DO
GP Barcelony-Katalonii
12.06 - 14.06
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Monako
-
Antonelli z pierwszym Wielkim Szlemem! Festiwal kar, kraksa Leclerca, podium Hadjara i punkt Astona!
-
Antonelli został najmłodszym zwycięzcą GP Monako w historii
-
Alonso uniknął błędów i wywalczył pierwszy punkt dla Astona Martina
-
Słodko-gorzki weekend Alpine w Monte Carlo
-
Hamilton wyrównał kolejny rekord Senny
-
Hadjar wywalczył drugie podium w karierze mimo problemów Red Bulla
-
Perez: kara nie umniejsza naszego osiągnięcia
-
Piastri względnie zadowolony, Norris z kolejną awarią
-
Podwójne punkty dla Racing Bulls
-
Williams znowu pracował zespołowo w Monte Carlo
-
Przegapiona szansa na punkty w Audi
-
Mieszane odczucia w Haasie

Ostatnia aktywność
17.05.2007 07:31
0
Oj, przeciez trzeba wziasc pod uwage to, ze czas trwania okrazenia to zaledwie niewiele ponad minute. Logiczne jest przeciez, ze na tak krotkim dystansie roznice czasowe beda mniejsze niz na okrazeniu trwajacym np 1:30:00. Jak dla mnie nic sie nie zmienia w roznicach pomiedzy zespolami.
Przejdź do wpisu Hamilton nadal najszybszy na torze Paul Ricard
16.05.2007 17:51
0
No jak Hetfield odchodzi to przeciez bedzie potrzebny im drugi kierowca ;) (If you know what I mean)
Przejdź do wpisu Heidfeld chce zostać w F1
15.04.2007 21:13
0
Po pierwsze trzeba pamietac ze F1 to sport zespolowy i to bylo dzisiaj widac w ekipie BMW. Dla Roberta wazne bylo zeby dojechac do mety a najlepiej na punktowanej pozycji. To nie on mial dzisiaj szarzowac, bo co by bylo gdyby przeszarzowal? Odp. Vettel w nastepnym GP? Wiec skoro takie bylo zalozenie wiec trzeba bylo to w jakis sposob wykorzystac dla Hetfielda. Na starcie Robert byl wyraznie szybki ale nie mial za zadanie wyprzedzac Niemca. Mial za zadanie blokowac innych aby nikt do Nicka nie mogl sie dobrac i pozwolic aby ten mogl sie zabrac z czolowka (inaczej sie jedzie wiedzac ze za plecami ma sie kolege z zespolu, prawda?) i zrobil to doskonale: zatrzymywal cala stawke o ok 1 sek na okrazeniu nie dajac sie przy tym wyprzedzic. Pozniej jak bylo juz bedzie bezpiecznie (ok 20 sekund) odjechac calej reszcie aby spokojnie dojechac po pierwsze punkty dla siebie i dodac kilka oczek dla ekipy. I plan zostal wykonany w 100 procentach. To w sumie tylko moje zdanie ale wydaje mi sie ze to ma sens, nie?
Przejdź do wpisu Ferrari i McLaren dzielą podium