DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
27.03.2013 17:05
0
Nie wiem czy oglądaliśmy ten sam wyścig ygor bo Webber miał jeden z najszybszych pit stopów, gdyby chcieli go zatrzymać to by to zrobili. Rozśmiesza mnie to wymyślanie teorii spiskowych. A swoją drogą to sytuacja jest dość podobna do tej z Silverstone 2011 tylko tam Webber chciał wyprzedzić Vettela pomimo zakazów zespołu, różnica polega na tym że Webberowi się to nie udało, wtedy takiej afery nie było. Webber genialnie robi z siebi ofiarę.
Przejdź do wpisu Briatore włącza się do dyskusji o team orders
22.03.2013 13:54
0
Wyniki treningów nigdy nie są bardzo mierodajne,a dzisiejsze to już wogóle. Pierwszy przy dobrej pogodzie, a na wyścig ma padać. W drugim pierwsza trójka zrobiła okrążenia na suchym torze i stąd te dysproporcje wiec w sumie nie wiadomo kto byłby pierwszy gdyby padało od początku.
Przejdź do wpisu Drugi trening padł łupem Kimiego Raikkonena
22.03.2013 13:48
0
Zgadzam się z Xellos to staje sie śmieszne, początek sezonu powinien oznaczać równe szanse dla obu kierowców a pózniej a raczej pod koniec sezonu można sie skupić na tym który ma większe szanse na tytuł, ale Alonso to przecież mistrz i on nie musi tego nawet udowadniać, naprawde szkoda mi Felipe
Przejdź do wpisu W Ferrari szukają perfekcji
22.03.2013 13:39
0
Z tym narzekaniem zawsze tak jest że na początku to katastrofa, a w dalszej części sezonu ten temat pojawia się już coraz rzadziej. Poza tym dobrze jest mieć jakiegoś kozła ofiarnego na którego mozna zrzucić odpowiedzialność. Ale co ja sie tam znam jako zwykłemu widzowi chodzi mi tylko o to aby było ciekawie, a chyba dzięki oponą troche jest.
Przejdź do wpisu Pirelli bagatelizuje krytykę opon
05.01.2013 10:52
0
Sezon faktycznie był ciężki dla Red Bulla. Zespoły zaczynają prace nad bolidem już pod koniec kończącego się sezonu, więc jeżeli zespół skupiał się na walce o tytuł to chyba mogło trochę opóźnić prace nad nowym bolidem. Ale i tak zdążą bo przecież to mistrzowie świata.
Przejdź do wpisu Red Bull nie zdąży przygotować RB9 na pierwsze testy?