DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
08.10.2010 19:45
0
To może być świetny wyścig dla RBR. Sebastian jest zadowolony z samochodu, więc sądzę, że pole position jest w zasięgu. Oczywiście nie należy lekceważyć przeciwników, mamy za sobą jedynie treningi, na których podstawie trudno wysnuć konstruktywne wnioski, co do ich dyspozycji. Poza tym przekucie pole position w zwycięstwo nie należy do prostych spraw. Pozostaje również kwestia pogody, i choć nie sądzę, aby znacząco wpłynęła na konkurencyjność RB6 , kto wie co może się zdarzyć.
Przejdź do wpisu Red Bull i Kubica ponownie najszybsi na Suzuce
07.10.2010 23:46
0
Nie sądzę, aby Hulkenberg był szczególnie utalentowanym kierowcą, a bezczelnością trudno nadrobić braki w umiejętnościach. Podczas GP Włoch ścinał szykany, a w Singapurze zepchnął z toru Petrova. Powinien dowieść swojej wartości zanim zacznie dyktować warunki. To śmieszne, aby debiutant, który nic nie pokazał domagał się podwyżki. To prawdopodobne, że jego posada jest zagrożona, ale nic nie jest przesądzone. Williams raczej poradzi sobie z pozyskaniem nowych sponsorów.
Przejdź do wpisu Posada Hulkenberga zagrożona?
07.10.2010 23:36
0
Na przedzie klasyfikacji jest bardzo ciasno. Nic nie można brać za pewnik. Walka o tytuł zakończy się dopiero w Abu Dhabi, szanse są naprawdę wyrównane. Mam wielką nadzieję, że ostatecznie zwycięży Vettel. Prawdziwa walka odbywa się w głowach kierowców i kokpicie, gdzie nie ma miejsca na oczekiwania z zewnątrz. Zobaczymy.
Przejdź do wpisu Webber nie jestem pewniakiem
06.10.2010 23:55
0
Nie traktowałabym tego w kategoriach błędu, czy katastrofy. Oczywiście, elektryzujący w zamierzeniu powrót nie do końca przebiegał tak, jak było to zamierzone. Mimo wszystko, dla sportu była to całkiem dobra decyzja. Poprawnej oceny tego można dokonać jedynie tym wymiarze. Bezrefleksyjne porównywanie dnia dzisiejszego z tym, co działo się 10 lat temu nigdy nie będzie sprawiedliwe. Legenda jest nienaruszalna, choć w naturze ludzi jest burzenie pomników ikon, którym przestaje sprzyjać szczęście. Niemożliwe jest jednoznaczne wykazanie słuszności, czy jej braku w powrocie. Z jednej strony to nieco rozczarowujące, a z drugiej to wielki pokaz siły i odwagi Schumachera. Gdyby to nie był Michael sądzę, że jego przyszłość w F1 byłaby poważnie zagrożona.
Przejdź do wpisu Irvine: decyzja o powrocie Schumachera katastrofą
06.10.2010 23:28
0
Jakie znaczenie ma to, który z kierowców wystartuje, jeżeli nie są w stanie nic zdziałać. Ten zespół zmierza do nikąd, nie widać progresu, pozytywnych rokowań na przyszły sezon. Zatrudniając Yamamoto zapewniają sobie możliwość startowania w kolejnych wyścigach, w szerszej perspektywie, patrząc na to jak na większy obrazek- nie ma to sensu.
Przejdź do wpisu Senna i Yamamoto wystąpią na Suzuce