komentarze
  • 27. Martitta
    • 2012-11-04 22:08:23
    • *.warszawa.vectranet.pl

    @17.Polak477 - Ty tak na serio z Neweyem? ;)

  • 28. viggen
    • 2012-11-04 22:22:39
    • *.dynamic.chello.pl

    @13
    Tak, jechał na 150% i reszta sie obijała. Alonso wyprzedził Webbera na starcie i Maldonado przez problem z Kers i już znowu Alonso na 110% jechał. Gdyby nie II SC to by do KImiego nawet nie dojechał.
    Kimi jechał w szybkim bolidzie a Alonso pierdział w dyfuzor.
    Wiecie co, jesteście deklami!

    PS A Vettelowi pomógł IIxSC
    Co za komentarze! Boże widzisz a nie grzmisz

  • 29. Polak477
    • 2012-11-04 22:26:12
    • *.pppoe.covernet.pl

    27. Z Neweyem oczywiście nie. Ale włoskie brukowce coś tam jakąś taką spiskową teorię dziejów układały, że to na pewno przez to Newey nie chce przejść, bo nie lubi Włoch ;).

  • 30. hubertus
    • 2012-11-04 22:26:24
    • *.9.167.111

    nie lubie ani palucha (głownie za ten jego paluch) ani ferdka (wydaje mi się że gość jest zwyczajnie nie miły w odbiorze) - niestety moi faworyci nie liczą się już w rozgrywkach (RAI,BUT, WEB) - jednak dziś obaj nie lubiani przeze mnie kierowcy popisali się naprawdę ładną jazdą - ponieważ nie dopinguję już żadnemu z nich bardzo ucieszył mnie Kimi a najfajniejszy moment to gdy Kimi na 40 którymś kółku uwagi swojego inż zbył - wiem wiem :) robię to co mi gadasz

  • 31. WodaPoParówkach
    • 2012-11-04 22:39:19
    • Blokada
    • *.limes.com.pl

    @viggen - chyba niepotrzebnie się spuszczasz, jest forum na którym wymieniamy sobie poglądy, dzielimy się spostrzeżeniami (czasami rodem z matrixa) ale to nie znaczy że jesteśmy deklami. Trochę dystansu kolego! Pozdrawiam

  • 32. Rzeszut
    • 2012-11-04 23:43:59
    • *.1000lecie.pl

    Wg mnie to był najlepszy wyścig w tym sezonie. Mnóstwo emocji i niespodziewanych zwrotów akcji, emocje były do samego końca i czekałem na finisz wyścigu z zapartym tchem :) liczyłem, że Fernando dojedzie w końcówce Kimiego, ale z 2 strony zwycięstwo fina jak najbardziej zasłóżone wiec gratulacje dla Lotusa (swoją drogą szkoda, że losy Kubicy potoczyły się tak nie inaczej ale to już inna bajka). Alonso pojechał dziś jak zawsze-na 110%.Ten facet jest dla mnie poprostu niesamowity. Z takim bolidem, ktroy odbiega sporo od Red Buli goni mistrzostwo świata. Jak dla mnie jest najlepszym kierowcą w F1. Co do Vettela, owszem pojechał świetny wyścig, ale miał naprawde sporo szczescia dzisiaj i uwazam, ze to jest glownie zasluga tego,ze stanal dzisiaj na podium. Uwazam tez, ze swietny wyscig pojechal Kobayashi. Startowal z 15 pozycji a ukonczyl na 6 miejscu. Końcówka sezonu bedzie naprawde bardzo pasjanujaca juz sie nie moge doczekac nastepnych wyscigow :)

  • 33. Jahar
    • 2012-11-05 01:56:59
    • *.opera-mini.net

    Alonso może i jest zakochany w sobie ale przy jego umiejętnościach trudno nie być. Koleś jest ambitny, zna swoją wartość i wie czego chce. Nie wiem dlaczego tak surowo jest oceniany. Kimi przez radio dzisiaj był opryskliwy i nikt się nie czepia. Oni głównie mają być kierowcami a nie celebrytami. Na torze są świetni i to powinno być oceniane. Alonso chwali zespół za pracę i gani szybkość samochodu ale ma rację w obu sprawach. 2 miejsce jest pierwszym przegranym. Ferrari nie ma najlepszegy auta więc są pierwszymi którzy przegrywają.

