DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
22.04.2010 08:57
0
Schumacher to chodząca reklama i Wielkie plecy w postaci zarządu fia od samego początku swej kariery... Wykreowali go jak zwykły produkt i zarobili na nim wielką kasę... talent: oczywiście ze miał ale który kierowca trafiający do f1 go nie ma? miał najlepszy bolid, po trupach dążył do osiągnięcia założonych celów(kasa,kasa,kasa=sława) Typowa głupia marionetka w rękach władz fia do poprawy oglądalności i rozpowszechnienia tego nudnego sportu.. takie czasy od dawna bukmacherzy sterują wszystkimi wydarzeniami sportowymi na świecie a setki ujawnianych na światło publiczne afer, to tylko ułamek procenta tego biznesu... nie oszukujmy się prawdziwy sport umarł bardzo dawno temu
Przejdź do wpisu Ecclestone broni Schumachera
22.04.2010 08:46
0
Hamilton nie myśli popełnia mnóstwo błędów w każdym wyścigu i zachowuje się jak typowy wiejski burak w bmw który chce się popisać przed swoja blacharą bo tata mu kupił auto...
Przejdź do wpisu Hamilton chwali sędziów
21.04.2010 12:32
0
hamilton to rasowy burak bez mózgu... zero logiki, wszyscy zjeżdzają do boksu to on też na własne życzenie... gdyby wszyscy skakali z wieżowca nie mam wątpliwości ze on poszedł by na pierwszy ogień jak o przedskoczek... Niestety ten burak ma zwykle najlepszy bolid a ponadto sędziów i Berniego za swoimi plecami (w sezonie 2007,2008 było to szczególnie widoczne) w 2009 na go trochę przystopowało ale od połowy sezonu znów miał jeden z najlepszych bolidów w stawce... w f1 zawsze rządziła kasa ( Schumacher wygrywał tylko dlatego że był wartościowy medialnie (podobnie jak Hamilton) w buracki sposób niszczył rywali mając najlepszy bolid w stawce... i kolegę z zespołu który zawsze ustąpił mu miejsca... w f1 liczy się tylko bolid i kasa... każdy z nich wsiadając do hrt lub lotusa, bmw, Torro Rosso lub Virgin Racing grzałby ogon stawki... kto ma kasę i znajomości dostaje się do najlepszego zespoły (hamilton,) niektórzy muszą ciężko pracować na swoją reputację ale nie zostają zauważeni i do końca kariery będą grzać ogon stawki... w f1 liczy się bolid nie kierowca... przydałaby się np mała zamiana np: kierowców z hrt z kierowcami McLarena RED BULL na Virgin racing ferrari na lotusa i renault na bmw ;] ciekawe czy "mistrzowie" i super kierowcy pokazaliby swoja klasę ;p stawka odwróciłaby się do góry nogami i wszyscy zapomnieliby o Hamiltonie, Buttonie, Alonso, Vettelu, Kubicy... ;]
Przejdź do wpisu Hamilton chwali sędziów