DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
22.08.2009 15:14
0
awodnicy nie przejechali w sobotę zbyt wielu okrążeń. Początek jak zwykle był niemrawPodczas przerwy inżynierowie i kierowcy nie próżnowali. Pracował także team BMW Sauber. Na pytanie inżyniera o to, czy zmienić ustawienia tylnego zawieszenia, Kubica powiedział: - Można zmienić, ale nie trzeba. Tor będzie coraz bardziej przyczepny. Nie panikujmy. Gdy przedłużała się przerwa, inżynier powiedział Kubicy, że do końca sesji zostało nieco ponad 10 minut, a to oznacza, że uda się przejechał tylko jedno pomiarowe okrążenie. Krakowianin odparł, że w tej sytuacji nie ma sensu wyjeżdżać od razu i że lepiej będzie, gdy jakiś inny bolid przejedzie po torze, na którym mogą być jeszcze resztki oleju. Sesję treningową wznowiono o godz. 11:55, a więc na pięć minut przed jej zakończeniem. Trudny odcinek toru w trzecim sektorze nie przeszkadzał niektórym kierowcom poprawić swoje rezultaty. Szybciej w emocjonującej końcówce pojechali Sutil (1.39,143), Kazuki Nakajima (1.39,247) i Kubica (1.39,513). W takiej też kolejności zakończyli sobotni trening. Wynik Kubicy z pewnością cieszy, ale nie zależy z niego wyciągać zbyt optymistycznych wniosków. Wszak kierowcy nie spodziewali się, że sesja zakończy się tak nieoczekiwanie po niespełna 30 minutach. Na sukces Sutila i słabego teamu Force India także trzeba spoglądać przez pryzmat niespodziewanej przerwy. Wyniki Kubicy z piątku i szybka mimo wszystko jazda w sobotę, mogą jednak dawać pewne nadzieje, że w bolidzie dokonano kilka ważnych zmian.y, a gdy samochody zaczęły częściej pojawiać się na torze, problemy miał Sebastian Vettel. Z bolidu Red Bulla zaczął wyciekać olej, którego nie udało się służbom technicznym szybko usunąć i w treningu nastąpiła prawie półgodzinna przerwa. Tuż przed nią dobry czas "wykręcił" Kubica. Polak okrążenie przejechał w 1.39,939. O 0,042 s szybszy był tylko jeden kierowca, a nieoczekiwanie był nim Adrian Sutil z Force India.
Przejdź do wpisu Kierowcy Brawn GP cieszą się z powrotu formy