DO
GP Singapuru
09.10 - 11.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Bahrajnu w Malezji
-
Popisy wielokrotnych mistrzów świata w Malezji! Verstappen najlepszy i kolejny dramat Russella!
-
Red Bull zapisał kolejny kamień milowy w swojej historii
-
Ferrari skutecznie ograniczyło straty po błędzie z doborem ogumienia na początku wyścigu
-
Alonso wywalczył najlepszy wynik dla Astona Martina w tym sezonie
-
Norris wziął winę na siebie za incydent podczas neutralizacji
-
Perez zjechał na aż 7 pit stopów, Bottas zakopał się w żwirze
-
Kolejny znakomity występ Racing Bulls
-
Haas jako jeden z niewielu zespołów rozdzielił strategię na starcie
-
Hulkenberg blisko punktów, a Bortoleto przeprasza Sainza za kolizję
-
Antonelli maksymalizuje zdobycz punktową, pechowy Russell
-
Kierowcy Alpine padli ofiarą strategii na starcie
-
Kolizja podczas restartu zabrała Sainzowi szansę na punkty

Ostatnia aktywność
08.02.2012 00:35
0
fotoman człowieku - dam pokój haha
Przejdź do wpisu Schumacher zadowolony z nowych opon
07.02.2012 22:46
0
Nie rozumiem wielu ludzi. Mówią,że Schumacher nie powinien jeździć bo... nie wygrywa. Powinien wiedzieć kiedy skończyć, "zejść ze sceny niepokonanym". Co za bzdury, brednie. On już się nawygrywał, a pomimo 43 wiosen jeździ bardzo solidnie, czasami z błyskiem świetności z młodszych lat, np. Montreal, Monza, Belgia 2011. Daje ciekawe wyścigi. Cieszy tym siebie i swoich fanów. Niektórzy mówią, że niszczy swoją reputację. Tak, ale tylko w oczach niedojrzałych kibiców, dla których najważniejsze są liczby, statystyki. Swoim powrotem Schumacher pokazał odwagę i miłość do ścigania. Miał taką szansę i z niej skorzystał, był to już ostatni moment na powrót. Zaryzykował swoją reputacją, dobrze zrobił, pokazał wielu co jest ważniejsze w życiu: emocje czy liczby. Decydując się na powrót, Michael bardzo "urósł"w moich oczach
Przejdź do wpisu Schumacher zadowolony z nowych opon