DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej

Ostatnia aktywność
05.04.2010 18:40
0
@dick777 Sorry, ale zabiłeś mnie tymi autorami. Z ciekawości sobie wpisałem w google i jak mi wyskoczyły same hasła ze słowami "zmartwychwstanie", "dusze", itp. to autentycznie się w czoło popukałem. Podejrzewam, że gdy Nadia poprosiła cię o wyjaśnienie w sprawie rzekomego wybierania sobie miejsce urodzenia to chodziło jej o racjonalne wyjaśnienie, a nie bujdy głoszone przez ludzi, którzy nie bardzo wiedzą, co zrobić z własnym życiem. I zapewniam cię, że wszelakiego typu zmartwychwstania, istnienie duszy, która nie ginie wraz z ciałem, tudzież właśnie wybieranie sobie miejsca urodzenia (sic!!!) są po prostu niemożliwe, bo nie pozwalają na to prawa fizyki. Że niby jestem niewierzący? - owszem, ale ja na potwierdzenie swoich racji mam za sobą fakty, ty broniąc swoich możesz się zasłonić jedynie wiarą, a sorry, ale każdy kto ma chociaż odrobinę inteligencji potwierdzi, że w dyskusji fakt jest nieporównywalnie lepszym argumentem niż dogmat wiary. Co do Polski - ja także jak tylko będę miał okazję uciekam z tego kraju, bo niestety, ale nie zostanę w kraju, w którym inżynier zarabia mniej od robotnika budowlanego.
Przejdź do wpisu Do trzech razy sztuka - Vettel wygrywa w Malezji