DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
22.08.2009 15:14
0
awodnicy nie przejechali w sobotę zbyt wielu okrążeń. Początek jak zwykle był niemrawPodczas przerwy inżynierowie i kierowcy nie próżnowali. Pracował także team BMW Sauber. Na pytanie inżyniera o to, czy zmienić ustawienia tylnego zawieszenia, Kubica powiedział: - Można zmienić, ale nie trzeba. Tor będzie coraz bardziej przyczepny. Nie panikujmy. Gdy przedłużała się przerwa, inżynier powiedział Kubicy, że do końca sesji zostało nieco ponad 10 minut, a to oznacza, że uda się przejechał tylko jedno pomiarowe okrążenie. Krakowianin odparł, że w tej sytuacji nie ma sensu wyjeżdżać od razu i że lepiej będzie, gdy jakiś inny bolid przejedzie po torze, na którym mogą być jeszcze resztki oleju. Sesję treningową wznowiono o godz. 11:55, a więc na pięć minut przed jej zakończeniem. Trudny odcinek toru w trzecim sektorze nie przeszkadzał niektórym kierowcom poprawić swoje rezultaty. Szybciej w emocjonującej końcówce pojechali Sutil (1.39,143), Kazuki Nakajima (1.39,247) i Kubica (1.39,513). W takiej też kolejności zakończyli sobotni trening. Wynik Kubicy z pewnością cieszy, ale nie zależy z niego wyciągać zbyt optymistycznych wniosków. Wszak kierowcy nie spodziewali się, że sesja zakończy się tak nieoczekiwanie po niespełna 30 minutach. Na sukces Sutila i słabego teamu Force India także trzeba spoglądać przez pryzmat niespodziewanej przerwy. Wyniki Kubicy z piątku i szybka mimo wszystko jazda w sobotę, mogą jednak dawać pewne nadzieje, że w bolidzie dokonano kilka ważnych zmian.y, a gdy samochody zaczęły częściej pojawiać się na torze, problemy miał Sebastian Vettel. Z bolidu Red Bulla zaczął wyciekać olej, którego nie udało się służbom technicznym szybko usunąć i w treningu nastąpiła prawie półgodzinna przerwa. Tuż przed nią dobry czas "wykręcił" Kubica. Polak okrążenie przejechał w 1.39,939. O 0,042 s szybszy był tylko jeden kierowca, a nieoczekiwanie był nim Adrian Sutil z Force India.
Przejdź do wpisu Kierowcy Brawn GP cieszą się z powrotu formy