DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
11.06.2007 00:27
0
jacus89: wiesz, dac sie wyprzedzic to nie wstyd. Wsytd jest wtedy, kiedy aktualnego mistrza swiata, wyprzedza kierowca, ktory bez dwoch zdan jest conajmniej o dwie klasy slabszy od tego pierwszego. I to wyprzedza z taka latwoscia.
Przejdź do wpisu Pit stop Alonso nie był błędem zespołu
11.06.2007 00:19
0
viduk: Senna uderzyl prosto w sciane z predkoscia 200 km/h. Nie zabila go oderwana czesc, tylko uderzenie (13 lat temu nie bylo takiego mocnego, wytrzymalego kokpitu)
Przejdź do wpisu Kubica wychodzi cało z groźnego wypadku
11.06.2007 00:10
0
Dokladnie. Jarno nie mial nic wspolnego z kontrowersyjna sytuacja wyjazdu z Pit-Lane. Fisico i Massa omineli Roberta na czerwonym.
Przejdź do wpisu Pit stop Alonso nie był błędem zespołu
10.06.2007 23:28
0
kiwi, viduk - wydaje mi sie ze jednak nie ogladaliscie tego wyscigu. przeciez obaj zostali wlasnie za to zdyskwalifikowani. (czarna flaga)
Przejdź do wpisu Pit stop Alonso nie był błędem zespołu