DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
11.06.2007 00:27
0
jacus89: wiesz, dac sie wyprzedzic to nie wstyd. Wsytd jest wtedy, kiedy aktualnego mistrza swiata, wyprzedza kierowca, ktory bez dwoch zdan jest conajmniej o dwie klasy slabszy od tego pierwszego. I to wyprzedza z taka latwoscia.
Przejdź do wpisu Pit stop Alonso nie był błędem zespołu
11.06.2007 00:19
0
viduk: Senna uderzyl prosto w sciane z predkoscia 200 km/h. Nie zabila go oderwana czesc, tylko uderzenie (13 lat temu nie bylo takiego mocnego, wytrzymalego kokpitu)
Przejdź do wpisu Kubica wychodzi cało z groźnego wypadku
11.06.2007 00:10
0
Dokladnie. Jarno nie mial nic wspolnego z kontrowersyjna sytuacja wyjazdu z Pit-Lane. Fisico i Massa omineli Roberta na czerwonym.
Przejdź do wpisu Pit stop Alonso nie był błędem zespołu
10.06.2007 23:28
0
kiwi, viduk - wydaje mi sie ze jednak nie ogladaliscie tego wyscigu. przeciez obaj zostali wlasnie za to zdyskwalifikowani. (czarna flaga)
Przejdź do wpisu Pit stop Alonso nie był błędem zespołu