DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
08.04.2007 11:33
0
Po pierwsze gratulacje dla Nicka za bardzo równy i dobry wyscig. Jesli chodzi o incydent na 1 zakrecie to wydaje mi sie ze Nick myslal ze Robert odpusci i zmiesci sie za nim, jednak niestety tak sie nie stalo a czyja to wina to juz zapewne sobie osobiscie wyjasnia. Po drugie to team BMW nie zauwazyl uszkodzonego "nosa" bolidu Roberta od razu co dla mnie jest najdziwniejsze w tym wszystkim. Ciekawe czy sam Robert od razu zglaszal ta usterke przez radio i co zespol na to mu odpowiedzial? Moze doczekamy sie odpowiedzi. Pozdrawiam fanow Roberta i BMW :)
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni
08.04.2007 11:30
0
Po pierwsze gratulacje dla Nicka za bardzo równy i dobry wyscig. Jesli chodzi o incydent na 1 zakrecie to wydaje mi sie ze Nick myslal ze Robert odpusci i zmiesci sie za nim, jednak niestety tak sie nie stalo a czyja to wina to juz zapewne sobie osobiscie wyjasnia. Po drugie to team BMW nie zauwazyl uszkodzonego "nosa" bolidu Roberta od razu co dla mnie jest najdziwniejsze w tym wszystkim. Ciekawe czy sam Robert od razu zglaszal ta usterke przez radio i co zespol na to mu odpowiedzial? Moze doczekamy sie odpowiedzi. Pozdrawiam fanow Roberta i BMW :)
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni
08.04.2007 11:28
0
Po pierwsze gratulacje dla Nicka za bardzo równy i dobry wyscig. Jesli chodzi o incydent na 1 zakrecie to wydaje mi sie ze Nick myslal ze Robert odpusci i zmiesci sie za nim, jednak niestety tak sie nie stalo a czyja to wina to juz zapewne sobie osobiscie wyjasnia. Po drugie to team BMW nie zauwazyl uszkodzonego "nosa" bolidu Roberta od razu co dla mnie jest najdziwniejsze w tym wszystkim. Ciekawe czy sam Robert od razu zglaszal ta usterke przez radio i co zespol na to mu odpowiedzial? Moze doczekamy sie odpowiedzi. Pozdrawiam fanow Roberta i BMW :)
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni