DO
GP Hiszpanii
11.09 - 13.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Włoch
-
Antonelli dokonał niemożliwego i wprawił w euforię włoskich kibiców!
-
Włosi czekali na to 60 lat
-
Verstappen postraszył Mercedesy w wyścigu
-
Audi znowu tuż za punktami
-
Tsunoda dołączył do grona tegorocznych zdobywców punktów
-
Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej
-
W Ferrari rośnie napięcie po GP Włoch
-
McLaren zmaksymalizował zdobycz punktową
-
Kierowcy Williamsa zadowoleni z weekendu na Monzy mimo braku punktów
-
Cadillac tam gdzie zwykle
-
Haas zawiedziony we Włoszech
-
Oba Astony nie dojechały do mety

Ostatnia aktywność
11.06.2007 07:26
0
To byl moj pierwszy wyjazd na GP i akurat taki pech! Wszyscy na trybunie zamarli, a jak ktos krzyknal ze to Robert, to nie moglem w to uwierzyc. Do tego wysig zaraz wznowili, a mysmy nie mieli pojecia co sie z Robertem stalo. Ktos zadzwonil do Polski i sie dowiedzielismy ze zyje, jest przytomny i ma zlamana noge. Uczta to wielka zobaczyc Roberta w akcji, jak i cala impreze. Chyle czolo i zycze powrotu do formy Robert
Przejdź do wpisu BMW po trudnym wyścigu o GP Kanady
11.06.2007 07:11
0
To byl moj pierwszy wyjazd na GP i akurat taki pech! Wszyscy na trybunie zamarli, a jak ktos krzyknal ze to Robert, to nie moglem w to uwierzyc. Do tego wysig zaraz wznowili, a mysmy nie mieli pojecia co sie z Robertem stalo. Ktos zadzwonil do Polski i sie dowiedzielismy ze zyje, jest przytomny i ma zlamana noge. Uczta to wielka zobaczyc Roberta w akcji, jak i cala impreze. Chyle czolo i zycze powrotu do formy Robert
Przejdź do wpisu BMW po trudnym wyścigu o GP Kanady