  • 34. belzebub
    • 2012-11-05 02:57:55
    • *.146.39.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    I za to lubię Alonso, walczy do końca i się nie poddaje, nie za jego gesty czy słowa, ale za jazdę na torze. Jahar świetnie to ujął, to są kierowcy, mają jeździć, a nie tylko paradować po padoku jak celebryci uśmiechać się do wszystkich, itd... Nie no, nie bądźmy śmieszni, dlatego nie interesuje mnie czy ktoś się na torze zachowuje arogancko, czy macha rękoma czy coś innego, chyba że wpłynie to na polepszenie jego jazdy to czemu nie. Ktoś wyżej napisał, że Ferrari ma najszybszy bolid, to na pewno, szczególnie na początku tego sezonu było to widać, jak Alo ledwo co lepił punkty. Teraz jest nieco lepiej, ale jak Ferrari może mieć najsłabsze auto, skoro w qwalu tracił do czołówki blisko sekundę na okrążeniu, a wcześniej też nie było lepiej. Oczywiście Ferrari ma dobre tempo wyścigowe, niemniej start z trzeciej czy czwartej linii nie jest najkorzystniejszym rozwiązaniem. A jeśli już mówimy o najszybszym bolidzie to miał go w dwóch poprzednich sezonach Vettel. Już kiedyś pisałem, że Ferrari to taki paradoks, wielkie zaplecze logistyczne, wielki budżet, a od wielu lat tworzą bolidy delikatnie mówiąc nienajlepsze.

  • 35. FERRARI19
    • 2012-11-05 06:18:20
    • *.31.223.124.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Alonso jest, był i będzie najlepszy!
    Plan na najbliższe dwa wyścigi:
    -Austin - walka o zwycięstwo tak jak tu i w Indiach, wyprzedzenie na mecie VET, a w Q TOP4, co ułatwi ten cel
    -Interlagos - miło by było zobaczyć w końcu mokry wyścig, w Q też może trochę popadać ;). W wyścigu ponownie dojechanie do mety przed VET (jeśli będzie mokro, tylko i wyłącznie zwycięstwo i udowodnienie, że jest się najlepszym...)
    No i oczywiście tytuł MŚ.

  • 36. nonam3k
    • 2012-11-05 09:25:53
    • *.138.246.94.ip4.artcom.pl

    Alonso to jest najgorszy kierowca jesli chodzi o zachowanie ,on nigdy z nikim nie rozmawia . Bufon z niego i tyle. Ciągły płacz ze ma najgorszy bolid itp . Jest w ferrari juz chyba 4 lata i co takiego zrobił żeby ten bolid był szybki ?

  • 37. nonam3k
    • 2012-11-05 11:15:36
    • *.216.217.178.ip4.netico.pl

    Poza tym Alonso taki geniusz a nie wyprzedził raikonena który ma słabszy bolid . Jeśli vettel byłby na miejscu alonso to kimi nie zdobyłby 1 miejsca. Gwiazdor w lepszym bolidzie a kimi odjeżdżał mu jak chciał :)

  • 38. Skoczek130
    • 2012-11-05 12:14:41
    • *.Netcominternet.pl

    Alonso zrobił wszystko, aby zdobyć podium. Widać było, iż jechał na limicie. Absolutnie znakomity kierowca. Mam nadzieje, że w Brazylii nie będzie miał dużej straty punktowej. :)

  • 39. nonam3k
    • 2012-11-05 12:27:29
    • *.216.217.178.ip4.netico.pl

    Kimi ma gorszy bolid wiec jak to zrobił ze tak odjeżdżał alonso ?

  • 40. mk37
    • 2012-11-05 12:34:52
    • *.elomza.pl

    39.
    Kimi jechał na 120%, Alonso na 110% jak zawsze :D

  • 41. Jahar
    • 2012-11-05 12:34:57
    • *.opera-mini.net

    39. O co Ci chodzi z tym Alonso? Skoro Kimi najlepszy był wczoraj to dlaczego nie pogonił Hamiltona? Przecież powinien. Głupie gadanie. Obaj jechali tak szybko jak to tylko możliwe. Tym razem Kimi i jego samochód byli najlepsi.

  • 42. nonam3k
    • 2012-11-05 12:39:45
    • *.216.217.178.ip4.netico.pl

    41.Kto wie czy by go nie pogonil jesli nie przytrafila by sie awaria :) Kimi wczoraj pokazał Alonso gdzie jego miejsce ( nawet słabszy bolid mu w tym nie przeszkodził )

  • 43. mk37
    • 2012-11-05 12:43:41
    • *.elomza.pl

    41. Jahar
    Sam siebie negujesz skoro Alonso to taki geniusz i zawsze jeżdzi powyżej limitu to czemu nie mogl dogonic slabszego kierowcę jadącego słabszym bolidem :D

  • 44. nonam3k
    • 2012-11-05 13:05:14
    • *.216.217.178.ip4.netico.pl

    43. Do fanów Alonso to nie dotrze :) J

  • 45. nonam3k
    • 2012-11-05 13:07:10
    • *.216.217.178.ip4.netico.pl

    Chciałbym zobaczyć jakie byłby by komentarze jeśli to np . vettel byłby na miejscu Alonso . Co by się tu działa ( wyzwiska by leciały jak krople wody podczas deszczu )

  • 46. dexter
    • 2012-11-05 13:37:46
    • *.115.66.149

    @ belzebub
    "Jahar świetnie to ujął, to są kierowcy, mają jeździć, a nie tylko paradować po padoku jak celebryci uśmiechać się do wszystkich, itd" - czesto czytalem juz tutaj na forum takie, lub podobne stwierdzenia, ktore sa wrecz nierealne. Dlatego, nie obraz sie jesli tez cos napisze :)
    Trzeba zauwazyc ze sport po 2 wojnie swiatowej, stal sie zjawiskiem masowym, a tym samym mial zagwarantowac ogladalnosc. Dzieki temu ze dzisiaj tak rozlegle obejmuje czas w mediach, wzrosl automatycznie interes biznesowy sportem. Sport zostal odkryty jako dobre miejsce do reklamy roznych produktow i firm a relacje pomiedzy mediami a sportem zostaly na nowo ustalone.
    Interes ekonomiczny mogl i moze ksztaltowac krajobraz sportowy, poniewaz pieniadze sa tylko tam, gdzie czas transmisji, ogladalnosc sa gwarantowane.

    Istnieje taki „magiczny trojkat“ ktory sklada sie ze sportu, mediow i biznesu, ktore maja szczegolowy wplyw na siebie, gdzie wszyscy czerpia korzysci: media moga zaoferowac widzom atrakcyjny program i tak zwiazac go do siebie. Sponsorzy przez duza ogladalnosc ogromna platforme reklamowa, a organizator lub wlasciciel (w tym przypadku Bernie, zostajac przy F1 ) korzysta z wysokich przychodow z transmisji i reklam, na czym znowu korzystaja zespoly, a na koncu wysoko szanowani i oplacani kierowcy, a zarazem caly cyrk pod nazwa F1.
    Przez lata F1 byla mile widziana jako platforma do popularyzacji i komercjalizacji. Dzisiaj jest rosnace zainteresowanie samym przekazem, ktory spostrzegany jest jako proces dochodowy.
    Rowniez sam przemysl, ogromne grupy medialne inwestuja dzisiaj w zespoly, w kierowcow (F1), w sportowcow, aby umozliwic duze zyski dla siebie. A tym samym przeksztalcaja sie zawodowi sportowcy w objekt ktorym mozna handlowac.
    Ponadto taka dyscyplina sportu jaka jest F1 musi posiadac sama w sobie sukces, aby miala szanse byc pokazywana w TV. Ten sport musi posiadac nowoczesnych gladiatorow, bohaterow jakimi sa dzisiejsi kierowcy. Najlepiej miec kierowcow z wlasnego kraju, aby publicznosc sie z nimi identyfikowala. Rowniez publicznosc musi miec szanse zobaczyc swojego kierowce, gdy on jest w TV lub innych mediach. To z kolei przynosi wiecej ogladalnosci i wiaze publicznosc z nadawca.

    Rownoczesnie w sportowym biznesie, chodzi o nagrody i kontrakty reklamowe ktore taki kierowca F1 potrzebuje aby ten sport wykonywac, a pozniej zyc z zarobionych pieniedzy.
    Dzisiejszy kierowca musi nonstop prezentowac sie w mediach, aby nie zranic wlasnego wizerunku, poniewaz spadek popularnosci moze oznaczac ogromne straty finansowe. Nie dostanie kontraktow reklamowych, ktore oznaczaja dla niego pieniadze, ktore potrzebuje do zycia, bo w codziennym zyciu nie ma czasu na prace. Szczegolnie dla mlodych, nowych kierowcow kontrakty reklamowe sa bardzo wazne.
    Media zrobily F1 tym, czym dzisiaj jest. Mozna porownac ja z teatrem, cyrkiem. Przedstawiane sa historie o bohaterach, odwiecznych rywalach, a to przyciaga publicznosc przed TV.
    Mozna zauwazyc ze w ostatnich latach F1 zmienila sie pod wplywem mediow, a na pewno pod wplywem aspektu ekonomicznego

    Nie mozna zapomniec, ze F1 to ogromny biznes i kazdy z tego korzysta. Okolo 10 miliardow Dollarow jest warta siatka firm ktore powiazane sa bezposrednio z F1.
    F1- wplywy w imperium Eccelstona w 2012 w Dollarach: 550 Mln.- prawa telewizyjne, 300 Mln. reklama na torze, 150 Mln. - sponsorzy, 190 Mln. VIP- goscie w Paddock Club, 116 Mln. - inne wplywy, 710 Mln. koszta licencyjne = 2016 Mln. dollarow z tego calkowity zysk to 326 Mln. Dollarow.
    Prognoza na rok 2016 = 3253 Mln. Dollarow z tego calkowity zysk 883 Mln. dollarow.

    Kazdy kierowca w F1, czy sportowiec zawodowy w popularnej dyscyplinie sportu ma ogromne zobowiazania wzgledem prywatnych, czy zespolowych sponsorow, mediow itd. To nalezy do ich pracy. Sa pewne terminy, Meetingi (niektore na bardzo ciekawych miejscach na naszym globie), gdzie dany kierowca musi byc. M.in. dzieki tym sponsorom zarabiaja razem z kontraktami reklamowymi tacy kierowcy jak: Alonso 45 Mln. Dollarow, Hamilton 24 Mln. Dollarow, Schumi 30 Mln. Dollarow (majatek 700 Mln. Euro), czy Vettel 18 Mln. Euro w roku.



  • 47. fanAlonso=pziom
    • 2012-11-05 14:25:30
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    46 fakt każdy kierowca ma jakieś zobowiązania względem sponsorów które musi spełnic i tak rzeczywiście jest, kierowcy muszą byc dostępni dla mediów w czwartek, piątek , sobotę i niedzielę - czyli przed weekendem w czwartek , w piątek po treningach , w sobotę po Qualu i w niedzielę po wyścigu, muszą uczestniczyc w obowiązkowych konferencjach prasowych FIA, muszą byc na paradzie kierowców. Ale jak bardzo się angażują w pozostałe sprawy związane z mediami które nie są obowiązkowe to ich sprawa i wolna amerykanka że się tak wyrażę. Dużo można wywnioskowac po konferencjach z Q i wyścigu gdzie vet często tak paple za przeproszeniem że jego wypowidzi są dłuższe od innych kierowców, zawsze na weekendzie wyścigowym na f1.com musi byc conajmniej jeden wywiad z nim a niekiedy nawet są 3. Tak samo jeśli chodzi o takie indywidualne wypowiedzi dla stacji TV ( nie te w tzw pierścieniu dla mediów) np. na BBC forum nigdy nie było ALO, MSC, MAS,DLR, KAR, ROS, RAI , VER, PET, PIC, GLO chyba że kogoś pominąłem. Ale morał jest taki że zależy to od człowieka jeden będzie chciał się pokazywac częściej drugi mniej tak samo jest chyba w show biznesie ale specjalistą to ja nie jestem w tej dziedzinie

  • 48. Polak477
    • 2012-11-05 15:07:46
    • *.pppoe.covernet.pl

    42. Alonso wczoraj zyskiwał do Kimiego od 0.1 do nawet 0.5 sekundy na SEKTORZE. I to mimo tego, że Kimi miał o kilka okrążeń świeższe opony. Także masz słabe argumenty. Dwa, góra trzy okrążenia i Alonso by do Kimiego dojechał na tyle blisko, żeby mógł go po prostu wyminąć za pomocą DRS.

  • 49. nonam3k
    • 2012-11-05 15:20:17
    • *.138.246.94.ip4.artcom.pl

    48. Tylko nie zapominaj jaka przewagę miał Kimi przed dwoma wyjazdami SC :)

  • 50. nonam3k
    • 2012-11-05 15:21:24
    • *.138.246.94.ip4.artcom.pl

    Zbliżył się na taka odległość tylko dzięki wyjazda SC .

  • 51. Martitta
    • 2012-11-05 15:28:39
    • *.warszawa.vectranet.pl

    @47.fanAlonso=pziom - Vettel to taki typ człowieka. On zazwyczaj dużo mówi, żeby przekazać to co chce powiedzieć. Introwertykiem jak Kimi nigdy nie będzie ;)
    Podobała mi się kiedyś wypowiedź użytkownika na Youtube, pod filmikiem o Vettelu. Brzmiała ona mniej więcej tak: "Nienawidzę Palucha za to, że jest tak wkur...co miły, nienawidzę go za to, że ma świetne kontakty z mediami i PR, nienawidzę go za to, że zdobywa tytuły i nienawidzę go za to, że nie potrafię go jednak nienawidzić..." Taka dygresja :P
    Jednak i tak zobowiązania RB względem mediów są mniejsze, niż np u kierowców McLarena. To, że jest z nim dużo wywiadów, wynika też z tego, że to były mistrz świata i główny pretendent do tegorocznego tytułu. Dobre jest jednak to, że poza padokiem VET strzeże swoje życie prywatne. Nigdzie nie usłyszysz nic o kierowcach RedBulla. Nawet w przerwie wakacyjnej.
    Abstrahując od tego, kto jakim jest człowiekiem, co mówi, czego nie ukrywa; kierowców się powinno oceniać na torze. I ja wolę iść tym tropem :) Pzdr.

  • 52. Polak477
    • 2012-11-05 15:43:21
    • *.pppoe.covernet.pl

    49. Tylko nie zapominaj, że Alonso startował 2 miejsca dalej i do tego nie przesunął się na 2 pozycję po starcie, a później nie jechał w czystym powietrzu, tylko non-stop z kimś walczył :). Kiedy Alonso robił co mógł, żeby wyprzedzić Maldonado, czy Webbera, to Kimi mógł sobie już spokojnie jechać za Hamiltonem nie zużywając opon w takim tempie, a mimo wszystko jadąc szybciej, bo w czystym powietrzu. Także, znowu masz słabe argumenty. Analizujesz 1 czynnik pomijając 5 następnych :).

