DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
08.04.2007 11:46
0
tom38 zgadzam sie w100 % z toba po pierwsze kubica jest 2 kierowca bmw czyli barankiem doswiadczalnym-eksperymentalnym :-))bmw jest nowym zespolem wciaz eksperymentuje ,nowe przepisy to tez pewne utrudnienie,moim zdaniem robert ma troche pecha jest bardzo dobrym kierowca(sam fakt ze niemcy wzieli do zespolu polaczka swiadczy o czyms,nie jest kims przypadkowym w f1) jeszcze ma czas na wygrywanie i dopoki nie dorobi sie statusu 1-szego kierowcy bedzie mu trudno przebic sie do czolowki,moim zdaniem podkladanie klod pod nogi roberta to bzdura,bmw zalezy na punkatach wklasyfikacji kierowcow ,a takze i konstruktorow,a chyba w tej drugiej bardziej wiwec niosek nasuwa sie sam...
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni