DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
11.06.2007 07:26
0
To byl moj pierwszy wyjazd na GP i akurat taki pech! Wszyscy na trybunie zamarli, a jak ktos krzyknal ze to Robert, to nie moglem w to uwierzyc. Do tego wysig zaraz wznowili, a mysmy nie mieli pojecia co sie z Robertem stalo. Ktos zadzwonil do Polski i sie dowiedzielismy ze zyje, jest przytomny i ma zlamana noge. Uczta to wielka zobaczyc Roberta w akcji, jak i cala impreze. Chyle czolo i zycze powrotu do formy Robert
Przejdź do wpisu BMW po trudnym wyścigu o GP Kanady
11.06.2007 07:11
0
To byl moj pierwszy wyjazd na GP i akurat taki pech! Wszyscy na trybunie zamarli, a jak ktos krzyknal ze to Robert, to nie moglem w to uwierzyc. Do tego wysig zaraz wznowili, a mysmy nie mieli pojecia co sie z Robertem stalo. Ktos zadzwonil do Polski i sie dowiedzielismy ze zyje, jest przytomny i ma zlamana noge. Uczta to wielka zobaczyc Roberta w akcji, jak i cala impreze. Chyle czolo i zycze powrotu do formy Robert
Przejdź do wpisu BMW po trudnym wyścigu o GP Kanady