DO
GP Hiszpanii
11.09 - 13.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Włoch
-
Antonelli dokonał niemożliwego i wprawił w euforię włoskich kibiców!
-
Włosi czekali na to 60 lat
-
Verstappen postraszył Mercedesy w wyścigu
-
Audi znowu tuż za punktami
-
Tsunoda dołączył do grona tegorocznych zdobywców punktów
-
Alpine z podwójnymi punktami, choć była szansa na więcej
-
W Ferrari rośnie napięcie po GP Włoch
-
McLaren zmaksymalizował zdobycz punktową
-
Kierowcy Williamsa zadowoleni z weekendu na Monzy mimo braku punktów
-
Cadillac tam gdzie zwykle
-
Haas zawiedziony we Włoszech
-
Oba Astony nie dojechały do mety

Ostatnia aktywność
08.09.2007 20:50
0
Morte: bardzo dobrze, że NIck ma bardziej agresywną taktykę na wyścig. Pytanie do Ciebie, po co promowaćkierowcę, który na każdym kroku podkreśla, że nie ma szans w walce z pierwszą czwórką? Chyba logicznie, że lepiej postawić na fightera, który idzie na całość, walcząc zawsze do końca
Przejdź do wpisu McLaren wystartuje jutro z pierwszego rzędu
03.06.2007 16:42
0
troszkę nie na temat: TO FORUM F1 to Żenada przed duże "Ż". Za niezgodność poglądów z administratorem dostajesz bana
Przejdź do wpisu Raikkonen musi zabrać się do roboty
08.04.2007 22:00
0
do Pana o pseudonimie Statek: chyba oglądaliśmy inne wyścigi. W tym, który widziałem ja, F. Massa zaspał ewidentnie na starcie, dał się wyprzedzić lonso i Hamiltonowi, po czym udowodnił, że nie potrafi wyprzedzać wyjeżdżając poza tor podczas próby minięcie Anglika. Co do tempa, to nie bądź śmieszny człowieku, OBA Mc Lareny kręciły zdecydowanie lepsze czasy od Ferrari, od Raikkonena, nie wspominając nawet o przeciętnym Massie. Co do Kubicy, awaryjne auto + błędy kierowcy = kiepski wyścig. Powodzenia na pustyni w Bahrajnie..
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni
08.04.2007 21:46
0
do Pana o pseudonimie Statek: chyba oglądaliśmy inne wyścigi. W tym, który widziałem ja, F. Massa zaspał ewidentnie na starcie, dał się wyprzedzić lonso i Hamiltonowi, po czym udowodnił, że nie potrafi wyprzedzać wyjeżdżając poza tor podczas próby minięcie Anglika. Co do tempa, to nie bądź śmieszny człowieku, OBA Mc Lareny kręciły zdecydowanie lepsze czasy od Ferrari, od Raikkonena, nie wspominając nawet o przeciętnym Massie. Co do Kubicy, awaryjne auto + błędy kierowcy = kiepski wyścig. Powodzenia na pustyni w Bahrajnie..
Przejdź do wpisu GP Malezji: Dublet McLarena, Kubica ostatni