DO
GP Hiszpanii
11.09 - 13.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Włoch
-
Antonelli dokonał niemożliwego i wprawił w euforię włoskich kibiców!
-
Włosi czekali na to 60 lat
-
Verstappen postraszył Mercedesy w wyścigu
-
Audi znowu tuż za punktami
-
Tsunoda dołączył do grona tegorocznych zdobywców punktów
-
Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej
-
W Ferrari rośnie napięcie po GP Włoch
-
McLaren zmaksymalizował zdobycz punktową
-
Kierowcy Williamsa zadowoleni z weekendu na Monzy mimo braku punktów
-
Cadillac tam gdzie zwykle
-
Haas zawiedziony we Włoszech
-
Oba Astony nie dojechały do mety

Ostatnia aktywność
28.10.2014 22:51
0
Witam się uprzejmie z moim pierwszym postem tutaj! Proszę Państwa, a czy nie najprostszym rozwiązaniem jest SC ZAWSZE gdy bolid wypada z toru i wymaga zabrania go dźwigiem? Do dziś nie mogę zrozumieć, dlaczego nie było decyzji o SC w Japonii po wypadnięciu Sutila. Wypadł z toru, nie podczas incydentu z innym zawodnikiem, nie z powodu bezpośredniego błędu, tylko z powodu fatalnych warunków na torze, a te, tym bardziej w TYM bardzo widocznie utrudnionym zakręcie były dla wszystkich takie same. To znacząco większe niebezpieczeństwo na tym zakręcie miało prawo i niestety dotknęło innych zawodników (mam na myśli Julesa). To trochę jak pojawia się gołoledź, wypadek już nie jest czystą statystyką, a ma swoje znacząco zwiększone prawdopodobieństwo z powodu warunków. Reasumując, jest potrzebny dźwig, jest SC. Można bolid przepchnąć, bo jest bezpiecznie zaparkowany po awarii silnika, -nie ma SC. Chyba prościej, a nie te teleportacje helikopterami... Pozdrawiam
Przejdź do wpisu Jest propozycja usuwania bolidów za pomocą helikoptera?