tak samo wygladac. Sek w tym, ze kierowca stara sie, a z powrotem nie dostaje zadnego impulsu. Ciagle tylko walczy o zlotego ananasa. Taka sytuacja kosztuje zawsze bardzo duzo energii.

  • 21. ds1976
    • 2016-06-22 09:17:02
    • *.gigainternet.pl

    @ 20 dexter masz chłopie zdrowie żeby tyle pisać :-) Już za samo to szacun! W wielu punktach w tym co napisałeś muszę się z Tobą zgodzić. Mam tylko wrażenie, że Alonso ładnie się uśmiecha i robi dobrą minę. Ale do złej gry. Nie przejdzie mu chyba by publicznie przyznać się, że zmiana Ferrari na McLaren była błędem (czasami szczere wypowiedzi wymykają mu się przez radio w trakcie wyścigów, później poprawność wypowiedzi bierze górę). W najbliższym czasie na pewno bliżej miałby do tytułu z Ferrari niż Ronem Dennisem. Kolejna zmiana zespołu będzie prawdopodobnie kolejnym rozpaczliwym ruchem. Ale Renault będzie go kusić, i może im się udać. Jeżeli Dennisowi udało się go przekonać do powrotu, to w przypadku Renault tez jest to możliwe.

  • 22. dexter
    • 2016-06-22 12:35:11
    • *.dyn.telefonica.de

    A do czego mialby sie publicznie przyznac: do bledu? On ma wazny, dosc lukratywny kontrakt z zespolem McLaren-Honda (z tego co mozna sie dowiedziec dotowany rocznie na ok. $37 Mln.) i musialby chyba wszystkie zmysly stracic wypowiadajac publicznie takie slowa. Z pewnoscia moze sie pocieszyc faktem, ze Ferrari dotychczas jeszcze nie zdobylo tytulu.

    Kolega @devious wyzej dosc logicznie przedstawil obecna sytuacje zespolu McLaren-Honda i zawodnika Fernado Alonso. A czy kierowca w koncowym efekcie zrobi ruch w jedna czy druga strone, to sa spekulacje.

    Przed sezonem 2015 McLaren niekoniecznie byl zly adresem, poniewaz w sezonie 2014 zespol Ferrari w klasyfikacji konstruktorow byl tylko o jedna pozycje lepszy od McLarena. W takich zespolach jak: Mercedes, Red Bull i Williams miejsca byly juz zajete albo Alonso prawdopodobnie nie byl pozadanym kandydatem. Jedyna opcja ktora zostala byl zespol McLaren-Honda ktory poszukiwal kierowce z najwyzszej polki. Oczywiscie poczatkowe problemy z producentem japonskim byly w pewnej mierze uderzeniem w policzek, poniewaz nowe przepisy hybrydowe przerosly wszystkie mozliwosci zespolu Honda. Choc Honda do gry weszla rok pozniej, ale brak doswiadczenia na torze nie mozna bylo tak latwo skompensowac. A konkurencja potrafila juz zrozumiec zlozonosc calej materii i wprowadzala stopniowo poprawki. Trzeba tez jasno podkreslic ze japonczycy na poczatku lekcewazyli poprawki ktore byly stopniowo przez konkurencje wprowadzane.

  • 23. dexter
    • 2016-06-22 12:45:18
    • *.dyn.telefonica.de

    * zawodnika Fernando Alonso

  • 24. Szaakal
    • 2016-06-22 18:21:41
    • *.250.168.61

    @devious, dexter, właśnie po takie komentarze wchodzę na to forum, a niestety coraz mniej tutaj takich... Osobiście uważam, że Alonso powinien zostać w McLarenie. bo jak na razie lepszych opcji raczej miał nie będzie. A nawet jeśli, to ferrari raczej skupi się na Vettelu, RB na Ricciardo, Mercedes na Hamiltonie(czy tam Rosbergu), Williams nie ma swojego silnika i teraz szału nie robi, a Renault dopiero zaczęło.
    Swoją drogą ciekaw jestem czy jeśli Renault zrobiłoby super silnik(powiedzmy, że dość duża przewaga na okrążeniu) i mieliby dwa(a w zasadzie trzy, ale powiedzmy, że TR sie mniej liczy) zespoły z takim silnikiem, to czy dostarczaliby nadal RB swój super silnik czy zakończyliby z nimi współprace ;) zakładając dalej, że wybraliby opcje nr 2, to czy RB by się po prostu wycofał, czy znalazł jakiegoś chętnego dostawce silników lub czy jakiś dostawca(może obecny w stawce, całkiem sensowne przy zwiększonym "handlu" częściami(np Ferrari-Haas)) wykupiłby sprzedawany zespół RB.

  • 25. dexter
    • 2016-06-23 07:47:00
    • *.7.85.14

    *niekoniecznie byl zlym adresem
    *mozliwosci japonskiego fabrykanta Honda

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo