DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
08.04.2007 11:33
0
Po pierwsze gratulacje dla Nicka za bardzo równy i dobry wyscig. Jesli chodzi o incydent na 1 zakrecie to wydaje mi sie ze Nick myslal ze Robert odpusci i zmiesci sie za nim, jednak niestety tak sie nie stalo a czyja to wina to juz zapewne sobie osobiscie wyjasnia. Po drugie to team BMW nie zauwazyl uszkodzonego "nosa" bolidu Roberta od razu co dla mnie jest najdziwniejsze w tym wszystkim. Ciekawe czy sam Robert od razu zglaszal ta usterke przez radio i co zespol na to mu odpowiedzial? Moze doczekamy sie odpowiedzi. Pozdrawiam fanow Roberta i BMW :)
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni
08.04.2007 11:30
0
Po pierwsze gratulacje dla Nicka za bardzo równy i dobry wyscig. Jesli chodzi o incydent na 1 zakrecie to wydaje mi sie ze Nick myslal ze Robert odpusci i zmiesci sie za nim, jednak niestety tak sie nie stalo a czyja to wina to juz zapewne sobie osobiscie wyjasnia. Po drugie to team BMW nie zauwazyl uszkodzonego "nosa" bolidu Roberta od razu co dla mnie jest najdziwniejsze w tym wszystkim. Ciekawe czy sam Robert od razu zglaszal ta usterke przez radio i co zespol na to mu odpowiedzial? Moze doczekamy sie odpowiedzi. Pozdrawiam fanow Roberta i BMW :)
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni
08.04.2007 11:28
0
Po pierwsze gratulacje dla Nicka za bardzo równy i dobry wyscig. Jesli chodzi o incydent na 1 zakrecie to wydaje mi sie ze Nick myslal ze Robert odpusci i zmiesci sie za nim, jednak niestety tak sie nie stalo a czyja to wina to juz zapewne sobie osobiscie wyjasnia. Po drugie to team BMW nie zauwazyl uszkodzonego "nosa" bolidu Roberta od razu co dla mnie jest najdziwniejsze w tym wszystkim. Ciekawe czy sam Robert od razu zglaszal ta usterke przez radio i co zespol na to mu odpowiedzial? Moze doczekamy sie odpowiedzi. Pozdrawiam fanow Roberta i BMW :)
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni