DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
26.08.2014 00:38
0
Widzę że beznadziejnej i bezpodstawnej krytyki Rosberga ciąg dalszy. On popełnił głupi błąd który każdy mógł popełnić.Równie dobrze mógłby to zrobić wasz "pan"," król", "władca" i "the best driver" Hamilton...Ciekawe co byście wtedy pisali..kiedy to on by wyeliminował Nico w podobny sposób.. Zrozumcie że jazda Rosberga nie odstaje od jazdy Hamiltona i mowienie że Lewis zasługuje bardziej na tytuł jest kompletnie nieuzasadniona.
Przejdź do wpisu Rosberg: moja wersja wydarzeń jest zupełnie inna
24.08.2014 22:46
0
Nie rozumiem tego wielkiego wszechobecnego wynoszenia na piedestał Hamiltona. Nie mowie że nie jest on szybkim kierowcą i nie mowie tez że nie ma talentu bo ma i to ogromny ale czy można powiedzieć że w porównaniu z nim Rosberg jest słaby? Nie sądzę...bo gdyby tak było nie prowadziłby w mistrzostwach i taki zespół jak Mercedes nie przedłużał by z nim kontraktu. Różnica jaka pomiędzy nimi jest to taka że Hamilton jezdził w bardzo dobrym zespole od początku kariery w F1 i mógł walczyć na torze i wykazać się a Rosberg w słabym który nie dał mu możliwości pokazania tego że też jest dobrym kierowcą. A już buczenie na niego tylko za to że popełnił błąd co może każdemu się przytrafić jest żałosne...widać że Lewis ma kibiców "na poziomie"...szkoda że kibice Nico nie buczeli kiedy Hamilton wypychał w Bahrajnie go z toru...taaak to było cholernie czyste.
Przejdź do wpisu Rosberg: kolizję postrzegam jako incydent wyścigowy