DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
02.12.2015 17:40
0
śmiech śmiechem a niestety @2 ma bardzo dużo racji. Zamiast odrazu negować co napisał poszukajcie co i dla kogo robią te firmy i przypadkiem nie zapomnijcie o francuskich Sodemo i Oreca to sie dowiecie że ani Nissan, ani Toyota, ani VW i wszystkie pozostałe marki nie przygotowały swoich silników co najwyżej jak w przypadku zbudowały silnik bazowy do dupowozu na bazie którego tamte firmy robią wersję wyczynowe. Z zewnątrz to wygląda tak że MErcedes albo Ferrari udają że coś zrobiły a w rzeczywistości jest to jedna wielka kooperacja z firmami które naprawdę to robią czy to u siebie na miejscu czy to w udostępnionych halach Zleceniodawcy. Tak jak KERSa ERSa i innych bajerów nie zrobiły te wielkie marki a np taki Zytec, Magnetti Marelli który zresztą dostarcza całą elektronikę dla motocykli Honda z MotoGP a nie Denso jakby każdy mógł sądzić...Obejrzyjcie sobie na Youtube film o tym jak Toyota bardzo wzbogaciła swoja technologię po występach w F1 budując Lexusa LFA z włókien węglowych ....a mianowicie wogóle jej nie wzbogaciła bo firma która im bolid zaprojektowała, wyskładała i przetestowała nie udostępniła im takowej technologii...wszystkiego musieli się uczyć sami a silnik tradycyjnie zamówili u Yamahy bo sami nie umieją.
Przejdź do wpisu Kolejna marka przymierzana do brandingu silników Red Bulla