  • 53. viggen
    • 2012-11-05 20:20:03
    • *.dynamic.chello.pl

    @52
    Polak447, nie przesadzaj :)
    Kimi łyknął również dwóch na starcie i jechał za Hamiltonem.
    Alonso od 21 okrążenia jedzie za Kimim w czystym powietrzu. Zobacz ile Kimi jechał na miękkich oponach i jeszcze potrafił walić FL (jeżeli dobrze pamiętam, to Kimi 5 kółek później zjechał zmienić opony niż Alonso).
    Potem na twardych oponach Kimi znowu wali FL (naciska go Vettel, Kimi wyjeżdża z Pit Stopu z przewagą ok. 2 sek nad Niemcem) i ciśnie aby sobie zrobić przewagę, którą całą mu zniszczył II SC.
    Miał wtedy opony już zmęczone. Alonso nie musiał cisnąć, ponieważ wiedział, że mimo iż Ferrari było szybsze to nie dałby rady dogonić Kimiego więc pozycja nr 2 była dla niego marzeniowa ( za duża strata czasowa, ponad 10sek). Po II SC zwietrzył szansę i mając w lepszej kondycji opony cisnął za Kimim, odrabiająć 0.2-0.3s na okrążeniu. Miałem ciśnienie 200/200 bo byłem wściekły na ten II SC i że Alonso w lepszym bolidzie z lepszymi oponami może Kimiego wyprzedzić, tym bardziej w strefie DRS ale Kimi pokazał klasę :)
    Ferrari było szybsze w tym wyścigu ale nie tylko Alonso potrafi wyciagać maks z bolidu :)
    Poza tym po kwalifikacjach Pat Fry powiedział, że kierowcy Ferrari nie wykorzystali maks potencjału bolidu, bo Ferrari jest szybsze. Ale oczywiście Alonso się do tego nie przyzna, a dwa - nikt nie jest robotem i każdy może mieć gorszy dzień w kwalifikacjach. Wtedy miał Alonso, że nie potrafił skleić świetnego kółka w Q3, mając gorszy czas jak w Q2.
    Po prostu, już ktoś kiedyś powiedział - jedynym który może zatrzymać Alonso w formie jest Raikkonen w formie. Szkoda, że teraz Kimi ma słabszy bolid jak Ferrari ale Fin pokazał klasę i również wyciąga tyle samo z bolidu, jak nie więcej jak Hiszpan.
    Czekam na powtórkę sezonu 2005 :) ( Vettel jako Schumacher w bolidzie z innej planety a za jego plecami walczący Kimi z Alonso, aby wyrwać Niemcowi tytuł) I tak myślę. że będzie w sezonie 2013, czego sobie i Wam życzę. :)

    Piękny wyścig, w końcu się doczekałem zwycięstwa Raikkonena! Cieszyłem się jak dziecko :) I jego epickie wypowiedzi. I love it :)

    Pozdrawiam :)

  • 54. belzebub
    • 2012-11-06 03:01:27
    • *.204.76.17.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    46. dexter Wszystko fajnie to napisałeś, tylko mi raczej nie chodziło w tak dużym wymiarze, a jedynie w odniesieniu do naszego forum. Na którym tendencyjnie W przypadku danego kierowcy na jego gestach, a nie stylu jazdy, Vettel pokazuje palca jest źle, Alo wymachuje rękoma jeszcze gorzej, poziom lubienia danego kierowcy odzwierciedla jego poziom na torze. Czyli cześć powiedzmy fanów, a w zasadzie Vettelomaniaków, określa go za geniusza, widzi tylko zalety, nie widząc jego wad, błędów popełnianych na torze..., podobna sytuacja jest w przypadku Alonso, Kimiego, itd. Już kiedyś wspomniałem, że często brakuje obiektywizmu, przyjmujemy i wypowiadamy kwestie, które nam są wygodne, pomijając często o wiele istotniejsze. Oczywiście dotyczy to tylko części użytkowników, druga część myśli na szczęście bardziej racjonalnie :)

  • 55. belzebub
    • 2012-11-06 03:03:55
    • *.204.76.17.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    powinno być "Na którym tendencyjnie w przypadku danego kierowcy określają go podstawie jego gestów,..."

  • 56. dexter
    • 2012-11-06 11:26:17
    • *.115.39.169

    Wiesz belzebub, zyczylbym sobie, aby ta druga czesc uzytkownikow tutaj na forum o ktorej wspominasz, powiekszala sie. Niestety, moza ich tylko na palcach jednej reki policzyc. Sam jestem zwolennikiem dwoch-trzech kierowcow (jednego nawet wyzej wymieniles), lecz staram sie dosc objektywnie pisac. Nie zawsze to wychodzi. Czego naprawde nie lubie, to sa roznego rodzaju teorie spiskowe. Pisane tutaj nawet przez "starszych" uzytkownikow :) Pozdro.

  • 57. AlonsoPL
    • 2012-11-06 19:10:34
    • *.178.42.56

    53. viggen Twój Sebastianek to wgl by nic nie wyciągnął z Ferrarki i pragnę Ci przypomnieć,że Alo był szybszy od Twojego Idola który jechał na miękkich oponach teoretycznie szybszych od 0.5sec do 1 sec więc już się nie odzywaj,bo takiego fuksa jak miał Miszczuniu Sebastianek świat F1 dawno nie widział.Vamos Alonso!!!!


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo